Witam
Od pewnego czasu mam na oku pewną laskę. Dzięki niej tu trafiłem bo interesowały mnie jej zachowania. Mianowicie położyła się na łóżku tak żeby miała widok na to co robię czy zareaguję. Nie było to jakieś zalotne rozłożenie właściwie teraz uważam to za swego rodzaju próbę z jej strony, pewnie chciała zobaczyć czy ja coś chce w jej kierunku. Ja wtedy nieświadomy co się święci w ogóle nie zareagowałem. Ona ze smutną minką wróciła do normalnego stanu to znaczy usiadła normalnie i zajęła się lekcją (dodam, że jest to korepetytorka i na dodatek kumpela matki). No i gadam gadam gadam, aż patrzę a jej oczka były jakby szklane za mgłą i gapiła się na moje usta. JA WTEDY NAWET NIE DOPUSZCZAŁEM TAKIEJ MYŚLI ŻE COŚ MOŻE BYĆ. Po pewnym czasie studiowania tej strony i tej tematyki za głowę się łapie. Kolejnego razu to było bodajże w grudniu zaproponowała ciastko mówiąc, że ją wyganiam a jest tak zimno i przy takiej pogodzie to bardziej przy ciastku czy kawie już nie pamiętam. Ja ośweceniowiec ze strony postanowiłem pokazać, że nie jestem łatwy. Powiedziałem, że nie ma tak dobrze śmiejąc się przy tym. Laska spuściła głowę jak by chciała zapaść się pod siebie potem powiedziała łamliwym głosem no to 3maj się powtarzając nie ma tak dobrze i śmiejąc się przy tym, ale tak jak by jej w ogóle nie było do śmiechu.
Kolejna akcja to gdy powiedziała że jest "wredna chamska i jakieś tam" Ja z uśmiechem powiedziałem no pewnie że jesteś ona nie załapała ironii i strzeliła focha. Wyrywając mi kartkę. Przy wyjściu ubierając się powiedziała że trzeba zadziej przychodzić i gdy zamykałem drzwi zmierzyła mnie z takim złowieszczym uśmiechem powoli od dołu do góry. Jak też powiedziała tak się stało zaczęła często odwoływać spotkania pod różnorakimi pretekstami.
Po pewnym czasie chyba zaczęło jej przechodzić ośmieliła się nawet inicjować dotyk w moją stronę pod pretekstem gestykulacji na jakiś temat. Uśmieszki takie maślane oczka szmery bajery itd. Gdy ja wyskoczyłem z inicjatywą ona znów odwołała korki. Następnego razu gdy ona inicjowała ja zastosowałem chłodnik, bo uznałem że gra w Pull&Push.
I tak kilka razy, raz ja raz ona, że już kurwa nie wiem co robić. Czy to może być swoisty rodzaj zemsty za to, że ją wtedy odrzuciłem ?
Po kiego odwołuje te spotkania gdy ja wyjdę z inicjatywą a na następny raz morda dalej jej się cieszy (podejrzewam gierkę).
A i ostatnio "facet mi ostatnio powiedział że kobieta powinna być tajemnicą" odnośnie tego chce wzbudzić we mnie zazdrość ? czy może daje do zrozumienia mam faceta jebaj się ?
A i te maślane takie smutnawe oczka czego to oznaka zainteresowania czy czegoś więcej przy tym taki łamliwy nie pewny głosik.
Jak myślicie czy po tylu zawirowaniach braku reakcji z mojej strony i tego przytakiwania wtedy gdy powiedziała że jest chamska (chociaż sama to powiedziała) dało by radę coś ugrać jest w ogóle sens? czy już przyczepiła mi łatkę cioty albo geja co nie reagował na jej sygnały ?
Dodam że gdy widzi mnie na ulicy to się chowa. Potrafiła nawet obrócić się tyłem żebym jej nie zobaczył. Raz w mroku stała na drugiej stronie gapiła się ja też nie wiedziałem wtedy że to ona ciemno było gapiła się gapiła i wlazła do pabu.
