By miec pelen obraz i sie nie powtarzac, podaje linka tlumaczacego sytuacje:
http://www.podrywaj.org/urywanie...
Po wyrzuceniu jej z fb, skypa i wszystkiego innego oczywiscie nawet dzien nie minal i odezwala sie piszac na fb PM- "dziecinada, zal.pl".
Zastanawiam sie teraz czy odpisac jej cos w stylu: Widzisz, tutaj nie chodzi oto, aby zapomnieć albo udawać, że się
zapomniało lub to mnie w żaden sposób nie rusza. Tutaj chodzi o to, aby zaakceptować to, co Ci się przydarzyło i przestać z tym walczyć. Podjelas decyzje, wiem ze bedziesz zalowac i zatesknisz za mna kiedys. Tak się stało i życie idzie dalej."
Co o tym myslicie? Za lekko:> Czy moze zlac na nia i nic nie odpisywac?
w zyciu czegos takiego nie pisz, z reszta ma racje z tym co Ci napisala, powinienes siebie usunac z tego fb a nie ją ze znajomych, moze jeszcze zablokuj na gg i nasraj na wycieraczke albo napisz kredą na chodniku ze jest glupia.
Olej kompletnie i nara. Widze ze Ty chcesz do niej wrocic. Twoja sprawa jak jestes masochisto.
Wszystkim dziewczynom czegoś brakuje,grubym odchudzania, zdziecinniałym dorośnięcia,głupim edukacji, a tym pięknym i inteligentnym, mnie.
Z calym szacunkiem chlopie, ale nie zgadzam sie. Siebie nie usune, bo niby jak- moglbym tylko zablokowac swoj profil.. ale wtedy nie moglbym z fb korzystac. Idac za Twoim rozumowaniem to jeszcze z mostu powinienem sie rzucic;)
I nie, nie chce do niej wrocic. Tylko wystarczajaco dupy dalem i nie chce wiecej dac- stad pytanie.
NIE NIE ODPISUJ!NIE BAW SIĘ W TO BO UDOWODNISZ JEJ ZE MA RACJE!Olej ja nie mów jej tego tylko czynem pokaz ze masz to gdzieś i ciebie to nie rusza...zresztą nie wiesz czy to do ciebie...NIE DAJ SIE PROWOKOWAĆ!
,,Nie rób priorytetu z kogoś kto ma Cie tylko za opcje"
Dokladnie, nie po to usuwam ją ze znajomych zeby dalej kontakt utrzymywac i wdawac sie w jej shit testy.
sluchaj nikt nie urodzil sie wczoraj i baba po takim czynie (usunieciu ze znajomych) widzi Cie jako blazna kotory jest desperatem. zebys naprawde mial to w dupie to bys nawet nie pomyslal o usunieciu ze znajomych i ona to dobrze wie. Widzi jak targają Toba emocje
Wszystkim dziewczynom czegoś brakuje,grubym odchudzania, zdziecinniałym dorośnięcia,głupim edukacji, a tym pięknym i inteligentnym, mnie.
A co mnie interesuje to co ona o mnie pomysli? Ona sie nie martwila o mnie, robilem to co chciala i mam dalej z siebie dalej robic popychadlo?! To jest Twoja rada? Trzeba znac granice i powiedziec dosc.
Usunales ja z FB, jestes PUA
Temida, bogini sprawiedliwości- jest ślepa, ale to nadal kobieta.
kurde chlopie zastanow sie co mowisz ! jak Cie to nie obchodzi to na jaki chuj ten post ?
dopiero mowilez ze byles frajerem i chcesz dobrze z tego wybrnac a teraz Cie nie obchodzi... zastanow sie bo piszesz sprzeczne sobie rzeczy.
A i nadal nie zmienilem zdania ze uwazam ze chcesz do niej wrocic.
Sagułaro masz punkta u mnie
Wszystkim dziewczynom czegoś brakuje,grubym odchudzania, zdziecinniałym dorośnięcia,głupim edukacji, a tym pięknym i inteligentnym, mnie.
No okay, moze i wychodzi troche sprzecznosci. Obchodzi mnie tylko tego stopnia, ze nie chce sie juz bardziej zblaznic i zakonczyc to.
Niewiem skad przekonanie ze chce do niej wrocic.. Samobojca nie jestem. Miala szanse, nie wykorzystala wiec po co mi w znajomych? i tak sie nie odzywamy, a mnie tylko irytuje to jak ona dobrze sie bawi. Podjela decyzje, pogodzilem sie z nia i tyle. Szkoda mojego czasu na nia.
Ironie Sagłaro wyczulem;) grunt to miec poczucie humoru.
Nic nie pisz, olej, puść obok fiuta. Na ulicy się uśmiechnij, powiedz "cześć" i idź dalej, poznawaj nowe panny.
Jak jej napiszesz to co zamierzasz to przegrałeś te bitwę,a za parę tyg. będziesz to odkręcał,tez mam wrażenie że nie chcesz palić mostów,jakąś nadzieję sobie zostawić,ale nie warto..Chłopaki z portalu maja rację.Olać,poznawać inne, z czasem zapomnisz.. i będziesz się kiedyś z tego smiał.
