Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Impreza sylwestrowa, czyli Junior robi sztuk mundial.

Portret użytkownika Junior

"Ty nie wiesz kim jestem, ale coś podejrzewasz, że jestem jednym z tych typów, których czasem Ci potrzeba, a ja wiem A ja wiem jak nawijać do tych fajnych dziewcząt, tych które chcą, które są i które nie chcą" - nawinął Mes w kawałku 5-10-20.

Impreza sylwestrowa, nowy rok, dobry czas do zmian. Ostatnio miałem w swojej działaności dość duży zastój, który był spowodowany pewnego rodzaju problemami, ale dość o tym.

Zostałem zaproszony do ziomka, który organizował domówkę dość sporą. Było na niej z 35 osób. Chłopak wydał na impreze ok. 3000 zł, czyli wyobraźcie sobie jej klimat - kozak.

Dobra, zaczynamy Smile

Założyłem na siebie stój ala vintage, czyli białe skórzane buty, szare jeansy, białą koszule, na to czarny pullover (sweter bez rękawów). Na rękę rzemyk, a na szyję naszyjnik z czarnym kłem. A, dodałem do tego jeszcze luźno zwisające szelki Smile.

Wbijamy na impreze ok. 20:30. Patrze, jest kilka fajnych dup, ale wcześniej miałem upatrzony target ze szkoły. Podchodzę do wszystkich, robię sobie social, otwierając z ciepła wibracją te wszystkie osoby z którymi miałem spędzić tą noc. Postawa alfa, uśmiech na twarzy. Wiadomo jak to w sylwestra, niby można nie pić, ale jednak coś trzeba. Więc wychyliłem na szybko 2 kieliszki za zdrowie gospodarza. Idę na papierosa, siadam wygodnie na kanapie, zajmując ją prawie całą. Podbija do mnie była dupa i mówi (HB8):

HB8 : mogę Ci usiąść na kolana ?
Junior : w sumie nie wiem, bo one są zarezerwowane.
H: tak, dla kogo ?
J: (obracam ją do przodu i mówię) popatrz na te wszystkie dziewczyny, myślisz że Ty jedyna chcialabyś usiąść na tych kolanach ?
H: hahaha
J: mówiłem Ci już, że Ci się nos fajnie marszczy jak się uśmiechasz ?
H: przestań (uderza mnie lekko w ramię)
J: zrób to jeszcze raz, to takie słodkie.
J: ale dobra, mogę Ci udostępnić jedno, bo drugie zostawie jako miejsce awaryjne.
H: ok.

Usiadła mi na kolana, a w między czasie przyszła jej koleżanka też HB8.

J: Cześć, jeszcze mi się nie przestawiłaś ? Nie miło z Twojej strony, Junior jestem.
H: Karolina.
H: to Ciebie widziałam w Plusie ostatnio ? (mieszkam w 45 tyś mieście, więc nie trudno wpaśc na siebie)
J: hmm, aa coś pamiętam, to Ty mnie próbowałaś poderwać swym uśmiechem ?
H: haha, nie żartuj sobie.
J: ja zawsze jestem poważny.(Ma jakiś wisiorek z literką "K", dotykam go, aby wprowadzić kino) co tam masz ?
H: Literkę.
J: (uśmiecham się).

Dobra, wstaję i idę wypić jeszcze kieliszek. Wychodzę na papierosa. Spotykam koleżankę. Nawet fajna, HB7.

J: Kamila, wiesz że w Nowy Rok będziesz musiała mi dać buziaka ?
K: Dobra, ale przecież Ty i tak miałeś zostać moim mężem.
J: hahah, musisz się bardziej postarać, myślisz że polece na jakiś tani tekst ? pff
K: no weź, haha.

Patrze, wychodzi mój target. Wyciągam sobie cygaro, które przywiozłem z wyprawy na Kubę, stoję oparty o barierkę, ona podchodzi.

Target: Co masz ?
Junior : Cygaro.
T: dasz mi spróbować ?
J: jak mi przyniesiesz ogień.
T: ok, zaraz będę.
J: (pale sobie, dałem jej na chwile)
T: mm, nawet dobre
J: (uśmiech) to prawda, że im niższa dziewczyna to bardziej szalona ?
T: hehe, no nie wiem.
J: a jak to jest u Ciebie ?
T: no czasem jestem szalona.

W tym momencie zostałem zawołany przez ziomka, więc musiałem na chwile odejść od niej, co mi się nie uśmiechnęło.

Godzina 24, Nowy Rok, każdy z każdym składa sobie życzenia, a korzystając z faktu, że nieopodal miejsca naszej imprezy, miała miejsce inna, gdzie była, pojechałem tam żeby złożyć jej życzenia. Wpadam na tą impreze, dupy tak się ucieszyły, że aż zaczeły sobie ze mną zdjęcia robić, czułem się jak jakaś gwiazda. Ale że było dość nudno, to wróciłem po składniu życzeń do siebie.

