Witam
Ostatnio koleżanka bardzo mi pomogła, a ja powiedziałem, że w zamian któregoś dnia zabiorę ją na pizzę...(zauważcie, że nie prosiłem, tylko oznajmiłem...)
Ale potem w mojej głowie narodziło się pytanie...Czy właściwie postąpiłem?...
No właśnie panowie...jak to jest...
W kontekście pua dobrze jest tak jak zrobiłem, czy lepiej po prostu nie mówić tego na początku, tylko potem spontanicznie wpaść i ją wyciągnąć?
Jak wy byście to rozwiązali?
Pozdrawiam
Spontaniczne wyjście jest naprawdę ok, ale jeżeli laska się zgodzi. Ja zazwyczaj rezerwuję to dla kobiet z którymi parę razy się spotkałem i wiem że jest spora szansa na to że pójdzie. Jest wiele sposobów żeby pokazać że jest się spontanicznym na samym początku.
Zrobiłes ok. Teraz zadzwoń do niej i po prostu umów się na jakiś konkretny termin, który ty zaproponujesz.
Raz się żyje...
Nie pierwsza i nie ostatnia...
Nie spotykaj się z jedną kobietą, bo to niezdrowe...
Tak ale kontekst Pua nie zawsze się sprawdza i trzeba to brać pod uwagę.
Ty masz własne metody, którymi możesz się posłużyć. Kwestia leży w tym jak to rozegrasz. Najważniejsze jest to aby zachować te główne zasady, do których Pua pośrednio się odnosi. Reszta jest już w twoich rekach.