POzdr.
Chyba się jednak do końca z jej zerwaniem nie pogodziłeś. Mogłeś sobie darować usuwanie jej ze znajomych, bo to się kojarzy z wielkim fochem: "Rzuciłaś mnie, to usunę Cię ze znajomych, a masz" i według mnie jest dziecinne. Czy tak naprawdę przez to że ją wykasowałeś nie chciałeś zwrócić jej uwagi na siebie? - to wiesz tylko Ty. Już jej nic nie pisz, nie wdawaj się w żadne dyskusje, koniec i kropka.
@gnijąca
A moim zdaniem,jeżeli to usuwanie z FB ma mu pomóc,to czemu ma tego nie zrobić?
Miej w dupie co ona pomyśli,nie odpisuj i tyle.
No chyba... że nie chcesz się leczyć.
Nic nie jest prawdziwe,wszystko jest dozwolone.
"A moim zdaniem,jeżeli to usuwanie z FB ma mu pomóc,to czemu ma tego nie zrobić?"
OK. Ale według mnie to nie miało mu pomóc, tylko był ciekawy, jak ona zareaguje, co widać w sposobie jaki pisze:
"oczywiscie nawet dzien nie minal i odezwala sie" - pewnie wchodził co chwilę na fb i sprawdzał, czy coś napisała
"A co mnie interesuje to co ona o mnie pomysli? Ona sie nie martwila o mnie, robilem to co chciala i mam dalej z siebie dalej robic popychadlo?!" - wylewane żale, zamiast zapomnieć i iść dalej.
Ja uważam, że zachował się jak obrażony dzieciak. Ty możesz mieć inne zdanie. Zresztą i tak już wykasował, także nie ma co dyskutować. Najważniejsze, żeby teraz olał sprawę i pogodził się z rozstaniem.
Prawda jest taka, że jak się o kimś nie myśli, to się o nim wątków na forum nie zakłada.
"Czy tak naprawdę przez to że ją wykasowałeś nie chciałeś zwrócić jej uwagi na siebie?" - wierz mi ze nie.. dla mnie to nie jest poprostu takie latwe zeby zostac przyjaciolmi, to jest zbyt ciezkie zeby miec Ją w znajomych. Dlatego usunalem, bo sie meczylem z tym. A to ze napisalem ' oczywiscie nawet dzien nie minal i sie odezwala' to logiczne, wiedzialem na 100% ze sie odezwie, naturalna reakcja.
Przyznaje Ci plusa za druga czesc posta- myslalem i troche nadal o niej mysle. Dlatego jakies kroki musialem podjac by to zakonczyc. Wciaz jednak uwazam, ze powinienm wkoncu egoistyczniej na to spojrzec, a nie na to czy wyszedlem przed nia jak obrazony dzieciak.
Dzieki za cenne spostrzezenia. Nic jej nie odpisze.
"Przyznaje Ci plusa za druga czesc posta- myslalem i troche nadal o niej mysle."
Z dnia na dzień myśleć o niej nie przestaniesz i to normalne. Tylko jej tego nie pokazuj (a właśnie pokazałbyś wdając się w dyskusje), po co ma to wiedzieć. Dobrze, że nic nie odpiszesz.
"Wciaz jednak uwazam, ze powinienm wkoncu egoistyczniej na to spojrzec, a nie na to czy wyszedlem przed nia jak obrazony dzieciak."
Racja.
Powodzenia
Spójrz na to z drugiej strony,coś musiało się skończyć,aby coś mogło się zacząć.
Nic nie jest prawdziwe,wszystko jest dozwolone.
ja to widzę tak jak naprawdę koleś nie może sobie poradzić mają ją na fb wśród znajomych, widząc jej zdjęcia itd to usunięcie nie jest wcale złym posunięciem. Zresztą czy ona pomyśli że zagrał dziecinnie, okey ale co go to obchodzi, to już zamknięty rozdział.
Kobiety dojrzewają do 10 roku życia, potem rosną już im tylko cycki
Twoje blogi i posty zawsze spojnie wygladaja i maja sens. Motyw odpisania do niej nie wchodzi juz nawet w rachube, bo okazalo sie ze zablokowala mnie na fb do tego stopnia, ze nawet jej profilu (bez scianki, zdjec itd) nie moge zobaczyc. Widac za wszelka cene ona zawsze musi postawic kropke nad i. Most spalony, bylo milo ale sie skonczylo, czas isc dalej i wyciagnac wnioski z tej znajomosci. Dzieki za rady! Jestescie wielcy Panowie
Na fb jest dobry patent jak nie chcesz się męczyć,można zablokować posty użytkownika..no chyba że chcesz wiedzieć co się u niej dzieje heh ale przecież nie chcesz;)
Zablokowac posty mozna, ale i tak zawsze kusilo by wejsc bezposrednio na jej profil, poczytac co sie dzieje.. i za kazdym razem gdy to zrobilem, to zalowalem ze wszedlem
Teraz juz usunieta- czego oczy nie widza sercu nie zal.