Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Impreza Firmowa

Portret użytkownika Gryphonheart

Cześć,

To jest mój pierwszy wpis na blogu więc mam nadzieję, że styl jakiego używam przypadnie wam do gustu i miło się będzie Wam te gryzmoły czytać... zapraszam do lektury Smile

Najpierw kilka słów o mojej osobie oraz kontekście w jakim się znalazłem: Jestem w miarę przystojnym i eleganckim, takim 7/10 facetem w 26 roku życia. Odkąd pamiętam mam problemy z kobietami do których nigdy nie starczyło mi odwagi żeby zagadać, a już nie wspominając o czymś więcej. Jednym słowem byłem (i jestem) najgorszą Cipą pod słońcem, której jeżeli okazje się zdarzały, to zawsze były zmarnowane. Powodem tego było moje romantyczne usposobienie, które nie pozwalało mi przejść do Męskiego Świata.
Ten stan utrzymywał się do 22 roku życia kiedy to w miejscu, którym pracowałem poznałem moją obecną dziewczynę. Jak zdążyliście policzyć, jesteśmy już ze sobą cztery lata - bardzo się kochamy, szanujemy i troszczymy o siebie nawzajem. Nie chcemy niczego zmieniać ale życie pisze różne scenariusze... niestety.
Po czterech latach spadły mi różowe okulary i dostrzegłem wszystkie Jej wady oraz zalety. Dawno już zaakceptowałem. Jednocześnie jednak wpadłem w prawdziwe psychiczne bagno... Z jednej strony kocham moją kobietę, chcę się z nią ożenić, spędzić resztę życia w jej towarzystwie a z drugiej zacząłem mieć ochotę na te wszystkie laski w pracy i na studiach.
Ostatnie 1,5 roku pracy na stanowisku PH dużej korporacji spowodowało, że wzrosła moja pewność siebie - zacząłem się elegancko ubierać, kupować perfumy itp. Nie musiałem długo czekać na reakcję istot z Wenus: na uczelni, w pracy czy na ulicy - po prostu zaczęły się za mną oglądać - SZOK! Mimo, że ja dostrzegam to rzadko, potwierdza ten fakt moja dobra przyjaciółka (nie, nie chcę jej przelecieć - jest nie w moim typie).
No cóż zrobić?
Impreza firmowa. Wszyscy tańczą a ja podpieram stolik... tak jak napisał Gracjan - nic się nie zmieniło - mimo, że mam przysłowiowego BMW to nadal jestem Cipa. Na moich kolegach już wiszą po dwie laski, a ja nic. W końcu się mobilizuję i podchodzę do jednej, całkiem przeciętnej i zapraszam ją do tańca. Nie będę się rozwijał - tańczyliśmy, rozmawialiśmy aż do 4 nad ranem, kiedy zdecydowałem się ją przytulić i pocałować. Ku mojemu zdziwieniu odwzajemniła się, ciężko przy tym dysząc. Poszliśmy w ustronne miejsce i już bez pamięci zaczęliśmy obdarowywać się namiętnymi całusami. Moje ręce powędrowały na jej biust i niżej na krągłe i delikatne uda. Niestety akcję przerwał nam kelner, który właśnie przechodził obok. Koleżanka zaproponowała, żebyśmy poszli spacerem do hotelu, ale odmówiłem (ale Pizda ze mnie), bo okolica była niebezpieczna a ja nie jestem typem herosa... raczej herolda. I tyle - pojechaliśmy taksówką do hotelu, ale nie zgodziła się wejść do pokoju (uporczywie odmawiała, twierdząc, że lepiej będzie jak się na tym wieczór zakończy). Potem spotkałem ją jeszcze raz w pracy (ona pracowała w Warszawie a ja w innym mieście więc tylko na delegacjach w Wawie miałem okazję ją widzieć). Potem okazało się, że była na wypowiedzeniu i więcej jej nie spotkałem.
Mimo, że nie wypiłem ani grama alkoholu miałem szczerą ochotę ją przelecieć. Teraz wiem, że gdybym wcielił w życie wskazówki Gracjana to miał bym swoją pierwszą zdradę za sobą (nie wiem czy to dobrze czy źle, ale tacy już chyba jesteśmy). Inaczej mówiąc - naciskałem przyciski i zapalały się lampki, ale robiłem to zupełnie nieświadomie. Teraz kiedy przeczytałem o tym, to już tylko kwestia praktyki.

