Witam Panowie.
Krótkie pytanie na rozwianie moich wątpliwości.
Poznałem fajną laskę w nocnym autobusie wracając z imprezy.
Ona stałą z koleżanką, ja obok- gdy jej wzrok się na mnie zatrzymał- utrzymałem i się uśmiechnąłem, drugi raz to samo. Dziewczyny rozmawiały na jakiś temat z uczelni- więc się wtrąciłem- zacząłem się wypytywać o studia, czy to było jej marzenie- wiem skąd jest, ma polskie korzenie,że przyjeżdżała do Polski na wakacje,a mieszkała za granicą- teraz tu studiuje.
Potem dotknąłem jej dłoni na poręczy, nie wzbraniała się, powiedziałem, że ma delikatne dłonie- zaczerwieniła się. Zacząłem jej wróżyć z ręki ( a propo's lini serca)- no może trochę tani bajer, ale chodziło o kino.
Potem wysiedliśmy na tym samym przystanku
Powiedziałem: podobasz mi się, wydajesz się interesującą dziewczyną, chciałbym Cię poznać, daj mi swój numer.
Ona, że ma trochę skomplikowaną sytuacje(ale nie skumałem czy chodzi o miejsce zamieszkania- zagranica- Polska- czy też o kogoś), ale może mi dać.
Wziąłem, puściłem jej strzałkę, dodałem,że wydaje mi się,że moja intuicja mnie nie zawiodła- buzi w dwa policzki.
Okazało się, że mieszka niedaleko, to na do widzenia powiedziałem że zapraszam na kawę na (nazwa mojej ulicy) Ona, żebym napisał jutro sms'a. Ja na to, że dzwonie do dziewczyn( no niekoniecznie musiałem to mówić)
To było w nocy z czw-pt.
Zadzwoniłem do niej raz po południu w niedziele(zachowałem regułę 2-3 dni)- nie odebrała.
Teraz się zastanawiam czy dzwonić dziś czy jutro-2,3 dniowe przerwy- w sumie do trzech razy sztuka.
Raport na tyle ile mogłem to chciałem stworzyć- myślę, że może chodzi o tę skomplikowaną sytuacje.
I czy np. sms po tych próbach nie byłby żenujący?
Pozdrawiam!
Poczekaj te 2 dni i znów zadzwoń, o dwóch różnych porach
Kobiety dojrzewają do 10 roku życia, potem rosną już im tylko cycki
Najprawdopodobniej problem tkwi w braku rapportu, wszystko było wporządku ale żeby ona poczuła jakieś połączenie to musielibyście ze sobą spędzić trochę więcej czasu niż 10 minut w autobusie. Niektóre dziewczyny na jej miejscu by się umówiły - no problemo. Inne właśnie robią tak.
Zainteresowanie wzbudziłeś napewno.
Jej zachowanie może równie dobrze wynikać też z tego że za późno zadzwoniłeś a emocje juz wygasły.
Dałbym jej jeszcze 2 szanse. Zadzwoń, sprawdź
Stare dziadki potrafią, a Ty nie potrafisz?!
http://www.youtube.com/watch?v=B...
Jednak wydaje mi się, że nie zadzwoniłem za późno. Może się mylę. Zrobiłem to do 3 dni- a nawet trochę wcześniej. Na drugi dzień było by za wcześnie (needy), a w sobotę nie miałem czasu.David X podawał, że dzwoni kiedy ma na to ochotę i nie ma to znaczenia- ja uważam jednak,że ta przerwa 2-3 dni jest ok.
Zadzwonię jutro
nigdy nic nie wiadomo.
ja dzwoniłem do laski 3 razy pod rząd, nie odebrała.
następnego dnia (ok. 11:00) SMS, odpisała że nie ma czasu.
Wiele osób powiedziało żebym już dal sobie spokój. Zadzwoniłem tego samego dnia wieczorem jeszcze raz, tez nie odebrała. I co?
Dzisiaj zadzwoniła do mnie i zaprosiła mnie do siebie, dodając że wczoraj była u swojej babci i nie wzięła telefonu. Dodam iż nie widzieliśmy się jeszcze ani razu.
Czasem warto spróbować, jeszcze raz, ale oczywiście bez przesady.
"My faceci robimy wszystko dla kobiet, a kobiety robią wszystko dla samych siebie" - Cezary Pazura
Jak nie odbiera za pierwszym razem, to dzwoń parę godzin później (mogła być wcześniej zajęta) i jak sytuacja się znów powtórzy to napisy smsa "Zadzwoń jak będziesz miała czas", czekanie dodatkowych dni może ją tylko bardziej ostudzić albo zapomni o Tobie.
Ja osobiście bym napisał smsa! Ale to tak na marginesie. Jest ryzyko jest zabawa; ) powodzenia
Pytanie coachingowe:
Jeżeli masz problemy z kobietami, odpowiedz sobie SZCZERZE na jedno pytanie:
Czy gdybyś był kobietą i taki chłopak jak ty podszedłby do ciebie, to czy chciałabyś z nim być?
zadzwoń trzy razy, jak nie odbierze, napisz SMS-a żeby oddzwoniła. Potem czekaj na jej ruch. Jak się nie odezwie to daj sobie spokój. Ale jak jej zależy to odpisze chociaż.
"My faceci robimy wszystko dla kobiet, a kobiety robią wszystko dla samych siebie" - Cezary Pazura
Ok dzięki za odpowiedzi.
