Witam mam taki dziwny problem:
Nie mowie tutaj o zdaniach typu podobasz mi się i chciałbym cię lepiej poznać.
Widzę fajna dziewczynę jakoś do niej zagaduje i rozmawiam wszystko ładnie pięknie lecz rozmawiam z nią jak z koleżanka a nie z dziewczyna nie wiem w czym robię błąd ale od razu robię wrażenie kumpla a nie chłopaka który myśli o czym więcej. Co zmienić w swoje rozmowie z dziewczyna ? Po czym ona może poznać ,że jestem nią zainteresowany.
P.S czytałem artykuły po lewej i dużo się dowiedziałem więc proszę o wyrozumiałość.
Kiedyś zdobywałem jedną dziewczynę, co szło mi wybitnie średnio. Nie wiedziałem czemu. Później w łóżku powiedziała mniej więcej coś takiego; "długo myślałam, że z Ciebie taki grzeczny Łukaszek, dlaczego nie pokazałeś od razu jaki jesteś? Zamiast się bawić w jakieś flirty, mogłeś od razu powiedzieć, że chcesz mnie zerżnąć".
To co zacytowałem to trochę ekstremum. Masz 16 lat, i nie wiem co twoje rówieśniczki mają w głowach. Ale skoro biorą Cię za kumpla, to znaczy że nie biorą Cię za kogoś kto chce je... brać.
Według mnie ja podchodzę do nich jak do koleżanki i dlatego chciałbym wiedzieć jak to zmienić.
Sytuacja podchodzę do dziewczyny która znam od dawna i co jej z góry powiedzieć zęby ja zgięło (takie pytanie z innej beczki choć temat tyczy się pierwszego zdania)
"co jej z góry powiedzieć zęby ja zgięło "
Powiedz: rozwiązały Ci się buty -może się zegnie i zawiąże...
Tu nie chodzi o to co powiesz tylko jaki jesteś.
Rozumiem że charakter( osobowość) jest ważniejszy niż słowa ale jakoś mi to nie rozwiązuje problemu
<--
Jeśli podamy Ci jakieś "słowa" to też nie rozwiąże to Twojego problemu.
Powiem tak. Pierwsze wrażenie jakie wywołasz zostanie w pamięci dziewczyny na bardzo długo. Jeśli w głowie będziesz "fajnym facetem" to laska Cię od razu w ramę kolegi nie wciągnie. Będzie Ciebie ciekawa. Będzie Cię sprawdzać.
Masz 16 lat więc najpierw spokojnie odrób lekcje z lewej strony.
Tutaj nie jest ważne co mówisz, ale jak mówisz i jak się zachowujesz. Możesz gadać o pogodzie, o tym co robiłeś wczoraj, temat nie jest istotny. Ważne w tym wszystkim jest co subkomunikujesz dziewczynie,jak patrzysz na nią, jaki masz ton głosu, jakim tempem mówisz. Przykładowo możecie mówić o polityce, ale gdy będziesz na nią patrzył łóżkowym wzrokiem, gdy na ustach będziesz miał lubieżny, uwodzicielski uśmiech, gdy będziesz ją trzymać za rękę albo gdy będziecie od siebie oddaleni ledwie o kilkadziesiąt centymetrów i będziesz jej szeptał do ucha to wtedy subkomunikujesz, "tak pierdolimy o pogodzie ale mam na Ciebie ochotę i Ty też o tym wiesz"
Bądź sobą, kobiety wyczują czy jesteś naturalnie spięty czy nienaturalnie, sztucznie rozluźniony albo jeśli odgrywasz rolę PUA i recytujesz wszystko z pamięci..
DObra to trochę wyjaśnia
to mam jeszcze jedno pytanie:
Jakie spontaniczne wykonane znaki u kobiet świadczą o zainteresowaniu osobą z która rozmawia ?
nie które mogą wykonywać specjalnie.
sprawdz sobie IOI
~raczkujący w tych sprawach, jesli cos napisze poczekaj na rady starszych doswiadczeniem~
"Nie mowie tutaj o zdaniach typu podobasz mi się i chciałbym cię lepiej poznać.