Ponieważ nadal mam szczerą chęć wyrwać na seks jakąś dziewczynę - nie ważne czy z biura (a jest ich tam multum, bo to duża korporacja) hipermarketu czy z biblioteki. Będę Was na bieżąco informował z postępów w moich działaniach - co się udało a co nie. Na razie zaczynam od zera więc jeszcze sporo przede mną...

Zapraszam do komentowania i konstruktywnej krytyki tej i kolejnych historii - jestem ciekaw gdzie popełniłem błąd i jak następnym razem go ominąć.

Pozdrawiam
Gryphonheart

Odpowiedzi

Chyba pominąłeś jeden blog z

Chyba pominąłeś jeden blog z lewej strony!

"Kochaj kobiety. Nigdy nie krzywdź"

Znudziła Ci się?Zerwij ale nie zdradzaj.
Bądź konsekwentny!

Portret użytkownika Gryphonheart

Dzięki, za radę - wiesz, że

Dzięki, za radę - wiesz, że trafiłeś w samo sedno? Rzeczywiście pominąłem ten blog, bo stwierdziłem, że "przecież kocham moją kobietę"... zaraz go przeczytam.
Poza tym drobna dygresja do tematu - moi koledzy z pracy rżną się z dziewuchami na każdej imprezie... nie przeszkadza to im mieć żonę, dzieci i w ogóle szczęśliwe małżeństwo.
Przyznam, że trochę mi to imponuje... :

P.S.
Już przeczytałem - moim celem nie jest ranić moją dziewczynę. Problem w tym, że targają mną emocje, z którymi sobie nie radzę - jedynym sposobem na powściągliwość jest chyba tylko kastracja Stare

Mędrkować nie będę - mam

Mędrkować nie będę - mam ledwo co 18 lat
myślę,czy by nie spróbować związku ale zdrada?
nosz do cholery - albo jesteś z jedną albo jesteś wolny i mówisz lasce ,że chodzi Ci tylko seks/zabawę w łóżku a nie o związek!
Ja tak robię i działa,bawię się całkiem nieźle(choć laski młodsze ode mnie!)
że koledzy coś mają?no litości!
Dokładnie jak napisał kolega niżej - chcesz tak podle robić komuś ,kto Ci ufa i chce z Tobą być?
Chcesz adrenaliny zabawy z ostrymi laskami - powiedz jej to i odejdź ale nie bądź podły
Dorośnij i bądź fair,konsekwentny ...
To o czym mówisz to "ciemna strona mocy"
ludzie z takimi zamiarami powinni omijać tą stronę!
Pomyśl,rzuć monetą idż do wróżki
i wybierz - jedno stałe uczucie czy przygody.
Miej jaja by dokonać wyboru

Portret użytkownika Gryphonheart

Powiem Ci tak: Każde zdanie,

Powiem Ci tak:
Każde zdanie, które napisałeś jest jak najbardziej prawdziwe i w pełni się z nim zgadzam (no może poza monetą i wróżką - wole sam decydować o sobie). Natomiast problem w tym, że oceniasz mnie wg siebie. Patrzysz na mnie ze swojej perspektyw - 18-latka, który być może miał już kilka panienek i może mieć porównanie gdzie mu było najlepiej. Teraz szukasz stałego związku bo to Ci jest potrzebne, ale za kilka lat zobaczysz, że znowu marzy Ci się powrót do poligamii... i co robisz? Będziesz miał jaja i powiesz kobiecie, która Cię kocha ponad życie, że wybierasz jednak przygodę? OK. Dziękuję Ci za radę ale moja riposta na to może być jedna: "Nie martw się - ja myślałem dokładnie takim samym schematem jak miałem 18 lat. To przechodzi w wieku ok 24.:)"

Napisz mi wtedy, to powiem Ci co może Cię czeka w wieku 32lat;).

