Witam wszystkich. .jakiś czas temu z ciekawości przeglądałem wujka google i przypadkiem trafiłem na tę stronkę. .Bardzo mnie to zaciekawiło, przeczytałem z ciekawością wszystkie wskazówki Gracjana odnośnie podrywania kobiet i rzuciło to nowe światło na moje życie. . Wcześniej(przed zapoznaniem się z tą wiedzą) byłem zwykłym szarym kolesiem(nie twierdzę ze teraz jestem jakiś PUA czy coś bo nie o to mi chodzi), który nie miał zbytniego szczęścia do kobiet,i nie chodziło tu o wygląd bo zawsze kobiety twierdziły ze jestem przystojny, lecz o brak wiedzy o kobietach i brak pomysłu jak zabrać się za ową laseczkę. . . Dobra przejdę do konkretów. . Mam 19 lat, powiedzmy, że przez moje życie przewinęło się już kilka dziewczyn ale nigdy nie potrafiłem utrzymać żadnej dłużej niż miesiąc(to może z braku informacji takich jak wyczytuję na tej stronie). . ale ok zostawię przeszłość historyką przejdę do teraźniejszości. . Poznałem parę dni temu super laskę, wyczaiłem ją w szkole: czarna, 3 lata młodsza, szprycha conajmniej HB7(tak nazywacie fajne laski?) no więc podszedłem, zagadałem. . Ona oczywiście z uśmiechem na twarzy wdała się ze mną w konwersację. . gadaliśmy o jakiś tam pierdołach ogólnie milutko. .No więc poprosiłem o numer i zaproponowałem spotkanie. .Ona oczywiście sie zgodziła lecz na pytanie ,, o której jest wolna" ona odpowiada ze się jeszcze zdzwonimy, no ja mówię oke spoko i idę na lekcję. .Przyszły godziny popołudniowe od niej żadnej wiadomości co i jak i o której no więc dzwonię i pytam ,,i jak o której się widzimy" Ona mi na to. . Ej sorki naprawdę jutro mam sprawdzian muszę się dziś uczyć nie dam rady naprawdę;/ . . Nie wyczułem w jej głosie kombinatorstwa więc mówię no spoko to widzimy sie jutro w sql. . W sql się z nią spotkałem, ale wiadomo jak to w szkole nie ma mocy na zadne bajery więc rozmawialiśmy sobie tak na luzie o pierdołach, rzuciłem jakimś żartem ogólnie rozmowa przebiegała na wesoło. zaproponowałem, że po sql odwiozę ją do domu. . oczywiście nie opierając się wyraziła zgodę. .No więc wsiadamy do auta całą drogę rozmawiamy, już tak mniej o pierdołach bardziej o życiu,tym jak wg mnie powinien wyglądać związek, co lubię czego nie itp, stajemy pod jej domem ona mówi: ,,No to idę już, przyjedziesz później czy coś?? "ja nie odpowiadając na jej pytanie przybliżam się i zaczynam ją całować. .Żadnego sprzeciwu z jej strony(odwzajemnia), po chwili wychodzi uradowana z auta i mówi ,, To do później" to ja szczęśliwy cisnę na chatę.. Piszę sms, że będę u niej o 17, że ma być gotowa. . A tu po chwili ZONK. . Ona o 16 pisze: ,,Ja nie wiem jak Ci to powiedzieć, ale narazie nie chcem się spieszyć i wgl. Sama nie wiem czego ja chcem". .Ja trochę zmieszany sytuacją olewam to. nie spotykam się z nią tego dnia, no i nie odpowiadam na treść tego smsa. . iii w końcu(sory za taką rozpiskę) pytanie do Was. . Jak mam się dalej zachować?? Czy dać spokój, czy jakoś to rozegrać by osiągnąć cel(bo nie ukrywam ze odpowiada mi jej wygląd, sposób bycia i charakter). . Radźcie Nowicjuszowi:) Dzięki. . Pozdro
PS. Podejrzewam, że dziewczyna przestraszyła się tempa rozwoju sytuacji, ale tak jak pisał Gracjan, przecież nie ma co czekać. .Podoba Ci się laska to przechodzisz do konkretów, żeby nie pomyślała, że ma do czynienia z Cipką a nie Facetem. .
Nie przestraszyła "TEMPA", tylko sprawdzała Ciebie.. Zjebałeś. Odpowiada Ci wszystko co Ci oferuje, zajebiscie. Teraz czytasz jeszcze raz lewą stronę. Zrobimy nie schematycznie. Dzwonisz jutro, że jesteś u niej o tej. Ma zejsc punktualnie. Jedziesz z nią gdzieś - pogadac. Zwykła rozmowa wystarczy, nie żadne pierdolone gierki. Musisz jej pokazac, że jesteś facetem.. Wyjaśniacie sobie co i jak.. To już zrobic umiesz.
