Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Jak to dopiąć KC?

19 posts / 0 new
Ostatni
997
Nieobecny
Wiek: 25
Miejscowość: Lublin

Dołączył: 2011-02-12
Punkty pomocy: 0
Jak to dopiąć KC?

Witam panów ekspertów:D

Poznałem gdzieś przed świętami laskę - z sąsiedniego województwa. Kontakt do niej wyłudziłem od jej koleżanki - na spotkanie zgodziła się bez problemu. Z racji tego, że obydwoje mamy problemy czasowe możemy się spotykać niezbyt często (ona akurat teraz ma sporo wyjazdów) i dzieli nas odległość kilkuset km. Spotkaliśmy się trzy razy. Spotkania oceniam jako bdb, a pewne doświadczenie w tym zakresie mam. Oczywiscie oprócz tego telefon, ale obecnie bez przesady - po prostu jak zauważyłem, że dużo lepiej wychodzi kontakt bezpośredni niż telefoniczny, to ograniczyłem ten telefon. No ale wszystko jest okej, jak już rozmawiamy to nawija bez przerwy, nic rutyniarsko.

Ona jest taka "z zasadami" i z tzw. dobrego domu, więc trzyma na dystans, "bo tak wypada". W ogóle z tego co zauważyłem ma jakieś hallo z swoją prywatnością
Zero inicjatywy z jej strony, dosłownie zero. Nawet ska nie napisze - odpisze tak, ale sama pierwsza nie napisze. Wszystko muszę ja inicjować, ale moje pomysły akceptuje.
Poza tym jej doświadczenie z facetami oceniam jako bardzo małe. Początkowo to ona miała opór przed całowaniem w policzek:D

Problem z tym, że teraz zaliczę czwarte spotkanie i to już naprawdę czas na KC, bo inaczej skończę jako przyjaciółka z penisem. Próbowałem ją pocałować na 2 spotkaniu, uchyliła się, trochę przestraszona. Po czasie oceniłem to jako komunikat "jeszcze nie teraz". Odpuściłem, bo nie chciałem laski przestraszyć tempem akcji. Problemem jest też niestety pora roku (tak, tak, wiem że ględze jak polscy piłkarze, że wygraliby gdyby nie za duża wilgotność powietrza:), bo właściwie nie ma jak iść w plener, trzeba siedzieć w knajpach - a mam takie szczęście że jak do niej zawsze przyjeżdzam to albo pada, albo ostro wali śniegiem. W pubie publicznie to ja się nie całuję (bo to dziecinada - i nie tłumaczcie, że nie), podczas odprowadzania do samochodu to takie tandetne.

Wychodzi mi na to, że trzeba zagrać ostro i na "dzień dobry" z zaskoczenia ją pocałować. Pytam czy to dobry pomysł, po prostu nigdy tego nie robiłem, bo zawsze jakoś to samo wychodziło w trakcie spotkań. No tak żeby nie była zszokowana.

saverius
Portret użytkownika saverius
Nieobecny
Zasłużony
ModeratorWtajemniczony
Płeć: mężczyzna
Wiek: 29
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2009-03-28
Punkty pomocy: 1654

Rób więcej usprawiedliwień dla siebie i dla niej (że niby taka porządna - haha) a na pewno ją pocałujesz. Za rok.

W ogóle ten temat: "jak to dopiac kc".

Normalnie, Twoje usta muszą dotykać jej ust, a wasze języki mają mieć dziki taniec.

", podczas odprowadzania do samochodu to takie tandetne. "

I jeszcze raz. Więcej wymówek.

powodzenia.

__________________________________________________________

Kobiety są nienormalne ale u nich to normalne.

997
Nieobecny
Wiek: 25
Miejscowość: Lublin

Dołączył: 2011-02-12
Punkty pomocy: 0

Paniał:)

Ale na dzień dobry to dobry pomysł?

saverius
Portret użytkownika saverius
Nieobecny
Zasłużony
ModeratorWtajemniczony
Płeć: mężczyzna
Wiek: 29
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2009-03-28
Punkty pomocy: 1654

Dobry pomysł to jest ta chwila jak masz na to ochotę.

__________________________________________________________

Kobiety są nienormalne ale u nich to normalne.

Abrakadabra
Portret użytkownika Abrakadabra
Nieobecny

Dołączył: 2010-12-06
Punkty pomocy: 15

Odległość kilkuset km - a nie ma innych dziewczyn w okolicy?

997
Nieobecny
Wiek: 25
Miejscowość: Lublin

Dołączył: 2011-02-12
Punkty pomocy: 0

Takich nie ma.

saverius
Portret użytkownika saverius
Nieobecny
Zasłużony
ModeratorWtajemniczony
Płeć: mężczyzna
Wiek: 29
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2009-03-28
Punkty pomocy: 1654

"Takich nie ma."

Ale masa lepszych na pewno.

__________________________________________________________

Kobiety są nienormalne ale u nich to normalne.

