Witam!
Niewiem czy dobry dzial dobralem czy nie ale mniejsza z tym. Otoz wiem ze historie to wazny element w rozmowie dlatego chcialem was zapytac o porade/y. Moze ktos z was ma jakiekolwiek sposoby zeby urozmaicic, pokolorowac historie w taki sposob zeby byla smieszna, powazna lub zeby wzbudzala oczekiwane przez was emocje.
Niedawno stwierdzilem ze brakuje mi tych umiejetnosci, rzadko kiedy mowilem o swoich smiesznych czy tam jakichkolwiek innych historiach w rozmowie z kimkolwiek, czy to z kobieta czy kumplem, czy nie wiadomo z kim jeszcze.
W zwiazku z tym pozwolilem sobie przygotowac "zdarzenia" ktore dobrze spasowaly by na historie:
- ide z kumplem, przechodzimy obok rusztowania, jeden z pracownikow wylewa wode na przechodzaca kobiete (autentyk ;p)
- chodzisz na kurs i zawsze gdy podchodzisz do starszych kobiet one sie do Ciebie usmiechaja, (niestety podchodzisz do nich bo musisz, oczywiscie nie zwykly usmiech - mam nadizeje ze wiecie o co mi chodzi;p) opisz jak sie z tym czujesz
- wracasz z kumplami do domu, jeden z nich strasznie sie boi (byliscie w kinie na horrorze) - jakbys to opisal
Od was oczekuje ze w swoj sposob rozwiniecie te historie i opiszecie tutaj dopisujac co jakie emocje chcieliscie uzyskac w jakims tam fragmencie np. "zlapalem ja za ramie, zrobilem powazna mine i gleboko popatrzylem w jej oczy" (strach, przerazenie). Mam nadzieje ze rozumiecie o co mi chodzi?
Materialow ktore tutaj zamiescicie nie beda przeze mnie uzywane, poprostu chce znalezc jakas droge by dojsc do wymyslania kazdego rodzaju historyjek.
- ide z kumplem, przechodzimy
wt., 2010-10-12 20:24 — Matelus- ide z kumplem, przechodzimy obok rusztowania, jeden z pracowników wylewa wodę na przechodzącą kobietę. Podbiegam do oblanej kobiety pytając się czy nic się nie stało, zdejmuje bluzę i nakrywam ową kobietę, proponując że zamówisz taksówkę żeby się nie rozchorowała.
- chodzisz na kurs i zawsze gdy podchodzisz do starszych kobiet one sie do Ciebie usmiechaja, (niestety podchodzisz do nich bo musisz, oczywiscie nie zwykly usmiech - mam nadizeje ze wiecie o co mi chodzi;p) czuje się rewelacyjnie, kobiety doświadczone wiedzą co dobre ;P
- wracasz z kumplami do domu, jeden z nich strasznie sie boi (byliscie w kinie na horrorze) - wyśmiewam się z niego oczywiście w żartach oczywiście po to żeby chciał pokazać że nie jest tchórzem.
Te przyklady dalem po to zeby
wt., 2010-10-12 20:31 — fluberTe przyklady dalem po to zeby byly glownym watkiem a nie zeby byly czescia waszej "histori"
I tak z gory dzieki ze sie zaangazowaliscie. Licze na wiecej
uzywaj wiecej przymiotnikow.
wt., 2010-10-12 20:34 — Kamil33221uzywaj wiecej przymiotnikow.