Pozdrawiam
GH

Jak zamarzy mi się powrót do

Jak zamarzy mi się powrót do poligamii to kilka razy to przemyślę - jeśli zdecyduję na ilość - zerwę.
Potem może znów poszukam czegoś na stałe ?
Cholera wie.
Co jest takie przyjemnego w ranieniu osoby ,której na Tobie zależy?
Właśnie TEGO nie mogę pojąć.Może i jestem młody ale widziałem ile ludzie robią sobie świństw i postanowiłem być inny.
Może mi się uda - będę się starał.

Portret użytkownika skaut

oho. moda na 'Rogaczy' sie

oho. moda na 'Rogaczy' sie zrobila.
zrobisz jak uwazasz. sprobujesz to bedziesz wiedzial czy bylo warto.
a to, ze koledzy to i tamto... hmm w wieku 26 lat ?
mam ochote Ci cos napisac.. ale Ci nie napisze...
bo fair nie jestes i tylko jedna glowka myslisz... w wieku 26 lat Wink

Portret użytkownika Gryphonheart

Ależ napisz, proszę. Napisz

Ależ napisz, proszę. Napisz też nam jaki był Twój najdłuższy związek i ile w nim wytrzymałeś bez patrzenia na inne laski. Nie zapomnij też wspomnieć czy seks z nią to był twój pierwszy raz... czy może już byłeś z 10 dziewczynami wcześniej.
Prosiłem o konstruktywne komentarze - np czy można sobie tak z tym poradzić, żeby do takich sytuacji jak opisana przeze mnie powyżej nie dochodziło (oprócz nie chodzenia na imprezy Smile

Pozdr
GH

Portret użytkownika skaut

opieram to na konstruktywnej

opieram to na konstruktywnej wiedzy i doswiadczeniu. i tak posluchasz sie lub nie wedlug wlasnego uznania.
wyglada na to, ze brakuje Ci emocji, adrenaliny. zawsze marzyles o tym by dupczyc zajebiste laski, a teraz nadarza sie ku temu okazja. dupcz. rznij. wal. stukaj. ale najpierw odpowiedz sobie na pytanie: czy bedziesz sie czul wtedy dobrze ze soba, ze kobieta Ci ufa i Cie kocha, a Ty ja konkretnie walisz w rogi.
kazdy ma inne dewizy ktorymi sie kieruje.
badz fair i z nia zerwij. wtedy swiat stoi otworem (i nie tylko).
myslisz glowka to sprobuj urozmaicic Wasze wspolzycie.. wprowadz cos nowego. przeciez to tylko kurwa sex... (juz widze jak sie czepiasz ostatniego zdania..)

Portret użytkownika Gryphonheart

Gdybym myślał jedynie główką

Gdybym myślał jedynie główką to nie poddawał bym pod dyskusję tego tematu. Faktem jest, że nie zdradziłem nigdy mojej dziewczyny - ani przedtem, ani potem jak ją poznałem.

Pytanie też, co masz na myśli mówiąc "walenie w rogi"? Myśli o spotkaniu, pocałunek, seks oralny, czy seks standard z inną kobietą? A to wszystko przed ślubem czy po? Nie będę z nią zrywał bo to cudowny materiał na żonę... problem tylko, że poznałem ją przed tym zanim przespałem się jeszcze wcześniej z 20 innymi laskami.

Kiedyś może sam znajdziesz się w mojej sytuacji to zrozumiesz.

Tak czy owak dziękuję za próbę przeciągnięcia mnie na jasną stronę - niestety, ostatnio przysiadły się do mnie na zajęciach dwie takie tyki, że może być baardzo ciężko się opanować. Na razie daję radę... ale to nie potrwa długo.

A może wytrzymam w tym stanie do 80-tki?

Portret użytkownika Sick Puppie

Straciłbyś tą całą pewność

Straciłbyś tą całą pewność siebie gdybyś nie miał swojej ostoi w postaci kobiety z którą jesteś 4 lata. Zakończ to i zobaczymy czy będziesz tak fikał do góry:) Wszystko jest pięknie kiedy wiesz, że jak Ci nie wyjdzie to masz gdzie wrócić, spróbuj bez tego.
Ewentualnie pogadaj z nią o tym? może nie będzie miała nic przeciwko na seks w większym gronie? może ona myśli podobnie do Ciebie? że jesteś zajebistym kandydatem na męża ale hujowy w łóżku i chętnie spróbuje innego bolca?