Siadam koło pewnej znajomej. Od słowa do słowa, pocałowaliśmy się. Poszedłem z nią trochę potańczyć. Generalnie starałem się potańczyć z każdą laską. Żeby wzmocnić social. Ot tak.

Wyszło tak że zacząłem tańczyć ze swoim targetem. Ocena kina wg. ostrości 6.5/10.

Potem poszedłem sobie coś wypić, bo zaschło mi w gardle. Siedzę i widzę miny tych dziewcząt, które na mnie cały czas patrzą i w myślach proszą abym do nich podszedł. Sorry, dziewczyny, ale jestem tutaj jeden, a mam dziś robotę.

Wstaje od stołu, pokazuje palcem na koleżankę targetu i kiwam, aby zabrać ją do tańca. Bez oporów zgodziła się. Koleżanka targetu to ta Karolina, którą opisywałem wyżej.
Z nią zastosowałem kilka tricków zaczerpnietych z jakiegoś ebooka, o uwodzeniu na parkiecie. Była dość mile zaskoczona. Skończyłem tańczyć po 2-3 piosenkach z nią, znów poszedłem sobie odpocząć.

Siedzę sobie pomiędzy dziewczyną z którą się całowałem, a moją była. Target mnie obserwuje, siedząc wtulona w swojego adoratora, myślała że będę zazdrosny. Junior się rozsiadł jak pierdolony król, objął swoją byłą dupę i tę drugą i patrzy na target. Po chwili się do niej uśmiecham, ona lekko speszona chowa swój wzrok w ramiona partnera. Jej koleś zaczyna mi lizać dupę. Tak, tutaj pokazuje się potęga socialu. Target przechodząc, lekko mnie zaczepiał sturchając w ramię lub rozczochrując włosy. Ewidentne IOI. Śmiać mi się chciało, bo miny wszystkich tych dziewczyn, łącznie z targetem mówiły jedno:

"kurwa, on chyba na prawdę nie ma problemów z kobietami, prawie wszystkie chcą aby tutaj do nich zagadał, nawet my takie ładne i nie zwraca na nas uwagi".

Tutaj kończy się moja opowieść, chociaż nie domknąłem targetu, podrywałem ją przez taniec oraz liczne kontakty wzrokowe, uśmiechy, zaczepki. Czuję, że coś z tego wyjdzie.

Co prawda pominąłem wiele szczegółów, ale starałem się jak najlepiej odwzwierciedlić tę noc. Ciekawe czy to prawda, że jaki pierwszy dzień Nowego Roku, taki cały rok.. hmmm Tongue

pozdrawiam Ticala oraz mlodego7up.

Szczęśliwego Nowego Roku,

Junior.

Odpowiedzi

Portret użytkownika Alejandro

Ja sie tak swietnie bawilem,

Ja sie tak swietnie bawilem, ze nie pamietam ; )

Coz, jak to co roku bywa, trzeba zalac sie w trupa bo inaczej nie ma szczesliwego roku, gena zapytaj.

Z tego co kojarze, cos wyrwalem, domkniecie kc, ale to jakies durne naski, nie warto opisywac.

Akcja udana, ale chyba zbyt wolno dzialales, nie uwazasz?

Portret użytkownika Junior

głównym założeniem planowym,

głównym założeniem planowym, było pokazanie targetowi, że nie jestem zdesperowany + wysoki social. faktycznie, lekko za wolno działałem, ale tylko ze względu na to, że wiem, że jeszcze ją spotkam na jakiejś imprezie, bo chodze z nią do szkoły Smile

Portret użytkownika Alejandro

no tak, nie ma to jak

no tak, nie ma to jak porzadny indirect. Dzis od kumpli dowiedzialem sie kiku szczegolow, coz, wpierdol nie dostalem, wiec na chwile obecna mnie wali kogo poderwalem.

Mysle, ze bez problemu mogles domknac, ale jezeli spotkasz ja na kolejnej imprezie, postaraj sie bardziej, bo takie rozwlekanie znajomosci czesto konczy sie poznaniem jakiegos pieska, ktory przez pierwszy miesiac bedzie idealny dla Twojego targetu, dopiero potem go rzuci.

Portret użytkownika Alejandro

double, do usuniecia, prosze.

double, do usuniecia, prosze.

dobrze ze mi wytlumaczyles co

dobrze ze mi wytlumaczyles co to pullover!

Smile

A tak na serio, to jaki to jest styl a'la vintage? Nie kojarze.

Portret użytkownika Junior

oldschool

oldschool

vintage to ubieranie się

vintage to ubieranie się zgodnie z modą sprzed np 20-30 lat.
Junior a propo mesa i vintage:

http://www.youtube.com/watch?v=G...

Portret użytkownika Junior

heh, dobry kawałek

heh, dobry kawałek Smile

Świetna akcja, tylko

Świetna akcja, tylko zazdrościć Smile Social najważniejszy!