Widzę fajna dziewczynę jakoś do niej zagaduje i rozmawiam wszystko ładnie pięknie lecz rozmawiam z nią jak z koleżanka a nie z dziewczyna nie wiem w czym robię błąd ale od razu robię wrażenie kumpla a nie chłopaka który myśli o czym więcej. Co zmienić w swoje rozmowie z dziewczyna ? Po czym ona może poznać ,że jestem nią zainteresowany."
Bierze cie jak kumpla, może podchodzisz do niej jak kumpel, a nie jak facet myślący o czymś więcej. Spróbuj podejść do obcej dziewczyny directem: "Cześć. Bardzo mi się podobasz,
zwróciłaś moją uwagę, itd
i zapraszam Cie na herbate, spacer,
i chce Cie bliżej poznać,
jestem X".
A potem gadka o niej itd. Może większość nie uzna tego ale wypróbuj sobie. Większość kobiet do których podchodziłem na początku ten tekst zniewalał. Możesz pytać o wszystko: że podoba ci się jej styl chodzenia, jej czoło itd tylko potem rozwijaj ten temat.
"Sytuacja podchodzę do dziewczyny która znam od dawna i co jej z góry powiedzieć zęby ja zgięło (takie pytanie z innej beczki choć temat tyczy się pierwszego zdania)"
Wiele osób dobrze tu pisze, nie ważne co powiesz ale ważne jak. Poczytaj trochę o komunikacji niewerbalnej i werbalnej. Tu jest trochę trudniej ze starego kumpla przejść w chłopaka.
Myślę, że dziewczyny w twoim wieku potrzebują konkretów. Próbuj, pisz na forum.
Pozdrawiam.
Nie wiem czy są jakieś spontaniczne, czy np jak się śmieje to gdzieś Cię dotyka. Generalnie jak dziewczyna jest oczarowana bądź zainteresowana to ja to od razu rozpoznaję. Bo widzę czy się na mnie patrzy, czy delikatnie się uśmiecha, czy reguluje ton głosu, czy mówi mi o jakichś prywatnych sprawach..
jeśli dobrze pamiętam to na 16stki działa przede wszystkim pewność siebie w dzialaniu, lekka arogancja i pokazywanie jaj dosłownie i w przenośni (pchanie relacji do przodu)
Ostatnio na forum przeczytałem wiele postów odnosnie poznania nowej dziewczyny (zazwyczaj poznania na dyskotece czy w szkole) zawsze pisaliście jedno no nk/gg yes real
sorka za takie sformuowanie. Ja całkowicie się z tym zgadzam ale co jeśli zaistnieje taka sytuacji
:
Widzisz dziewczynę czekająca na przystanku( z duża grupą) na autobus ty czekasz na swój który lada moment przyjedzie.
Podejść wtedy i zagadać nie ma jak. Od koleżanki dowiadujesz się jak ona się nazywa ale nie zna ona numeru. Co w tedy ??
Mogę ją jedynie znaleźć oby na nk i napisać byle co związane żę chce się poznać itp i po paru dniach z nią się umówić.
Co wy na to ? jak byście zaplanowali taki podryw gdzie spotkanie odrazu na realu jest niemożliwe.
Przez nk umówiłem się z 5 razy i to z fajnymi dziewczynami pod względem urody i inteligencji. Także da się i to nie jest skazane na porażkę. Wystarczy odpowiednia wiadomość.
Przez NK da się, da się. I to nawet nie jest trudne, musisz ją tylko zainteresować i wzbudzić mieszaną reakcję. Ja, na etapie podrywania przez fotkę (przez NK nie podrywałem nigdy) pisałem coś w stylu: Wyglądasz na ciekawą osobę, myślę, że pierwsze wrażenie mnie nie zmyliło, a ty jak sądzisz? Swoją drogą, nie szukasz tu chyba dowartościowania?
Odpowiedź była zawsze.
Dziewczyny w wieku 15-18 mają króliki w głowie, marzą o księciu w białym mercedesie z kaloryferem na brzuchu. Większość z nich patrzy tylko przez pryzmat urody, zakochują się w tych najprzystojniejszych bad boyach.
Na pewno w tym stadzie znajdą się jakieś perełki
Każdy błąd młodości jest ojcem nowej prawdy.