Portret użytkownika Gryphonheart

Jest w tym więcej racji niż

Jest w tym więcej racji niż może się nam wydawać.
Po cichu powiem, że mam sporo żalu do siebie, że nie spróbowałem seksu, kiedy była okazja przed moim obecnym związkiem.

Pozdr
GH

P.S.

Ale nie o tym nam tu prawić - naszym celem jest wyrywać dziewczyny. W końcu jesteśmy zdobywcami i podejrzewam, że mało który z nas potrafi żyć bez tego...

Portret użytkownika Azinek

Wal ją po rogach i się nie

Wal ją po rogach i się nie przejmuj, jak masz na to ochotę to po prostu to zrób, zakazany owoc jest po to, żeby go spróbować Wink Bylebyś robił to z głową, bo jak mówisz, że chcesz się ożenić z panną, z którą aktualnie jesteś, to gdyby się dowiedziała, że poszedłeś bokiem z inną, to mogłoby Ci to troszkę namieszać w planach Laughing out loud Pozdro!

Portret użytkownika Gryphonheart

Jeżeli uważasz, że jesteś

Jeżeli uważasz, że jesteś lata świetlne za kimkolwiek, to przeczytaj jeszcze raz rady Gracjana i do dzieła - one naprawdę się sprawdzają! Do tej pory wiem, że wiele z tego co tutaj jest napisane stosowałem nieświadomie, ale od teraz, jeżeli będę tego chciał to się zmieni.

"Tylko ja już już się z tym pogodziłem"
A powiedz mi jedną rzecz - jak jesteś głodny, to idziesz do lodówki i bierzesz to na co masz ochotę? Czy też się z tym godzisz i umierasz?

Do dzieła chłopie - nie poddawaj się pesymizmowi! Swoją drogą patrząc na Twoją sytuację, dał bym (może nie wiele, ale) troszkę, za to żeby znowu być singlem Laughing out loud

Pozdrawiam
GH

Portret użytkownika Ronlouis

ale nie zgodziła się wejść do

ale nie zgodziła się wejść do pokoju (uporczywie odmawiała, twierdząc, że lepiej będzie jak się na tym wieczór zakończy)

lekko obniżonym łóżkowym tonem do ucha..masz rację, nie powinniśmy tego robić, to jest złe. Potem namiętnie całujesz, podnosisz do góry i zanosisz do pokoju;)

Portret użytkownika Gryphonheart

Możliwe, że tak bym zrobił,

Możliwe, że tak bym zrobił, ale siedzieliśmy wtedy w taksówce i jakoś nam głupio było rozmawiać przy obcym facecie... trochę uprościłem całą historię, bo nie chciałem was zanudzać Laughing out loud

Dzięki jednak za radę - zapamiętana.

Pozdrawiam
GH

Portret użytkownika Sofokles

Jestem aktualnie w związku

Jestem aktualnie w związku już pół roku, a i tak ciągnie mnie do innych lasek więc rozumiem jaki masz problem.

Pytasz czy zdrada to "myśli o spotkaniu, pocałunek, seks oralny, czy seks standard", a którą z tych rzeczy musiałaby zrobić Twoja kobieta, żebyś pomyślał, że Cię zdradziła? Pewnie większość z wymienionych.

Powiem Ci tak, jeśli to jest to czego chcesz to zrób to, po to zostałeś stworzony, żeby przekazać swoje geny jak największej liczbie samic. Niby tego nie robisz stosując antykoncepcje ale satysfakcja jest ta sama Wink

Zapamiętaj tylko, że miejsce żony jest w domu, natomiast miejsce kurwy za płotem.

Oczywiście wiem, że aktualna dziewczyna nie jest Twoją żoną, a ewentualne kochanki nie są kurwami. To tylko powiedzenie, które lepiej żebyś zapamiętał.

Stosując się do rad z tej strony masz spore szanse, że jakaś z Twoich dupeczek wyobrazi sobie za dużo i wtedy będzie bardzo nimiło.

Portret użytkownika Gryphonheart

Dziękuję Ci

Dziękuję Ci Sofoklesie.

