Witam po dłuższej przerwie...Ostatnio odpuściłem sobie trochę temat podrywania i już prawie zapomniałem o moim Targecie, ale ona znów się pojawiła w robocie i znów zacząłem o niej myśleć...
Ostatnio wywiązała się między nami taka rozmówka (przedtem zakosiła mi kawałek ciastka z biurka):
Target: dziękuję za ciacho...
madmax: drobiazg...najwyzej kiedys upieczesz cos dla mnie
Target: oj, nie wiem...
Target: a może zaproszę Cię na jakieś ciastko do kawiarni, co?
madmax: a nie lepiej cos upiec i zaprosic do domu 
.
.
.
Tutaj nastapiła długa przerwa (ok 2 godzin)
.
.
.
madmax: to ja sie czuje zaproszony...
Target: to dobrze
madmax: ostatnio zaczalem stosowac zasade ze milczenie u kobiety oznacza zgode 
Target: haha\
madmax: a po niedzieli tez przychodzisz do roboty?
Target: nom...
madmax: a to nie dostalas zwolnienia?
madmax: to po niedzieli ustalimy jakie ciacho dla mnie zrobisz 
Target: dostałam
madmax: czaje...ale kariera wazniejsza...
madmax: pogadamy po weekendzie...ja juz sie zbieram...dbaj o siebie
Target: leć
Target: sorki, Maxiu, ale neio mam czasu...
Chciałbym, żeby faktycznie coś wyszło z tego spotkania. Niestety mam wrażenie, że ta cała gadka to wynikła jedynie z grzeczności. A pod koniec to nawet wygląda tak jakbym się jej narzucał. Co o tym myślicie? Jak to rozegrać żeby faktycznie znależć się w jej mieszkaniu?
Target: dziękuję za ciacho...
madmax: drobiazg...najwyzej kiedys upieczesz cos dla mnie
Target: oj, nie wiem...
Target: a może zaproszę Cię na jakieś ciastko do kawiarni, co?
madmax: bardzo chętnie ale przez najblizsze kilka dni jestem zawalony robotą, odezwę się jak znajdę chwile (wyjmujesz telefon), wpisz mi tutaj swój numer
i mialbys numer ;P więcej nie mam sily juz dzisiaj komentowac
Spoko Prefekt to nie ten etap...My się tak już jakiś czas bawimy w kotka i myszkę. Tylko ona zawsze jakoś unika spotkań
A jej numer to oczywiście już mam.
Teraz tylko kombinuję jakby tu zagrać, żeby nie skończyło się na samej gadaninie i żeby doprowadzić do tego spotkania u niej w domu...
co Ty tak z tym domem w kółko
musisz zbudować lepszy raport, więcej kina, buduj napięcie seksualne, wzbudzaj w niej pożądanie, miej ciekawie życie - niech wieści o tym jakie ciekawe rzeczy robisz dochodziły od niej od znajomych, myśl i działaj 
może pozlewaj ją trochę w pracy... a potem nagle zadzwoń i zaproponuj spotkanie
To nie powinno być trudne bo teraz pracujemy w osobnych biurach. No i ona jest aktualnie na zwolnieniu lekarskim...
A jak proponujecie zagadać pzrez telefon, żeby zmiękła i nie za bardzo mogła odmówić spotkania?
"To nie powinno być trudne bo teraz pracujemy w osobnych biurach. No i ona jest aktualnie na zwolnieniu lekarskim..."
Ona musi widzieć ze ja zlewasz a nie ........
"A jak proponujecie zagadać pzrez telefon, żeby zmiękła i nie za bardzo mogła odmówić spotkania?"
Poszukaj artykułów na temat umawianie się przez telefon, jest kilka napewno
No i znów była wczoraj w robocie więc mogłem zastosować olewkę. Miło popatrzeć jak laska nie wie o co chodzi ale z drugiej strony to też nie takie proste zlewać osobę którą jest się zauroczonym;-)
W końcu sama do mnie przyszła i zaczęła zaczepiać (jej ulubiony sposób to takie ukłucie palcem pod żebra). Na takie coś nie mogłem być już obojętnym i sam odwdzięczyłem sie lekkim kinem. Mimi wszystko jednak udawałem, że jest mi obojętna i lekko ja negowałem...
Czy o taka olewkę chodzi? Jak długo to ma trwać? Czy w trakcie takiego zlewania laski można tak dla kontrastu przez chwile być dla niej miłym i okazać zainteresowanie (push&pull?)?
P&P bardzo dobry ale więcej odpychania. Poczekaj trochę. Jak się będziesz spieszył to nic z tego nie będzie. Po kilku dniach(dniach w których ją widzisz) zlewki zadzwoń
No i z tym może być problem bo może być tak że ona pojdzie w końcu na to zwolnienie i nie będziemy się widzieć w robocie aż do grudnia:-( Co radzisz podziałać w takiej sytuacji???
ciężko tak jednoznacznie coś powiedzieć, a jak myślisz co będzie jak do niej zadzwonisz np. w piątek i będziesz chciał się umówić? ile razy już proponowałeś spotkanie( przez telefon i na żywo)? ile razy się z nią spotkałeś poza pracą? wiesz gdzie można ją przypadkowo spotkać poza pracą? dlaczego idzie na zwolnienie? co będzie wtedy robić? będzie można wtedy się z nią spotkać? Jesteś pewien że jest wolna? Podobasz się jej?
Pozwolę sobie opisać wszystko ze szczególami w prywatnej wiadomości do Ciebie Hary bo sprawa jest lekko skomplikowana i wolałbym się nie wypowiadać o tym na forum publicznym
przecież wszyscy znają tą sytuację
ona ci tyle razy odmówiła że nie wiem po co dalej się w to pchasz
Kobiety dojrzewają do 10 roku życia, potem rosną już im tylko cycki