Witam,
To nie jest artykuł o tym jak odzyskać byłą bo nie muszę się starać o 'odzysk' ale o tym czy warto się wsunąć w związek z tą samą osobą na nowo.
Jakiś czas temu pytałem o to jak odzyskać dziewczynę. Dostałem sporo rad za co dziękuję i przeczytałem wszystkie artykuły a także wpisy na blogach dotyczące tematu. Zastosowałem się jednak do rad BANE (szacunek) z artykułu o powrotach i zacząłem olewać temat. Zaczęło się chodzenie na imprezy dzień w dzień, problemów z kobietami nigdy nie miałem więc zazwyczaj miałem co chciałem. Tak minął pięknie pierwszy miesiąc od momentu kiedy ostatni raz prosiłem, obiecywałem, pieskowałem itd. w którym w zasadzie zapomniałem o mojej byłej co do której miałem już obraz ,że na pewno jest jej zajebiście z jej nowym typem, którego znalazła sobie specjalnie żeby zabić uczucia jakie miała do mnie.
Do rzeczy:
Wracam kiedyś z imprezy koło 2 w nocy patrzę na telefon - dzwoniła ona. No nic, ale za parę minut dzwoni jeszcze raz. Odebrałem z ciekawości. Ta cała zapłakana przeprasza mnie za wszystko, mówi ,że mnie kocha i ,że chce wrócić. Odmówiłem.
Ostatnio zaczęło mnie to gnębić na nowo i zastanawiam się tylko nad jednym. Czy warto spróbować jeszcze raz? Nie pytam o rady jak to zrobić itd. bo tego mi nie trzeba. Chcę tylko rady czy ktoś już to robił i czy warto było wracać. Głównie kusi mnie żeby zrobić to dla swojej własnej satysfakcji by udowodnić sobie ,że jestem w stanie być górą w tej całej relacji i to do mnie się wraca ale tylko wtedy kiedy ja tego zechcę, stąd tez pytanie czy podnosi to pewność siebie i czy takie coś jest warte zachodu. Oczywiście nie byłoby to priorytetem żeby ten związek utrzymać, jeżeli by nie szło po mojej myśli to prosta sprawa - Adios.
*** Zaznaczam ,że laska powiedziała ,że chce wrócić ale dopiero po wakacjach bo przestała się spotykać z tamtym i teraz przez wakacje chce sobie wszystko poukładać ze sobą bo uważa ,że mnie skrzywdziła i musi wszystko przemyśleć i trochę odpoczynku. Nie ma możliwości powrotu teraz ze względu na to ,że ona teraz jest w Anglii, ja w Polsce na wakacjach a jak ja wracam do Anglii to ona wyjeżdża do Polski z rodzicami do swojej wioski w której bywa tylko co wakacje i jest to totalne zadupie na którym ona nikogo nie zna poza rodziną więc jak chodzi o możliwość poznania kogoś kto zrobi na niej wrażenie to jestem w miarę spokojny.( Mieszkała z rodzicami w Niemczech do momentu wyjazdu do Anglii na studia i są raczej bogaci i w miarę z klasą) Nie miałoby to więc sensu żebym zakładał sobie smycz na relację przez telefon czy skype. Po wakacjach obydwoje znowu będziemy blisko siebie.
Jest sens odpalać to na nowo ?
proszę o rzetelne odpowiedzi i jakoś w miarę uargumentowane.
masz czas, nie odmawiaj sobie teraz niczego, imprezuj, a potem się zdecydujesz co dalej i czego chcesz, spróbować zawsze można.
nie, nie chce wrocic i zostawic. Zobacze jak bedzie a jak mi nie będzie pasowalo to zostawie ale nie jestem nastawiony na taką opcję.
moim zdaniem pierwszą sprawą jest to, że nie możesz jej niczego obiecać typu że wrócicie do siebie po wakacjach - bez sensu. Jest dużo czasu i wiele przez ten czas może się wydarzyć. Skoro tak Cie kocha i chce wrócić to niech się trochę dziewczyna postara i pokaże, że jej na tym naprawdę zależy. Choć mimo wszystko przestrzegałbym Cie od takich powrotów. Sam kiedyś popełniłem ten błąd kilka krotnie z jedną dziewczyną i za każdym razem kończyło się to gorzej niż poprzednio. A na koniec taka moja złota myśl z samego rana odnośnie tematu. Nie po to jest prąd w rzece byś kapał się w wodzie do której wcześniej sikałeś...
Nie warto
Nie wracaj !! Jakiś czas temu popełniłem ten sam błąd i teraz żałuje.
Bądź bliski dla bliskich
pytanie jest takie-dlaczego rozstała się z tamtym kolesiem?
może po prostu kopnął ją w dupę a ona teraz "biedna" szuka pocieszenia u Ciebie....bo wie jakiego pieska miała w Tobie
daj sobie kolego spokój
Dzisiaj dostałem wiadomość na facebooku ,że ona już nie chce dalej tego ciągnąć i życzy mi wszystkiego najlepszego na 'nowej drodze' ale ,że ostateczną decyzję podejmiemy po wakacjach jak obydwoje będziemy w Anglii bo ona nie wie co będzie w przyszłości i co się zmieni przez okres wakacji. Dziwne takie huśtawki emocji i nagłe zmiany decyzji. Znając życie daję jej max miesiąc i znowu zadzwoni z płaczem. Co o tym Panowie sądzicie ?
tamten ją ukuł i szuka tatusia dla dzieciaka
nie analizuj tylko to olej po prostu, i tak nic z tego nie będzie
Kobiety dojrzewają do 10 roku życia, potem rosną już im tylko cycki
Ona chciała pewnie zrobić sobie z Ciebie plaster bo facet ją rzucił i tyle
Raz się żyje...
Nie pierwsza i nie ostatnia...
Nie spotykaj się z jedną kobietą, bo to niezdrowe...