Niedługo wybieram się sam z moimi dwiema koleżankami i ich koleżanką (target) której nie znam (ale widziałem ją już, ona mnie nie) na impreze. Laska jest naprawdę super. Czytałem już pare artykułów na stronie. A że nigdy nie korzystałem ze sposobów podrywania chciałbym zapytać o rade. Jak Wy byście postąplili w takiej sytucji? Mam zamiar na poczatku ignorowac "target" i zabawiac sie z dwiema moimi kolezankami a pozniej ruszyc do ataku
Ale czekam na uwagi z Waszej strony. Pozdrawiam
Czy mam rozumieć, ze nigdy nie podrywałeś lasek?
ale zwracał uwagę na target ;)
Jak NIE to czytaj artykuły Gracjana.
Ja tam bym zabawiał sie wszystkimi dziewczynami
Podrywałem i to nie raz, z tym że teraz mam ochote zrobic cos innego i sobie zaplanowac to:) i wypróbowac pare rzeczy np. negi
Pewnie! próbuj bo kiedy masz to robić. Trenuj kolego :)
Czytałem już pare artykułów na stronie
Więc weż i poczytaj jeszcze pare i działaj
...kobiety są po to żeby je kochać, a nie rozumieć...
tylko nie zaplanuj sobie całego wieczoru od a do z, bo w 99% przypadków to nie wypala, postaw na spontaniczność
Stare porzekadło brzmi: "Aby otworzyć laskę z grupy, najpierw musisz otworzyć grupę."
"Jeśli chcesz, znajdziesz SPOSÓB.
Jeśli nie chcesz, znajdziesz POWÓD."
Najpierw przedstaw się, bądź miły a dopiero później ignoruj i zabawiaj się z dwiema. Dopiero później zaatakuj target, ale konkretnie. Pozdrawia, powodzenia.