Siemano chce wiedzieć , czy przesadzam. Sprawa wygląda tak : wczoraj dostaję propozycje spotkania się z moją dziewczyną i jej kumplem ( tam jeszcze z nasza zaprzyjaźnioną parą z która często gdzieś wychodzimy) na co odpowiadam czy mogę wziąć ze sobą koleżankę ( w końcu jak ona bierze to ja tez
) ona ze odpada , więc i kolega też odpada. No i tu zaczyna się przekomarzanie. Tłumaczy się , że ona go nie bierze tylko jej przyjaciółka ( z zaprzyjaźnionej pary), no ale ja się nie piszę na spotkania z moją dziewczyną i jej kumplami , których nie znam , chyba , że to jakaś imprezka czy coś większego. Po prostu mi to nie odpowiada. Potem teksty typu idź sobie ze swoimi koleżankami blablabla rozmowa kończy się , że rzekomo już nie ma ochoty bo ją zniechęciłem. Przesadzam? Jak chce iść z kumplem to niech się umówi z nim. Wkurza mnie to , że jakbym odwrócił stronę to ona się nie zgadza , a jedynym argumentem jest to , że ona go nie zapraszała tylko jej kumpela. Ostatecznie się zgodziłem tylko dlatego , że ona go nie zaprosiła.. Niby zepsułem jej dzień dziś takie tam gadanie. Zrobiłem coś źle? nie pokazałem zazdrości , jedynie pokazałem , że takie spotkanie mnie nie interesuje 
patrz poznac znajomych swojej laski bezcenne ! wiesz jakie to jest piekne , twoja laska zaprasza Cie w jej grono znajomych (koledzy , kolezanki) zaczynasz dzialac w towarzystwie pokazujesz jaki jestes towarzystki zabawny i potrafisz zwrocic uwage na siebie nowcyh ludzi . Podrywanie jej kolezanek doda jeszcze jej zadziornosci po ktorej bedzie miala w glowie jeny on umie zrobic wrazenie musze sie bardziej starac. Poznac znajomych swojej laski wazna rzecz . A jak juz zrobila Ci jazde o to ze chciales zabarac kolezanke mogles z tym kolesiem sie zapoznac znalezc wspolny temnat i niewracac uwagi na swoja lasie . Nastepnym razem sama niebedzie chciala brac kumpla bo kobieta nielubi jak chlopak nie zwraca na nia uwagi.
o nie Gabriell, lepiej jej koleżanki mieć po swojej stronie
Nie muszę udowadniać swojej wartości, po prostu jestem sobą, ekstra, towarzyskim gościem.
Kobiety dojrzewają do 10 roku życia, potem rosną już im tylko cycki
zawodnik dzięki:D bo to spotkanie jest dziś i zrobię tak jak mówisz
mam nadzieje ze pomoże , jutro dodam jak to wyszło
szkoda tylko , że kumpla bierze zamiast koleżanki
A jak ona będzie rozmawiac z tym kumplem - to ty podbijaj do jakichs tam dziewczyn i z nimi rozmawiaj - jakies zabawne sytuacje przytacaj zeby sikały ze śmiechu i była radosna atmosfera ;] ;] ;]
Mirror
Szanuj się, miej własne zdanie. Jeśli jej się nie podoba to najwyżej się obrazi, jak jej na tobie zależy to kilka dni i sama będzie przepraszać ;p jeśli nie, to NEXT!
Prawda z tymi koleżankami , to na lipę rzuciłem hehe popracuje nad tą konsekwencją i następnym razem nie idę na takie spotkanie
z drugiej strony dziś jeśli będzie tylko z tym kolesiem gadać , to ja z jej przyjaciółką , albo z tym kolesiem i olewam laskę
To nie prawda , że chłodnik z koleżankami. Moja odpowiedź to , że jak chce się z kumplami umawiać to niech się umawia bezemnie a ja idę z koleżankami
skoro go niby nie zapraszała to może być jakaś tam ugoda.
w filmie "Hitch" było pokazane i opisane jak się zachować w sytuacji gdzie się wchodzi w JEJ towarzystwo i polecam to obejrzeć z uwagą z jaką Albert Brenaman to wszystko robi.
Swoją drogą film który mnie zainspirował w niektórych kwestiach.
Pierwsze spotkanie ?? ----> tutaj http://www.podrywaj.org/gdzie_za...
Każde "NIE" zbliża nas do "TAK"
skończyło się tym , że dziewczyna podziękowała koledze
a kolejna rzeczą byłoby to , że jak ona idzie gdzieś z tymi kolegami to ja miałem iść do klubu
bo czemu ona może a ja nie
w wyniku czego spędzimy ten czas razem - ja nie idę do klubu , a ona z panami 