Nie będę się rozpisywał tylko przejdę do sedna sprawy.
Od momentu jak trafiłem na tą stronę moje relacje z dziewczynami zmieniły się całkowicie,
jestem o wiele pewniejszy siebie, znam swoją wartość i przełamałem lęk przed podejściem
do obcej osoby.
Jakiś czas temu poznałem (przyjmijmy) D. Za kilka dni jadę z nią na wakacje.
Na początku naszej znajomości widać było duże zainteresowanie moją osobą,
jednak wiem że popełniłem kilka błędów i aby nie zostać "koleżanką z fiutkiem"
ochłodziłem nasze relacje, bo uznałem że tak będzie najlepiej.
I tutaj mam problem, bo zastanawiam się w jaki sposób przez te kilka dni będąc razem, rozkochać ją w sobie.
Liczę na ciekawe pomysły i porady.
Prosiłbym o nieodsyłanie do lekcji Gracjana, gdyż przestudiowałem je kilkakrotnie i wyciągnąłem własne wnioski i
spostrzeżenia. To samo tyczy się tematów na forum i blogach, gdyż na bieżąco czytam wpisy na stronie.
A gdzie jedziecie na te wakacje? wymysl cos wyjatkowego cos czego ona nigdy w zyciu nie robila... TY znasz ja o wiele lepiej... I powiem Ci szczerze sprobuj isc na calosc wiesz o co mi chodzi? Ale nie na sile tylko wiesz jak bedziesz mial odpowiedni moment... wiesz jakie sa niektore dziewczyny patrza na to inaczej dla nich to nie jest zwykly seks przyjemnosc ale cos wiecej....