Witam ponownie! Hmm nie jestem do końca pewien czy zamieściłem temat w dobrym miejscu, ale niech już będzie.
A więc tak streszczę szybko krótko, że nie jestem z moją byłą już od ponad pół roku, trochę minęło, a byliśmy razem ze sobą 8 miesięcy. Ale ja tu nie o tym.
Chodzi mi o dziwne zachowania jej koleżanek z grupy na studiach. Przypomnę, że jestem z moją byłą na tym samym roku, ale w innych grupach. Oczywiście, że nie mam z nią żadnego kontaktu, traktuję ją jak by nie istniała i ona tak traktuje mnie. Chciałem dodać, że jej koleżanki z grupy zachowują się wobec mnie ironicznie i głupio podjeżdzają różnymi tekstami (oczywiście nie wszystkie). Okazują beznadziejne zachowania wobec mnie, czasami na bardzo niskim poziomie, jest to bardzo denerwujące, ponieważ czasami nie mam pojęcia jak się mam zachować i co im odpowiedzieć. Ale najśmieszniejsze jest we wszystkim to, że one tak wobec mnie zaczęły się zachowywac dopiero już po rozstaniu z moją byłą, można powiedzieć jak się zaczął rok akademicki, czyli od października.
Wcześniej to znaczy jeszcze przed wakacjami były w porządku wobec mnie, rozmawiały ze mną normalnie i nic nie miałem im do zarzucenia, ale to było właśnie wtedy jak jeszcze byłem w moim związku. Nie wiem czy one robią to teraz specjalnie, żeby mi na siłę dogryźć bo wiedzą, że już nie jestem z panią M. czy po prostu.... już sam nie wiem. Żal mi tych dziewczyn trochę, ale nic na to nie poradzę, haha jeszcze jak w tygodniu trafi mi się angielski z całą jej grupą dziewczyn to wtedy zaczynają mnie nieźle podjeżdzać i ironizować. Tak przy okazji jeszcze, jest to grupa prawie z samych dziewczyn.
Moje pytanie teraz do was, co mi radzicie? Jak się zachować, jak ambitnie mógłbym to rozegrać? Co o tym wszystkim sądzicie...
Twoja ex cos tam naopowiadala o Tobie ale sie tym nie przejmuj..najlepiej zlewaj to ale dobrze by bylo gdybys umiał odpowiednio odbic, tak zeby im szczeny opadly..Czasem tak trzeba bo nie wolno spuscic glowy..A moze byles dobry w tych sprawach i chcialby sie załapac hehe..
) albo wujek cięta riposta, a najlepiej obie te rzeczy na raz..Przynajmniej ja tak bym zrobil.
Wiec albo zlewasz z usmiechem (ja np na znajomych stosuje takie coś jak na mnie wjezdzaja: e co tak slabo w tamtym tygodniu mieliscie lepsze teksty i oczywiscie riposta
A że zaczeły po rozstaniu to normalne, w koncu to jej kolezanki..jednosc jajnikow (zwłaszcza jak Ty zerwałes). A ta opcja,ze sie im podobasz tez jest calkiem mozliwa-wszystko zalezy jak ex Cie postrzegala i przekazywala to kolezankom..Mozesz zarzucic podtekstem ze jakies one niewyzyte skoro tak ciagle Ciebie atakuja i ze polecasz im specyficzny sklep gdzie moga bla bla bla wymyślisz coś-tylko sie nie dawaj a niedlugo zalozysz temat_kolezanki mojej ex sa napalone co robic ;P
two teas to room two
Wątpię, szczerze Ci powiem to są takie "krejzi" laski. A co do zerwania to ona zerwała, ale nie będę już opowiadał
Staram się czasami odbijać jak mogę, ale nie zawsze mi się udaje. Coś czuje, że miłych rzeczy nie koniecznie musiała opowiadać bo jeszcze jak byłem w związku jedna koleżanka, ale podkreślam jedna, mówiła jej żeby zerwała bo nie jestem niby chłopakiem dla niej i takie tam. Ale teraz to już większość mnie przedrzeźnia.
Najlepsze w tych przyjaciolkach jest to, ze przewaznie nigdy zadna nie jest na 100 % szczesliwa ze swoim gosciem ale doradza kolezance jak być..Doradzaja co robic zeby facet latal za nimi, a jak tak jest to zaczyna im czegos brakowac, nudza sie i koło sie zamyka
Co masz na myśli:"Ale teraz to już większość mnie przedrzeźnia"?
two teas to room two
takie akcje? na studiach? Co Ty studiujesz? Techniki nawożenia obornikiem i budowę snopowiązałek? Akcje lasek jak z wczesnego liceum!
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
Studiuję animację Turystyki i Rekreacji. Widzisz Guest, niekoniecznie studia świadczą o czyjejś dojrzałości a szczególnie o dojrzałości tych lasek. Hmm wiesz w mojej grupie w której ja jestem np. jest wszystko wporządku nikt nie zachowuje się tak beznadziejnie dziecinnie, nawet nikt się nie wtrąca ani nie pyta czy ja dalej jestem z moją Ex. A u niej w grupie to na pewno się znajdzie z jakichś 6-7 lasek których to interesuje, no i poprostu ironizują i pierdolą głupoty, brechają itp. Nikt mi z nich wprost nie mówi o mojej ex, ale podjeżdzają i krecą w jak najrużniejszy sposób, żeby mi zrobic na złosc.
Oj w liceum aż tak źle nie jest. Takie akcje to raczej przełom 1/2 gimnazjum. Te koleżanki do osób dojrzałych ni chuja nie należą. Zlewaj na nie, to się znudzą.
Dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą...
Nie patrz mi na ręce, bo Ci łeb ukręcę!
ja bym mial wjb i to po calosci,a jesli ci to robi to co za problem zripostowac pare razy inteligentnie?
A ja proponuje Ci to zalatwic tak z tych wszystkich co Cie przedrzeźniają,wybierz najładniejszą...Zacznie Cie przedrzeźniać podejdź spojrz wymownie w oczy grzecznie spytaj Aniu chcesz sie ze mną rżnąć?PauzaGdy ona bedzie zbierac sie na riposte nie spuszczając wzroku usmiechnij sie z politowaniem.Powiedz Nie?To czemu tyle mi uwagi poświecasz?Nie masz u mnie szans.
Tylko mow to na luzie powoli w miare niskim tonem.Albo jej szczena opadnie albo sie napali;pW każdym bądź razie z usmiechem trza to zalatwic.Ze Ci ex wystawila odpowiednia złą opinie zeby jak najwiecej lasek mialo o Tobie zle mniemanie potraktuj jako naturalna kolej rzeczy...