
Nadszedł czas na mój drugi wpis, nie był zamierzany - opiszę akcję na koncercie.
Byłem ostatnio w Warszawie na Sonisphere Festival,Lotnisko na Bemowie - napewno o tym słyszeliście. Spełniłem marzenie 4 raz. Główną gwiazda był mój najgenialniejszy zespół Heavy Metalowy Iron Maiden. Do rzeczy....
Ide pod scene, napity i zmęczony ale strasznie podniecony i nakręcony. Zajmuje dobre miejsce - stoje gdzie 3 metry od barierek pod sceną. Przedemną blondi - ładna szczupła 19latka.
Odwróciła sie i złapałem z nią kontakt wzrokowy, wtedy już wiedizałem ze postaram sie ją poderwać jeszcze przed wejsciem moich idoli na scene. Podszedłem ją od tyłu i powąchałem jej rozpuszczone blond włosy, zaciągnołem się jak palacz,który po wypiciu trzech piw dostał upragnionego papierosa. Wypuściłem powietrze i spytałem się jakiego używa szamponu, odwróciła głowe i z usmiechem wypowiedziała jakąś nazwę. I tu jeb!!! Zaczyna się koncert, stałem cały czas za laską. Iron Maiden zaczeli grać - totalny szał, rozjebunda pod sceną , że chuj:D Zauważyłem , że dziewczyna trzyma sie twardo przy mnie. Nie zwracałem zbytnio na nią uwagi- przecież Ironi byli na scenie a ja w totalnym amoku. Czas na balladę- spokojna piosenka. Złapałem target od tyłu za dłonie i zaczeliśmy sie bujać. Byłem podpity także odważniejszy... Zacząłem ja dotykać w tym delikatnym bujaniu. Dotykałem ją namiętnie po wewnętrznych stronach ud, biodra, talia, brzuszek, piersi- namietnie powoli dokładnie. Zaero sprzeciwu ze strony dziewczyny przeciwnie laska sie wyginała jak sprężyna, napierała na mnie, przyciskała moje dłonie do swoich części ciała. Zaczołem ją masować po karku i ramionach - jebaniutka oszalała odwróciła się do mnie przodem i pocałowała:) Odwzajemniłem i... koniec , ballada sie skonczyła i znowu napierdol pod scena - poprosti bawiłem sie już z laską na koncercie.
Koncert się skończył... Ok idziemy.. no kurwa tylko gdzie?
zgubiłem moją paczkie nie miałem pojecia gdzie mój bus a ja z daleka jestem. Pomogła mi go szukać, najpierw poszlismy na piwo, gatka szmatka wzielismy od siebie namiary i ładnie za rączkie szukalismy mojego busa, cały czas jakieś buziaczki. Pomyślałem lekko poddusze ją pod scianą i pocałuje, zrobiłem to.. pocałunek przerodził się w ogien zaczelismy szaleć pod tą scianą ostre lizanko, macanie itd sex był by napewno tylko że nie było gdzie. Musiałem szukać busa , znalezlismy , pozegnalismy sie i narka. Dziś umówiłem się z nia na jakiś mniejszy koncert do warszawy i potem wspólna noc w jakims tanim moteliku 
TAKA BAJKA !!
Odpowiedzi
Uwielbiam takie koncerty bo
ndz., 2011-06-12 12:04 — anonycoderUwielbiam takie koncerty bo dużo się dzieje