" Sięgaj tam, gdzie wzrok nie sięga,
Łam; to czego rozum nie złamie,
Młodości ! Orla Twych lotów potęga[...]"
To rób swoje i bądź cierpliwy.
Wszystko masz po lewej.
Żeby zdobyć Kobietę, musisz być gotowy Ją stracić.
PUA:
http://m.youtube.com/watch?v=BRw...
Lee, ale o czym gadać? Nie ma "ich", nie są parą... Moim zdaniem daj jej kilka dni oddechu, w tym czasie nie adoruj jej, pokaż się z jak najlepszej strony + zadbaj o social, nie unikaj towarzystwa innych dziewczyn. po tym czasie zaproponuj spotkanie, Konkretny termin. I nieco zwolnij tempo. Niech zbyt intensywne kino nie wyprzedzi attr. i rapportu
Szczegóły po lewej...
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
Leki chłodnik nie zaszkodzi niech trochę ochłonie...
nolunt, ubi velis, ubi nolis, cupiunt - kiedy chcesz, odmawiają, kiedy nie chcesz, pragną. Terencjusz.
Dokładnie jak wyżej.
Wyrzuć śmieci, to one powstrzymuja Cię do bycia tu i teraz. Gdy będziesz tu i teraz zdumiejesz się co potrafisz i jak łatwo Ci to przychodzi....
A co zrobić gdy ona mi teraz(dosłownie przed paroma minutami) pisze sms-a(taki typ laski, nie zadzwoni puki ja nie zadzwonię, woli napisać smsa) ,,Hej?? Obraziłeś się na mnie za tę wczorajszą wiadomość?? Czemu się nie odzywasz?"
odpowiedzieć czy olać:)
Nigdy nie mów nigdy, się nie poddawaj. .Rób swoje i zbieraj brawa
standardowa odpowiedź: "a zrobiłaś coś takiego, że powinienem się na Ciebie obrazić?"
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
Guest, przyjacielu stąd mój pomysł na rozmowę. Oczywiste było, że napisze do niego takiego sms'a. Jakby zadzwonił i sie ustawił, to by sobie wyjaśnili wszystko. On i Ona by się czuli o wiele lepiej.
" Sięgaj tam, gdzie wzrok nie sięga,
Łam; to czego rozum nie złamie,
Młodości ! Orla Twych lotów potęga[...]"
Jasne, tylko jak powie "Spotykamy sie jutro" to jest ok, ale "Spotykamy się jutro, żeby porozmawiać O NAS" to to już jest 1452 odcinek "W kamiennym kręgu" czy "W kręgu kamienia" (jakkolwiek to było) Laska może się spłoszyć...
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
Nigdzie w mojej wypowiedzi nie zaznaczyłem, że ma powiedziec ze zbiera Ją bo chce pogadac. Zabiera Ją i potem gdzieś w lesie, na skarpie, czy na księżycu z nią rozmawia. Takie pierdoły, ale jak dużo zmieniają..
" Sięgaj tam, gdzie wzrok nie sięga,
Łam; to czego rozum nie złamie,
Młodości ! Orla Twych lotów potęga[...]"
"Nigdy nie mów nigdy, się nie poddawaj. .Rób swoje i zbieraj brawa" opis na pokaz czy wiesz co masz robić?
Ps odpisz jutro, poczekaj na rady od mistrzow
To od niedawna takie moje motto życiowe. .Wiem co chcę osiągnąć ale wolę zasięgnąć rad gdyż z racji iż ja Nowicjusz mogę zjebać akcję czego nie chcę
Nigdy nie mów nigdy, się nie poddawaj. .Rób swoje i zbieraj brawa
Chcesz przestać być nowicjuszem? Zjeb kilkanaście akcji. Nie chcesz ? To lewa strona i czytaj forum i ucz się na błędach innych.
Ps. Weź pod uwagę, że każda laska jest inna - nie ma złotego sposobu.
Pure-O widzę, że słuchasz dobrej muzy ( Yez Yez Yo ). Jestem nowicjuszem, ale również odeślę Cię na <----- stronę HVN19. Po przeczytaniu tych wszystkich tematów, zacząłem inaczej patrzeć na sprawy związane z dziewczynami. To naprawdę pomaga.
Rock rządzi
Noo więc takk. . .Zrobiłem jak poradziliście. . Stfuu noo nie mam pojęcia co to za osobnik kobiety ale dziękuję wam i tej zajebistej stronce:). . Po tym sms-ie w którym pytała ,,Hej?? Obraziłeś się na mnie za tę wczorajszą wiadomość?? Czemu się nie odzywasz?"
odpisałem na drugi dzien jak poradził Guest: "a zrobiłaś coś takiego, że powinienem się na Ciebie obrazić?"