Ale nie wolno popadać w skrajność. Rozumiem, że ten sms po próbach dzwonienia jest usprawiedliwiony :)ALE NIGDY NIE ZACZYNAĆ OD SMS'A i pisać rzadko!?
W takim razie
1.czy czasami można zadzwonić na drugi dzień, czując, że nie miało się okazji zbudować zbyt mocnego raportu?ale tak żeby nie wyjść na needy?
2.Z tym sms'em to w wyniku pewnych doświadczeń oraz opinii na forum oduczyłem się ich używania
Dobra spróbuje, może nawet dzisiaj wieczorem, a jak nie to sms- bo może to dla niej bardziej komfortowa forma kontaktu- ale z drugiej strony jak dzwoniłem to znaku życia nie dała...zobaczymy
Pozdrawiam!
1 i 2. ODP: trzeba być inteligentnym.
Jak panna np jest w pracy to nie może odebrać/szkole... To wtedy warto napisać smsa. Trzeba być elastycznym i nie polegać na każdej regule. Ja nagminnie łamię reguły i zajebiście mi z tym!
Pytanie coachingowe:
Jeżeli masz problemy z kobietami, odpowiedz sobie SZCZERZE na jedno pytanie:
Czy gdybyś był kobietą i taki chłopak jak ty podszedłby do ciebie, to czy chciałabyś z nim być?
dokładnie jak napisał fan. Czasem SMS jest lepszy, bo laska może odczytać go później, nawet gdy jest teraz zajęta, a odebrać nie odbierze. Jednak wg. mnie pierwszy powinna być rozmowa telefoniczna, a nie SMS.
"My faceci robimy wszystko dla kobiet, a kobiety robią wszystko dla samych siebie" - Cezary Pazura
Zadzwoniłem-odrzuciła po trzech sygnałach. To wysłałem sms'a:
"Jak będziesz miała czas to się odezwij. Chciałem po prostu dotrzymać słowa i zabrać Cię na kawę, albo na spacer w słoneczny dzień. Tym bardziej, że odniosłem wrażenie, że należysz do osób odważnych i otwartych, innych niż większość, których spotyka się na ulicy. Jak nie masz ochoty to rozumiem. Miłego wieczoru. Znajomy z nocnego."
Nie odpisała- no trudno.
Ale wyciągnąłem wniosek, że niekiedy powinno się odezwać wcześniej niż 2,3 dni jeżeli ma się numer, a nie było czasu zbudować dobrego raportu. No i może ta jej skomplikowana sytuacja już się wyjaśniła
Dzięki za opinie- pozdrawiam!
głupio napisałeś trochę. Za oficjalnie. No i w SMS-ie pokazałeś że Ci bardzo na niej zależy. Trzeba było jakiś żart puścić.
Coś w stylu "Hej, śliczny dzionek mamy, jesienny. Co powiesz na bitwę liśćmi?
"My faceci robimy wszystko dla kobiet, a kobiety robią wszystko dla samych siebie" - Cezary Pazura
No trudno, wydawało mi się, że będzie ok- kulturalnie, po gentlemeńsku, oficjalnie bo się nie znamy.
.
A to "odezwij się jak będziesz miała czas" chodziło po prostu o to żeby dała znać, kiedy będzie mogła rozmawiać. Tak samo fakt,że napisałem jak nie ma ochoty to rozumiem to oznacza, że nie chce jej naciskać- nie to nie- życie.
I samym faktem, że nie dobijałem się do niej pokazałem, że wcale mi tak nie zależy.
Ta druga część o otwartości i odwadze to chciałem ją wziąć lekko pod włos
Ale to co Ty napisałeś Andrix myślę, że fajne, ale niestety na to nie wpadłem.
Pozdrawiam!
Ok jedyny błąd jaki mogę ci wytknąć to taki ze powiedziałeś ze ci się PODOBA!Trzeba było powiedzieć ze wydaje ci się interesująca...odczekaj tak z trzy dni zadzwoń drugi raz jeśli nie odbierze trzy dni i dzwonisz jeśli nie odbierze daruj ja sobie...i tak samo z odmawianiem spotkań tyle ze jak dzwonisz nie umawiasz się co trzy dni tylko musisz być nieprzewidywalny w umawianiu się raz dzwonisz za tydzień raz za dwa a raz za trzy odmówi trzy razy spotkania wykręci się?Pa pa(jak się już zgodzi na spotkania to spotkania tez umawiasz się rożnie z różnymi przerwami miedzy spotkaniami)...jeśli nie ciągniesz dalej i to samo z kc trzy spotkania i masz trzy spotkania na to nie uda się papa(tu możesz ewentualnie,ale ewentualnie trochę więcej niż trzy spotkania to zależy od sytuacji)...
,,Nie rób priorytetu z kogoś kto ma Cie tylko za opcje"
Dzięki Sangatsu
To, że "podobasz mi się, chciałbym Cię poznać" wyciągnąłem z pierwszych lekcji Gracjana jako opener
to, że wydaje mi się interesującą dziewczyną też jej powiedziałem. Myślę, że w tych zwrotach nie ma niczego złego, jeśli mówi się to naturalnie.
Tylko, że ja do niej już nie zadzwonię. Zrobiłem dwie próby, przy drugiej odrzuciła. Wysłałem miłego sms'a- nie odpisała(i pewnie już nie odpisze), więc nie widzę powodów bym miał jej nadal poświęcać mój czas.
Usunąłem numer
Pozdrawiam!