PS. Ja nie liczę na zbyt wiele, chcę jedynie poznać odpowiedzi na pytania i chcę poznać wasze zdanie na ten temat gierka zemsta czy może niezdecydowanie z jej strony. Szkoda że wtedy nie miałem tej wiedzy co teraz. Ale cóż trzeba coś spierdolić żeby potem mieć się z czego uczyć i wyciągać wnioski. Wiem że sporo pytań ale zależy mi na dobrych odpowiedziach z waszej strony.
Dzięki wielkie i pozdrawiam

przelecisz ja w koncu?
Kiedy odroznisz iluzje od rzeczywistosci, swiat bedzie Twoj.
Pewnie dopiero jak mu to powie wprost
. Stary, ogarnij się!
Na skrzyżowaniu było zielone światło, a ty nie ruszyłeś do przodu. Wszyscy na Ciebie trąbili. Teraz jest już żółte i za chwile ktoś z tyłu wysiądzie i Ci wykurwi za to 
Lubię spuszczać się do buzi!
dostała kosza i poszła ;P Maślane oczka - tak podobasz jej sie..Zacznij ja troche podrywac na tych korkach ;P
two teas to room two
Oj chlopie... zjebales... ale nic straconego!
Dziewczyna chetna a ty zabierasz sie za nia jak pies do podtarcia dupy. Moim zdaniem ona stosuje ewidentny P&P w twoja strone. Miej to w dupie i rob co masz robic.
Alejandro
haha uwielbiam jak ktoś się pordukuje, produkuje a ktoś mu wali prosta odp z mostu
chłopie masz jaja?? tzn może masz ale czy używasz?
dotyk, pocałunek.....a potem p&p a Ty sobie tak grasz jak z dziewczynka....ona nie gryzie:D
Jakby zdjęła majtki to by sie może domyślił
Naiwność jest głupotą...
Moje życie? moje kredki? To wypierdalaj z tymi mazakami!!!
ma 40 lat i jest brzydka? Czy 20 i zajebiscie ładna? Jeśli to drugie, to na co czekasz?
Weź przyciągnij jej twarz do siebie, pocałuj i jazda. A jak będzie się wzbraniała to nic, to jest wpisane w każdą taką akcję. Sam ten gest wystarczy aby się zauroczyła. A jak Ty tego nie zrobisz, to ja to zrobię. Szkoda żeby koleżanka latała po domach niepocieszona. Swoją drogą, kurwa, co baba by musiała robić abyś zaczął działać. Nie dziwne, że teraz dziewczyny same zabiegają, skaczą i ciągną do łóżek, jak tak się za nie zabieramy. Róbmy coś z tym
To gierka z jej strony,one to uwielbiaja.Uwodz ja jakis czas a zrobi wszystko co kazesz,dobrze to rozegraj!
"Nikt nie ma szczescia u kobiet,wystarczy nie robic z tego problemu"
Panowie to nie tak wtedy kiedy te najlepsze akcje były ja byłem KOMPLETNIE ZIELONY W TYCH SPRAWACH, ba mało tego nie wyobrażałem sobie, że coś może być. Potem gdy zacząłem studiowanie tej tematyki wjebałem się w szok. Za każdym razem gdy ją widzę czuje się jak pizda bo wtedy miałem takie okazje a to olałem. Teraz gdy jej już mniej zależy albo już w ogóle zaczęło mi. Po za tym to jest toksyczna sytuacja normalne napotkane laski JA BAJERUJE, JA MAM KONTROLE JA WIEM CO MAM POWIEDZIEĆ JA ROBIĘ HUŚTAWKĘ I ZARZUCAM NLP. A tutaj trafiła kosa na kamień teraz ona pogrywa ze mną, ale cóż musiało się to stać. Świadomość tego, że wtedy tak zjebałem nie daje mi działać, albo co najgorsze zaczęło mi zależeć. Doskonale wiem co mam robić ale potrzebowałem impulsu z waszej strony, dzięki trochę krytyki mi było trzeba no i na pewno rozwiązań które sam bym napisał komuś, ale wypowiedziane w waszych słowach mają większą moc. Jeszcze raz dzięki
Za dużo analizujesz, myślisz. To Cie z kolei oddala od celu z nią, bo zakladam że chcesz się z nią przespać. Ona widzi, że Ty sam nie wiesz czego chcesz, ona nawet prowokowala i dawala Ci wyraźne sygnaly na seks. Ty tego nie wykorzystales, to się teraz z Tobą bawi. Jak będziesz miał okazję być z nią sam na sam. Jak ona zacznie znowu grac albo gadac cos bez sensu, powiedz jej przyblizajac się do niej musze Ci coś powiedzieć. Potem podejdz do niej i bez slowa ją pocaluj, będzie lekko zaskoczona, ale w momencie kiedy poczujesz, że odwzajemnia Twoj pocalunek. Zacznij ją pobudzać, caluj po szyi i kochaj się znią.
