Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

I ♥ Studia

Portret użytkownika brandon

Minęło już sporo czasu odkąd częściej się tu udzielałem nie wspominając nawet o tym, jak wiele minęło go od mojego ostatniego wpisu. Tak się jednak złożyło, że dzisiejszy wieczór spędziłem na lekturze pozycji mniej lub bardziej związanych ze znaną Wam tematyką NLP/NLS i przypomniałem sobie o istnieniu strony, od której moja 'kariera', a może raczej diametralna zmiana myślenia nie tylko w sferze podrywania, ale ogólnie, się zaczęła. Nie będę już dłużej męczył przydługawym wstępem - kategoria 'nasze historie' - tak więc zapraszam.

W ciągu ostatnich kilku miesięcy właściwie nie było okresu, w którym nie spotykał bym się z jakąś panną - uznałem to za bardzo dobrą metodę na spędzanie czasu i jakby nie było - cenne doświadczenie. Z żadną z nich (chociaż ostatnimi czasy pojawiły się w mojej głowie takie myśli) nie doprowadziłem jednak do związku, bo zawsze znajdywałem kilka rzeczy, które totalnie mi nie odpowiadały i muszę przyznać, że taki stan rzeczy jak najbardziej mi póki co odpowiada...

W październiku zaczął się mój pierwszy rok studiów i dosłownie przed momentem przypomniał mi się mój komentarz właśnie tutaj, w którym pisałem, że już nie mogę się doczekać. Klimat jaki panuje wśród studentów jest jednym słowem zajebisty i nie mam na myśli tylko i wyłącznie imprez, jakich w ciągu tego miesiąca zaliczyłem sporo, a spośród których jedna będzie tematem wpisu.

Jakiś czas temu byłem na imprezie, która miała miejsce w dość niecodziennej lokacji, a na której bawiłem się w gronie świeżych studentów. Nastawiłem się bardziej na integracje z nowo poznanymi ludźmi, szczególnie ze swoją grupą aniżeli na jakikolwiek podryw, no ale cóż... Laughing out loud
Zauważyłem pannę z zajebistym ciałem, która tańczyła w tak niesamowity sposób, że ja pierdolę.

W momencie kiedy jeden ze znajomych próbował ją (na totalnej bani) poderwać pomyślałem sobie: czemu nie? Najpierw logistyka; zbliżyłem się w pobliże panny, powiedzmy - Magdy. Jeśli dobrze pamiętam (troszkę czasu minęło, a miała miejsce 'degustacja' szampana), to sama mnie otworzyła. Wymieniliśmy kilka zdań i zaczęliśmy tańczyć. Zazwyczaj tego nie robię, ale no nie sposób było odmówić, zresztą miałbym czego żałować - panna nieziemsko seksowna. Oczywiście Magda została totalnie zmacana i powiedziałem jej, żeby wpisała mi swój numer wyciągając komórkę. Poleciała troszkę w chuja, bo stwierdziła, że nie pamięta swojego numeru i powiedziała żebym to ja wpisał (jak się teraz zastanawiam, to mogłem to po prostu odbić, no ale co tam, cel i tak został osiągnięty o czym za chwilkę).

Impreza przeniosła się do kolejnego lokalu, a my zniknęliśmy sobie z zasięgu wzroku. Posiedziałem znowu troszkę ze znajomymi i spotkałem gdzieś Magdę, którą od razu wyciągnąłem na parkiet mając w pamięci to, co działo się kilkadziesiąt minut wcześniej. Po kilkunastu minutach baunsowania zacząłem ją całować, ale opór nie został do końca przełamany (kurwa, laska tańczyła tak, jakby miała za chwilę zacząć lodzić na środku parkietu, a tu taki numer odstawia), bo po krótkim buziaczku położyła mi palec na ustach twierdząc, że muszę sobie zasłużyć. Myślałem, że jebnę ze śmiechu i odbiłem przyjmując to jako żart. Już się miałem zabierać do kolejnego ataku, a tu Magda zaczęła mnie dosłownie zjadać. Usiedliśmy potem gdzieś w kącie, troszkę porozmawialiśmy, wysłała strzałę uśmiechając się i machając (jakoś tak się stało, że potem siedziała troszkę dalej), co ja totalnie zlałem i wróciłem do rozmowy z jakimś znajomym.

Żałuję, że laska nie została jebnięta, ale jak to się mówi? Co się odwlecze, to nie uciecze czy jakoś tak - wysłała do mnie kilka smsów dzień później i 'przypadkową wiadomość', którą 'pomyłkowo' zaadresowała do mnie w następnym tygodniu. Za punkt honoru postanowiłem sobie laski wyjebanie, także liczę na to, że w ciągu najbliższych tygodni będę się mógł podzielić z Wami odpowiednią relacją, a jako że ciało naprawdę za-je-bi-ste, to niechaj moc będzie ze mną, bo warto.

Odpowiedzi

Studia są zajebiste

Studia są zajebiste

Świetna sprawa. Z laską

Świetna sprawa. Z laską ciągnij dalej, ale nie zapominaj o innych, żeby wprawy nabierać i się nie angażować Wink

Tez jestem na I roku, ale niestety na dużo imprez nie mam czasu. Co studiujesz?

Portret użytkownika brandon

Paradoksalnie prawo

Paradoksalnie prawo Laughing out loud

jak ty na prawie wolny czas

jak ty na prawie wolny czas na imprezy znajdujesz to ja nie mam pojęcia Laughing out loud

Portret użytkownika Guest

kwestia priorytetów i

kwestia priorytetów i organizacji czasu Wink

Portret użytkownika _kuba_

powodzenia , dobry wpis !

powodzenia Laughing out loud , dobry wpis !

Portret użytkownika Karaś

Haha ja też studiuję Prawo.

Haha ja też studiuję Prawo. Brawo genialny wpis.

Portret użytkownika Bastek

Widzę że serduszka dalej w

Widzę że serduszka dalej w modzie

Portret użytkownika krzysiekW

Heheh lubie takie wpsiy ps.

Heheh lubie takie wpsiy Laughing out loud ps. też chcę iść na prawo, przekonałeś mnie tym wpisem jeszcze bardziej Laughing out loud