witam, mam taki mały problem, otóż... ostatnio znalazła mnie na nk bardzo dawna znajoma, z którą poznałem sie koło 6lat temu na wakacjach, już wtedy mieliśmy się ku sobie, lecz po jakimś czasie kontakt się urwał...2 tyg temu zaczeła pisać ze mną troche, powspominaliśmy, potem napisałem ze nie obraziłbym się gdyby mnie zaprosiła do siebie(mieszka kolo 100km ode mnie) na kawke kiedyś w wakacje, bo fajnie by było odnowić kontakt...z jej strony do dzisiaj zero odzewu... , a to pytanie, co zrobić by doprowadzić do tego spotkania? z góry dzięki za odp
Trochę ją tym spłoszyłeś. Porozmawiaj z nią następnym razem i jeśli nic nie wyjdzie, olej i niech ona się trochę postara.
__________________________________________________________
Kobiety są nienormalne ale u nich to normalne.
no stary, jak ty chcesz do niej na kawke 100 km jechac
pomyslala pewnie o jednym i ja tym troche przestraszyles. zdecydowanie lepiej by bylo gdybyscie sie umowili na jakims neutralnym gruncie, lub gdybys poprowadzil rozmowe w taki sposob, zeby to ona wyszla z propozycja, a nie Ty 
Life's too short to dance with fat chicks.