Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

HB 9 w robocie

16 posts / 0 new
Ostatni
averytwine
Portret użytkownika averytwine
Nieobecny
Wiek: 19
Miejscowość: Cze-wa

Dołączył: 2010-03-19
Punkty pomocy: 54
HB 9 w robocie

Witam bractwo!

Długo nic nie pisałem z powodu pracy-dlatego tez nie mam czasu na żaden podryw. Dzisiaj jednak,wyzwanie samo przyszło do mnie,UWAGA-opisze teraz praktycznie 1/2 mojego dnia w pracy i wypisze wszystkie rzeczy,które wyłapałem.

Dziś godzina 6,idę do roboty. Kiedy przechodziłem obok przystanku właśnie przyjechał autobus,z niego wysiadło jak zwykle wiele osób,które chodzą ze mną do pracy + HB 9. Jako,że szła z dość znaczną grupą kolegów a ja czekałem na swojego kolege tylko na nią zerknąłem i zająłem sie sobą zbyt otępiały z rana by cokolwiek zadziałać. Gdy rozpoczęła się zmiana poszedłem wraz z kumplem do naszego brygadzisty,aby wyznaczył zadania.

Wśrod grupy,która już tam czekała,była też ona-Karolina-jak się okazało,gdy kulturalnie się przywitaliśmy z wszystkimi i przedstawiliśmy się. No ale lećmy dalej,przydzielili nas do krajzegi i razem z kumplem zaczelismy robote. Ona została na tym samym miejscu i chyba sprzątała. W każdym bądź razie gdy przyszlismy tam po listwy,podbiegła do nas i spytała się czy może się do nas do czepić bo nie ma roboty. Z uśmiechem zgodziłem się-bo czemu nie ? Teraz ważny fakt-większość pracowników to mężczyzni,więc dziewczyna była w centrum uwagi.
Lecimy dalej. Na stanowisku zacząłem z nią rozmowe,dowiedziałem się,że jest w moim wieku(17) do jakiego LO chodzi,gadka szmatka itd.
Dziewczyna rwała się do roboty-bardzo żywa istota. Pomijając,że dostałem opierdal za to że dałem jej pociąć listewke na krajzedze i że jeździła z taczką(sama się rwała).

Cały czas z nią rozmawiałem,opowiadałem jej o atmosferze tutaj itd. Teraz kolejny ważny fakt-w robocie też był niejaki Maksiu(...) Wyglądało na to że są parą,ponieważ często rozmawiała z nim i ogólnie taka plotka chodziła już po całym zakładzie. Gdy poszliśmy zapalić do kanciapy,zastaliśmy tam Brygadziste i Maksia. Okazało się,że Maksiu nie wytrzymał i pierdolną jakiemuś gościowi,szef na kamerze to zobaczył i go wywalił. Brygadzista rozmawiał z Maksiem i mówił mu,żeby panował nad gniewem itd. Z kolei Maksiu pierdolił,że nienawidzi frajerów,że tamten go wkurzał i ogólnie-wiecie o co chodzi. Gdy wysłuchałem opowieści stwierdziłem,że Maksiu to zwykły cwaniak i napinacz,typowy bezmózg. Kolejny ważny fakt-dziewczyna gdy słuchała tych żalów Maksia,rozpłakała sie i  wybiegła z kanciapy.Ja w między czasie dowiedziałem się,że nie są parą. Wygląda na to,że on jest frajerem i dziewczyna po prostu powiedziała mu-przyjaźń.

Dalszy etap mojej pracy to już pasmo porażek-szef zobaczył,jak ona załamana siedzi i nic nie robi,a mój kumpel akurat wtedy pił wodę. Szef pobiegł do brygadzisty i powiedział,że nie chce nas tu widzieć-mówiąc krótko wyjebał nas.Szczęście,że brygadzista równy chłop,uratował nas,lecz zostaliśmy przeniesieni. Ja z kumplem dostaliśmy jakąś chujową robote,więc ja cały wkurwiony,wyrzucając sobie,że sie zgodziłem z nią robić,gdy ta uśmiechała się do mnie,odpowiadałem kwaśną miną.

