Spotkałem się na imprezie z dziewczyną z trudnym wrednym charakterkiem 
Ona przyszła osobno ze swoimi znajomymi,a ja ze swoimi byliśmy umówieni na miejscu.
Kilka razy się z nią spotkałem i było już lizanko nie raz a na imprezie nie pozwalała się pocałować wukrzyło mnie to i zostawiłem ją z koleżankami a sam poszedłem bawić się osobno (nawalony byłem zdrowo)
I teraz pytanie się rodzi czy czekać aż ona się odezwie i wtedy trochę wziąć winę na siebie ale wyrzucając jej że mnie odstawiła z tym całowaniem (kilka razy próbowałem a ona że mam jej nie całować publicznie, wstydliwa ona nie jest więc nie wiem czemu)
Może dlatego że moi znajomi często widzą mnie z innymi laskami i to jej powiedziałem być może chciała nie wyjść na pierwszą głupią/łatwą i dlatego trzymała mnie w szachu.
Mogę też pójść do końca na twardziela i czekać a jak się odezwie to pojechać ją że jak mamy się nie całować to nie będę się z nią spotykał bo po co...
Dajcie jakieś rady konkluzje:)
Może nie chciała Cię pocałować , bo jak sam wspomniałeś byłeś "nawalony"?
prosze nie brac pod uwage, moich minusowych punktow. Gdyz sa one z tego powodu, ze jakiemus debilowi sie po prostu "nudzilo". A nie przez to ze pisze i doradzam innym zle .....
__________________________________________