Ona odpisała. . " taak wybacz mi proszę jeżeli Cię uraziłam tą wiadomością, sama nie wiedziałam co myśleć. Z jednej strony fajnyy z Ciebie facet bardzo mi się podobasz, masz zajebisty charakter, z drugiej miałam natłok myśli, wiele obaw, że brnąc w kolejny związek po poprzednim bardzo nieudanym znów zostanę zraniona i będę musiała drugi raz przechodzić przez to piekło. ;/ "
Zdziwiłem się ponieważ nie mówiła mi, że była niedawno w związku i facet potraktował ją jak szmatę do podłogi, po czym przez ponad miesiąc dochodziła do siebie---->((Ludzie przestańcie kurwa ranić kobiety, bo później Ci którzy przychodzą po Was, mają straszne problemy z danym osobnikiem!!!!))<----. . . . Postanowiłem więc wykorzystać Twoją radę Lee i zadzwoniłem do niej proponując rozmowę. . wybrałem bardzo neutralne miejsce (park). .Ona choć początkowo kręciła nosem, zgodziła się. . Spotkaliśmy się, na przywitanie czule ją przytuliłem mówiąc ,,Czemu nie powiedziałaś mi o swoim poprzednim związku" , , ona zaczęła się zwierzać, nie wcinałem się w rozmowę. . chodziliśmy po parku w tę i spowrotem a ja słuchałem i słuchałem. . Po tej dość smutnej opowieści okazałem jej współczucie, powiedziałem, że ja napewno nie zrobię jej takiego świństwa i nie musimy się narazie spieszyć, poznamy się lepiej i wtedy zobaczymy do czego nas to doprowadzi. . Przytuliłem ją. .a ona zaczęła płakać. .Początkowo nie skumałem o co chodzi. Po chwili tekst,,Jesteś chyba najwspanialszym facetem jakiego do tej pory poznałam i zaczęła mnie całować, noo i taaka dłuższa chwila tych czułości, naprawdę sam odpłynąłem w skutek tych wydarzeń. .Delikatnie ją odsunąłem i powiedziałem, że już późno, odprowadzę ją do domu. Że nie może iść w takim stanie sama. Ok objąłem ją i poszlismy. .
Byłem już prawie pewien, że by należała do mnie to tylko kwestia czasu. . Spotykaliśmy się w szkole, także i po niej. . Dużo ze sobą przebywaliśmy, poznałem jej rodziców(przymusowo bo nie chcieli jej puścić by jechała ze mną do kina) ogólnie bardzo fajnie rozwinęła się akcja.. aż do Soboty(wczoraj) w którą to znów odpaliła akcję SMS. . Napisała mi. . ,,Kochanyy ja nie mogę, poprostu nie mogę się z Tobą narazie spotykać, wiem że rozmawialiśmy już i wcale nie nalegałeś na związek mówiłeś, że zobaczymy do czego nas ta znajomosc doprowadzi. Doprowadziła mnie do uczucia, tak uczucia do Ciebie!! Teraz siedzę w domu i płaczę, że się w Tobie zakochałam, znów ogarniają mnie te myśli zwątpienia, co będzie jeżeli Ty mnie zranisz? Chyba bym tego nie zniosła"
Po chwili drugi sms ,,Daj mi pare dni, tydzien. Chcę to ogarnąć, poukładać sobie w głowie, porozmyślać"
Ja tak sobie myślę(czemu ona mi sie tak zwierza poprzez SMS, ale ok nie było mnie przy niej a chciała poprostu przelać szybko co aktualnie myśli i napisała SMS) . . Długo nie czekając, olewając tego drugiego sms-a wsiadłem w auto i pojechałem do niej. . Ucieszyła się niezmiernie, znów zaczęła płakać i powiedziała mi już prosto w oczy ,,Kocham Cię" przytuliłem ją, pocałowałem czule. .Po czym powiedziałem by popatrzyła mi prosto w oczy. . Powiedziałem: patrz teraz głęboko i dostrzegaj w nich prawdę jaką Ci teraz powiem.. Dziś już nie ma Ciebie i Twoich smutków, dziś jesteśmy My, Szczęście i przyszłość która się przed nami kształtuje. . . . od soboty jesteśmy razem:)
TYLE ODE MNIE. . .DZIĘKUJĘ TEJ STRONCE, DZIĘKUJĘ WAM. . JESTEŚCIE ZAJEBIŚCI!!!!!!!
PS. KOCHAJ KOBIETY, NIGDY ICH NIE KRZYWDŹ!!!!!!!!!!
Nigdy nie mów nigdy, się nie poddawaj. .Rób swoje i zbieraj brawa
Tyyy Rysiek !!!!
to dopiero poczatek !!!
nie zapomnij.
Wiem, wiem ale dobry początek;) Teraz postaram się wszelkimi siłami nic nie zepsuć noo i kochać ją(jeszcze jej tego nie powiedziałem, jak napisał Gracjanm takie słowo powiem dopiero gdy będę o tym święcie przekonany ^^)
Vuaja Condigos
Nigdy nie mów nigdy, się nie poddawaj. .Rób swoje i zbieraj brawa