997
Nieobecny
Wiek: 25
Miejscowość: Lublin

Dołączył: 2011-02-12
Punkty pomocy: 0

Być może, ale ja nie spotkałem. Jest dobrze wykształcona i bardzo oczytana w tematyce którą lubię. Takich niewiele. Mi to imponuje.

KRZEMEK
Portret użytkownika KRZEMEK
Nieobecny
Wiek: 25
Miejscowość: Północ

Dołączył: 2010-03-01
Punkty pomocy: 71

związki na odległość jedynie penisa jak to mawiał pewien weteran.

semper fidelis

Abrakadabra
Portret użytkownika Abrakadabra
Nieobecny

Dołączył: 2010-12-06
Punkty pomocy: 15

hehe, też kiedyś mówiłem "takiej drugiej jak ona nie ma". Teraz widzę i drugą i tzecią i czterdziestą taka jak ona i lepsze...

997
Nieobecny
Wiek: 25
Miejscowość: Lublin

Dołączył: 2011-02-12
Punkty pomocy: 0

Nie mam kompletnie doświadczenia w takich przypadkach, ale znam parę osób, które zakończyły takie związki małżeństwem. Czyli można.

KRZEMEK
Portret użytkownika KRZEMEK
Nieobecny
Wiek: 25
Miejscowość: Północ

Dołączył: 2010-03-01
Punkty pomocy: 71

Próbuj, wszak doświadczenie najlepszy nauczyciel.

semper fidelis

997
Nieobecny
Wiek: 25
Miejscowość: Lublin

Dołączył: 2011-02-12
Punkty pomocy: 0

yyyyy młody7up chyba w różnych targetach robimy...

Z tym małżeństwem to nie tak:D Po prostu każdą laskę z jaką planuję być (tzn coś więcej niż sypiać) profiluję pod kątem TEORETYCZNIE przyszłego małżeństwa:D Wiesz, to trochę jak praca sapera, zawsze trzeba być przygotowane na najgorsze:D Tutaj zobaczymy. Odległość to faktycznie problem, ale myślę że dwie godziny jazdy pociągiem można przeżyć, a jak wyjdzie, to się wtedy coś wymyśli.

saverius
Portret użytkownika saverius
Nieobecny
Zasłużony
ModeratorWtajemniczony
Płeć: mężczyzna
Wiek: 29
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2009-03-28
Punkty pomocy: 1654

Eeee chłopie. Ogarnij się.

Mi laska opowiadała o ślubie, dzieciach, wspólnym mieszkaniu. A rzuciła mnie w środę ;f

Takie "marzenia" mogą Cię dużo kosztować.

__________________________________________________________

Kobiety są nienormalne ale u nich to normalne.

wacek
Portret użytkownika wacek
Nieobecny
Inżynier podrywu
Wiek: .
Miejscowość: .

Dołączył: 2010-11-24
Punkty pomocy: 36

DWIE GODZINY JAZDY POCIĄGIEM?!?!?! Szalony... I oczywiście to ty do niej jeździsz bo jak by mogło być inaczej, skoro dziewczyna z zasadami i z dobrego domu i w ogóle... Ziomek. Teraz robisz tak: mówisz, żeby to ona teraz do ciebie przyjechała. Ona mówi, że nie. Ty ją olewasz i nie przestajesz olewać dopóki nie przyjdzie. A jak się zgodzi to musisz stworzyć odpowiednią atmosferę, zbudować raport, kino a jak tylko zacznie dawać odpowiednie znaki to całujesz i już.

997
Nieobecny
Wiek: 25
Miejscowość: Lublin

Dołączył: 2011-02-12
Punkty pomocy: 0

I to jest myśl. Tego właśnie tutaj szukałem. Thx.

pesoman
Nieobecny
Wiek: 20

Dołączył: 2009-12-12
Punkty pomocy: 1

myslenie typowego goscia nigdy nie bedziesz mial laski ktora cie bedzie szanowac jesli bedziesz myslal o malzenstwie zakochasz sie i zostraniesz jej psem a potem znowu bedzie temat jak odzyskac byla nie moge o niej zapomniec i takie tam pierdoly odpusc to pocaluj ja za drugim razem twoja szansa wzrasta znacznie ale nie rob tego z zaskoczenie tylko spokojnie jesli nie obok samochodu to w samochodzie Smile

Szczescie sprzyja lepszym Smile

promo
Nieobecny

Dołączył: 2010-06-06
Punkty pomocy: 16

"Ona jest taka "z zasadami" i z tzw. dobrego domu, "

wybacz ale to rzuciło mi się w oczy, więcej nie chciało mi się nawet czytać

złe podejście, idealizujesz.

jak to ktoś kiedyś powiedział, panna jak każda inna, kupę też robi

moje odpowiedzi to moja gra, to mój styl, wisi mi czy się z nim zgadzasz, ważne że u mnie działa, dla mnie się sprawdza, nie musisz mnie kopiować, powielać, twórz swoją własną indywidualność