Witam.
Raczej nie powinno sie to znajdowac w pytaniach dla poczatkujacych ale lepszego dzialu nie znalazlem. Otoz ostatnio zastanawiam sie nad jedna rzecza. Sposobem na zycie. Zaczela sie ladna pogoda a ja coraz wiecej czasu spedzam w domu. Zawsze mialem problem ze nie mialem co opowiadac - w sumie nie mialem co bo co sie moze dziac przed kompem.
Otoz od jakiegos czasu chodze na salse, staram sie nie siedziec na kompie ale mimo wszystko nie dzieje sie w moim zyciu nic takiego co moglbym opowiedziec.
Tutaj prosba do was. Co robic zeby miec o czym opowiadac? o jakichs wydarzeniach. Czasami a nawet czesto wydaje mi sie ze nic ciekawego dookola mnie sie nie dzieje.
Macie jakies pomysly co zmienic w swoim lifestylu?
Jak nie masz żadnych historii i gówno robisz, to co niby chcesz opowiadać? Możesz opowiadać o siedzeniu przy komputerze, skoro to robisz.
"Macie jakies pomysly co zmienic w swoim lifestylu?"
uprawiaj jakiś sport? spotykaj się z kolegami w klubach/pubach? zacznij chodzić na siłownię? znajdź sobie hobby?
Dopóki nie zaczniesz czegoś robić i nie będziesz miał przygód, to nie będziesz miał co opowiadać. To wydaje się oczywiste, ale Tobie chyba trzeba było to powiedzieć.
__________________________________________________________
Kobiety są nienormalne ale u nich to normalne.
Skoro jak widać masz dużo wolnego czasu, to jazda na miasto trenować, zawsze na mieście coś się wydarzy, zawsze to opowiesz.
A tak dodając, spotykaj się ze znajomymi, zapisz się na coś co cię interesuje (sporty, tańce) przede wszystkim znajomi.
Do opowiadania zawsze jest co, możesz opowiedzieć jak ci się nie chciało wstać rano, jak byłeś z psem na spacerze a tam policja spisywała ludzi. Wszystko to zależy JAK to opowiesz, z reguły jest tak, jak opowiada jakiś nieśmiały (słabo szanowany, rozgadany koleś) to nikt go nie slucha, a jeżeli ktoś odwrotny do tych cech, to sam wiesz jak to jest.
"Dąż do celu jak niewielu" garden474
Teorie, praktyka, teorie, praktyka i tak w kółko coraz wyższa poprzeczka.
rozwalileś mnie , fluber!
To może zastanów się o jakim swoim działaniu chciałbyś nam opowiedzieć, potem to zrób i nam opowiedz. Bedzie łatwiej!
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
Powiem Ci tak historie skąd się biorą... Gdy miałem z tym problem codziennie przed snem opowiadałem sobie lub spisywałem najważniejsze wydarzenia jakie tego dnia się odbyło i pod wpływem czasu zrobiło sie tego pełno.
Nie zawsze musisz opowiadac jakies historie głównym tematem rozmowy może być kobieta z która gadasz one to naprawdę lubia
Myślę ze jakieś hobby by Ci naprawdę pomogło tylko oczywiście nie granie na kompie 
Pozdro
„...nie można używać tak przesadnych słów jak „niedostępna", bo może na tym świecie nie ma takich kobiet." Carpe Diem
Znajdź sobie hobby, idź gdzieś z kumplami i koleżankami, tu nie ma możliwości żeby po kilku wyjściach nie było co opowiadać idź na jakąś imprezę najlepiej na domówkę to bedzie historii co nie miara. Jak nie masz u nikogo imprez to idź chociaż do klubu
Całe życie pracujesz na szacunek, stracić możesz w sekundę swój dobry wizerunek.
ZLOT W ŁODZI 25 stycznia
http://www.podrywaj.org/forum/zl...
Chyba leniem jesteś, a to dla kobiet nie jest atrakcyjne
Wystarczy tylko założyć buty i wyjść
Pewnego dnia obudzisz się i okaże się, że nie ma już wystarczająco dużo czasu na zrobienie wszystkich rzeczy, które zawsze chciałeś zrobić. Zrób je teraz.
mam hobby, tancze oczywiscie, z kumplami tez wychodze ale to co bym mogl opowiedziec to raczej kumplom a nie lasce.
a dlaczego lasce o tym nie mógłbyś mówić? Bo cie pozna i odkryje kim jesteś? boisz się czy co
Pewnego dnia obudzisz się i okaże się, że nie ma już wystarczająco dużo czasu na zrobienie wszystkich rzeczy, które zawsze chciałeś zrobić. Zrób je teraz.
Jak opowiadasz kobiecie, ładuj w to emocje, śmiej się, one się śmieją (nie wszystkie, zalezy od dnia) z byle gówna, idę dzisiaj z kościoła przykładowo a za mną jakaś dziewczyna rozmawiała z ojcem, który powiedział jej coś o watykanie że będziemy się z nim łączyć przez telewizję, a ona w taką breche wpadła, mi samemu się śmiać chciało. Jak masz z tym problem, to zawsze jak zasypiasz w nocy, myśl sobie co dzisiaj się wydarzyło, i opowiadaj to sobie, pomyśl jak to opowiesz pakuj emocje, wywalaj zbędne fakty, zawsze możesz coś dodać, tylko nie przesadzaj, nie wymyślaj na okrągło historii, bo ona się zorientuje że ją bajerujesz.
Najważniejsze co teraz powinieneś zrobić, to wyjść z domu.
"Dąż do celu jak niewielu" garden474
Teorie, praktyka, teorie, praktyka i tak w kółko coraz wyższa poprzeczka.