Pomyślałem sobie że swoją pewność siebie mógłbym zbudować na podrywaniu dziewczyn które rozdają ulotki. Same przecież podchodzą. Czy nie jest łatwiej waszym zdaniem? Podrywaliście już hostessy?
Pomyślałem sobie że swoją pewność siebie mógłbym zbudować na podrywaniu dziewczyn które rozdają ulotki. Same przecież podchodzą. Czy nie jest łatwiej waszym zdaniem? Podrywaliście już hostessy?
Zdarzyło mi się kilka razy poderwać tak dziewczyny ... z tym,że z większością z nich zadziałałem metodą małych kroczków. Przechodzę w centrum miasta regularnie więc, za każdym przejściem jak stała ta sama zaczynałem rozmowę ciągnąć dalej ...te które na początku były otwarte to po 3cim razie same zagadywały (a do tego zmierzałem, moim celem było spowodowanie tego abym był nagrodą i co ważne innym od pozostałych facetów którzy je zagadują). Próbować zatem możesz tylko zwróć uwagę, że ona jest w pracy i za wiele czasu poświęcić Ci nie może jeśli jest to pora gdzie pełno przechodniów dookoła
Zagadując ulotciarki jesteś w komfortowej sytuacji bo to one podchodzą do Ciebie. Sama rozmowa z nimi sprawi, że uznają Cię za oryginalnego. Ćwicz wszędzie.
ale musisz się wybić z tłumu, ładna hostessa była już tyle razy podrywana że tekst a może porozmawiamy o tym przy kawie nie uda się. Wybij się z tłumu
Kobiety dojrzewają do 10 roku życia, potem rosną już im tylko cycki