Jesteś jedną z tych osób, które widzę, że zrozumiały o czym tak naprawdę mowa...

Jeszcze inaczej o tym samym: Weź teraz Swoje pół roku i pomnóż razy 8 - wyjdzie Ci to co ja przeżywam od pewnego czasu.

Idziemy dalej: Moja panienka jest w moim wieku i jest prawdziwym aniołem. Problem w tym, że ja też jestem jej pierwszym facetem a to oznacza, że prędzej czy później zdradzi mnie w jakiś sposób. Ja psychicznie już się na to przygotowałem - tylko mam nadzieję, że się o tym nigdy nie dowiem.

Co do "dodatków" to bezapelacyjnie zamierzam je trzymać za płotem - innej drogi nie widzę.

Pozdrawiam
GH

Portret użytkownika Sick Puppie

Ale pierdolisz jak

Ale pierdolisz jak połamany... wiesz czemu tak myślisz? bo to co jest po lewej działa tak samo na nas jak i na nie. Ona po prostu chce z Tobą być i nie ma zamiaru bawić się w ST fochy itd. Ona się po prostu sfrajerzyła przy kimś takim jak Ty, którego ego podbudowała dobra praca i to że musiał rozwinąć swoją sferę komunikacji z innymi. Sorry ale walić po rogach anioła? kochasz kogos ją? w dupie ją masz i szczerze mówiąc jakbyś miał z nią dobry seks to byś o tym nie myślał;) szukaj przyczyn w sobie a nie dookoła.

Portret użytkownika Gryphonheart

Elo! W tym co napisałeś, masz

Elo!

W tym co napisałeś, masz dużo racji, ale też w bardzo wielu kwestiach się mylisz. Widzisz, w relacjach damsko-męskich możliwe jest oddzielenie miłości od seksu czyli sacrum od profanum.
Jeszcze raz inaczej o tym samym: Każdy mężczyzna marzy o tym, żeby mieć w domu Anioła - kobietę miłą, uśmiechniętą, życzliwą oraz Demona - czyli taką, która traktuje facetów z góry (delikatnie mówiąc). Może wielu zaprzeczy ale tak jest i zawsze trafiając na pierwszy typ, zastanawiamy się jak było by nam z tym drugim.
Kocham moją dziewczynę - jesteśmy już cudowne 4 lata w związku i cieszę się na myśl, że tych może ich być jeszcze sto.
Nie szukam przebaczenia ale, zrozumienia - wśród osób, które mogą czuć się jak ja. I pomocy - pośród tych, którzy przez to przeszli - jak sobie z tym radzić.

W ten czy inny sposób - dziękuję za wszystkie komentarze. Bardzo mi pomogliście.

Pozdrawiam
GH

Portret użytkownika Ronlouis

Nikt mu nie kazał tego robić.

Nikt mu nie kazał tego robić. Co najwyżej do stepów akermańskich, fraszkę można dopisać. Równie tak samo jak można, żyć bez jaj, ale smutno.

Portret użytkownika rafciuuu

Gryfin, kobietę skrzywdzisz

Gryfin, kobietę skrzywdzisz dopiero wtedy, kiedy dowie się o zdradzie. Dopóki o niej nie wie to krzywdy nie wyrządzasz partnerce a ewentualnie sobie bo może później kac moralny wystąpić, choć mi się to nie zdarzyło.

Jak masz ochotę to korzystaj z okazji tylko pamiętaj o ryzyku.

Portret użytkownika Gryphonheart

Rafciuuu depczesz mój image

Rafciuuu depczesz mój image Laughing out loud Jak już co, to GRYFIN a nie jakiś Gryfon :

A co do tematu to domyślam się, że nie zaprosi jej do trójkąta Stare

Pozdr
GH

Portret użytkownika rafciuuu

Poprawiłem by ymycz Twój był

Poprawiłem by ymycz Twój był niezachwiany Wink

Ja swoją partnerkę w 3,5 rocznym związku zdradzałem -nie zawsze gdy była okazja, ale jednak czasem do tego doprowadzałem.
Czy wyrzuty sumienia mnie dopadły? Nie.
Jeśli jesteś gotowy ponieść konsekwencje zdrady to...rób to na co masz ochotę Wink