Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Impreza numer #1

Witam, wczoraj się umówiłem z kumplem, że idziemy na balety.

On mi powiedział, że ma tam jakiś swój cel, a ja w główce dałem sobie cel: dobra zabawa.

Jak wyszło ? Czytaj dalej.

Pod klubem spotykamy jego target i koleżankę targeta (no fajna była tak HB7.5 - jak już mam oceniać).

Gadka szmatka, jakieś kino (skupiłem się na tej jej koleżance). Była zainteresowana albo po prostu taka otwarta na nowych znajomych nie ważne. Nadszedł czas potańczyć no bo po to się do klubu chodzi.

Ja łapię czarnule (tak ją nazwijmy), a on swój target.
Taniec tańcem. Po kilku piosenkach one poszły zapalić a my zostaliśmy. Hymm cały parkiet panien trza korzystać.
Podbijam do jakiejś panny (czarnula też HB7.5 ).
Jakieś tańce w grupie (ich było 4 nas 2). Odciągnąłem na osobność tą moją drugą czarnule. Jakieś tańce, ale od razu wyczułem że jakaś napalona, raczej prowadziłem aniżeli stałem bezczynnie. Coś tam się zepsuło przy sprzęcie, to stanęliśmy i patrzymy na siebie, oczy w oczy. Coś w niej chyba pękło i w ślimaka. Potem w tańcu to samo.
Potem wziąłem ją na osobność pogadałem chwilę i otrzymałem numer. Jakichś problemów z tym nie było. Powiedziałem że muszę iść do znajomych.

I już się więcej nie spotkaliśmy w klubie później.
Po spotkaniu ze znajomymi poszedłem znów w tany. Kolejne dziewczyny kolejne tańce, ale już bez gadania nie miałem na to ochoty. Chciałem się bawić. Zatańczyłem z kilkoma pannami (powiem wam, że one jakoś bardzo chcą tego męskiego dotyku, wywnioskowałem to z tego, że za każdym razem, co róż mnie mocniej przytulały).
Lecz ta pierwsza czarnula zapadła mi bardziej w pamięci, nie była tak dostępna. No z nią to muszę się spotkać ;D.

Nadszedł czas wyjścia z klubu i zakończenia imprezy.

Impreza - wg mnie bez rewelacji ale bawiłem się przednio.
Czy zadzwonię ? W sumie teraz czasu mieć nie będę.

A czemu taki temat ? Gdyż, ponieważ, to była pierwsza impreza na jakiej byłem (chodzi o wyjście do klubu).

Pozdrawiam

Odpowiedzi

Portret użytkownika eSPe

I pewnie pierwsza i nie

I pewnie pierwsza i nie ostarnia! Najważniejsza jest dobra zabawa:P

Portret użytkownika Włodek 3

Ja tez swoje przygody

Ja tez swoje przygody zaczynałem w klubie i powiem Ci ze jest tam łatwo wyrwać laske, znajdą sie tez również sukotarcze Wink Życze dalszych sukcesów.

Portret użytkownika Włodek 3

Jak to nie wiesz gdzie? Nie

Jak to nie wiesz gdzie? Smile Nie masz kumpla który jezdzi gdzieś na balety, czy coś?

Portret użytkownika Włodek 3

To przemów staremu do rozumu

To przemów staremu do rozumu ze nie chcesz być więziony jak Lew w Zoo tylko chcesz sie rozerwać zebyś później nie żałował Smile Noo fakt, teraz zimno i tylko by sie w chałpce siedziało.

Może to czas by pogadać ze

Może to czas by pogadać ze "starym" jak mężczyzna z mężczyzną Wink

Portret użytkownika Włodek 3

Nie z każdym starym sie da

Nie z każdym starym sie da pogadać jak mężczyzna z mężczyzną. Ale zdarzają sie przypadki w których stary pyta syna o jego osobiste życie i to jest na prawde miłe Wink