O czym myśliciel myśli, empiryk udowadnia
"Jak ona zacznie znowu grac albo gadac cos bez sensu"
Teraz problem w tym, że ona nie chce gadać. Pewnie przez te odtrącenia, tematy ostatnio zbiegają się do czysto materiałowych, w oczy mi spojrzeć nie może a jak patrzy to takie smutne widać że odczuła to. Myślałem o NLP, ale tak ni z tego ni z owego gadać o uczuciach, musiał bym mieć jakiś klucz zaczepkę żeby do niej dopisać akieś uczucie i mówić o nim, ale nie mam. Więc Ja planuję kino a potem samo pójdzie.
albo pozostaje Ci wrócić do punktu wyjścia i znów być taką niekumatą pipką, jak na początku, i poczekać na oznaki zainteresowania z jej strony. Ona wyczuła, że ci na niej zależy i to wykorzystuje.
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
Wyczuła ok. Tylko te pogrywanie to po to żeby mnie zmobilizować/sprowokować do działania ? czy może taka forma zemsty ? tego nigdy nie potrafiłem skumać.
Macieek powiedz mi co Ty robisz? Bo robisz to co wczesniej zanim zapytales, czyli znowu analizujesz. Po co chcesz wiedziec co ona myśli? Napisałeś " Teraz problem w tym, że ona nie chce gadać" nie, widzisz problem leży w tym, że to Ty go tworzysz...zamiast sprowokowac spotkanie..pod pretekstem czegos neutralnego..przycisnac ja do ściany i powiedzieć. To na czym ostatnio skonczylismy?..
Tylko musisz być wtedy opanowany, wyluzowany, to nie ma wygladac jak aktor debiutujacy przed milionowa publicznością. Ta dziewczyna jest tylko odzwierciedleniem tego co się dzieje wewnątrz Ciebie.
O czym myśliciel myśli, empiryk udowadnia
I oto stało się, z analizy przeszedłem do kina. Z początku było bardzo ładnie szturchała mnie, chichotała, aż do momentu kiedy zacząłem ją całować. Nie rzucałem się od razu najpierw rączka (mówiła że zimno to sprawdzałem łapkę).
Na stwierdzenia nawiązujące do nas reagowała ze złością, więc przeszedłem do konkretów.
Pierw zacząłem ją po niej dotykać opuszkami palców nie protestowała wręcz odwrotnie, potem pocałunek szyjka itd. Wszystko było zajebiście, aż powiedziała "Teraz dam Ci to na co czekałam od dawna". Ja już taki w zajebistym nastroju myślę sobie jakieś fiku miku z jej strony. A tu jeb jak mi przypierdoliła z kolanka w kroczę to myślałem że mi gały wyjdą. Przy tym powiedziała "Jak ja chciałam ty mnie odrzuciłeś, zabolało, teraz kiedy ty chcesz Ja cię odrzucam i ciebie też będzie boleć.
Nie ma Panowie Happy Endu. Morał z tego taki "kuj żelazo póki gorące". Mimo wszystko dziękuje jej za to, że przyjebała mi tak w jaja że wstać nie mogłem, dziękuje dlatego bo trafiłem tutaj i nauczyłem się wielu rzeczy. Zmieniłem swój pogląd na parę spraw. A ta sytuacja nauczyła mnie, że trzeba podchodzić z dystansem.
Na myśl przyszła mi moja nowa dewiza
)
"Jak dają to się bierze"
Z mojej strony tyle, już mi przeszło, nie ma to jak terapia wstrząsowa. Pozdrawiam dzięki za wypowiedzi