Potem,gdy trochę ochłonąłem ponownie pare razy z nią pogadałem,lecz ona już bardziej trzymała z kumplami,którzy też robili na stanowisku. No cóż-zlałem ją. Gdy podeszła powiedziałem,że mamy przejebane przez nią i jest mi winna piwo. Ta zaskoczona,zaczęła coś w rodzaju " Co ...? Dlaczego?" Niestety nie udało mi się doprowadzić rozmowy do końca,bo Brygadzista powiedział,żebyśmy robili coś,bo nas szef wyjebie.

Dalej,już tylko sporadyczne wymiany słów z nią. Doszedł koniec zmiany,widziałem,że patrzy na mnie. Ja ciesząc się już z tego,że w końcu jestem wolny,tylko powiedziałem"Cześć wszystkim" i poszedłem nie odwracając się. Pod kątem widziałem jej mine-jakby lekkie rozczarowanie.

Teraz pytanie do was! Jaką taktyke proponujecie? Mam już w głowie pewien schemat,lecz chce wziąć pod uwagę wasze zdanie.

Jest też pewnien problem. Nie wiem czy będę się z nią widział,ponieważ przyszły tydzien to drugie zmiany,więc jezeli ona pojdzie na pierwsze to mała lipa.

averytwine
Portret użytkownika averytwine
Nieobecny
Wiek: 19
Miejscowość: Cze-wa

Dołączył: 2010-03-19
Punkty pomocy: 54

cholera,chyba nikomu sie czytać nie chce... Laughing out loud przepraszam,że taki długi i licze,że komuś się jednak zachce nim temat pojdzie dalej.

ksks
Nieobecny
Wiek: 17
Miejscowość: Krk

Dołączył: 2010-03-27
Punkty pomocy: 13

co to jest krajzega?



nie mozesz sobie przestawic tak zmian, zeby byc z nia?

averytwine
Portret użytkownika averytwine
Nieobecny
Wiek: 19
Miejscowość: Cze-wa

Dołączył: 2010-03-19
Punkty pomocy: 54

http://pl.wikipedia.org/wiki/Sto%C5%82owa_pilarka_tarczowa

Jak nic nie wnosisz i nie potrafisz użyć Google'ów to nic nie pisz.

Nie moge przestawić zmian,już próbowałem.  Pamiętajcie,że w robocie mam ograniczone pole popisu.

ksks
Nieobecny
Wiek: 17
Miejscowość: Krk

Dołączył: 2010-03-27
Punkty pomocy: 13

próbuj dajrektem. masz w sumie mało czasu, więc musisz jakiś inny kontakt z nią złapać. może zaproponuj jeszcze jakieś masowe wyjście na piwo po robocie? od razu sp ci skoczy.

averytwine
Portret użytkownika averytwine
Nieobecny
Wiek: 19
Miejscowość: Cze-wa

Dołączył: 2010-03-19
Punkty pomocy: 54

hehe browar czemu nie ? Ale większość pracowników to dziadki i ludzie raczej starsi ode mnie,więc ciężko. Pozatym zmiana konczy sie o 22 i wszyscy zmęczeni są. I tak czuje,że ona będzie miała pierwsze i kombinuje już co zrobić. Jest szansa,że ją wyczaje między 1 a 2 zmianą. Jak już tak będzie to od razu umówie się na spotkanie. Ale jeżeli nie,to nadal czytam wasze rady,każda cenna.

Chciałbym też abyście wzieli pod uwagę wyróżnione fragmenty tekstu bo o ich interpretacje najbardziej mi chodzi.

averytwine
Portret użytkownika averytwine
Nieobecny
Wiek: 19
Miejscowość: Cze-wa

Dołączył: 2010-03-19
Punkty pomocy: 54

Rozumiem,że proponujesz negi ? Wink

averytwine
Portret użytkownika averytwine
Nieobecny
Wiek: 19
Miejscowość: Cze-wa

Dołączył: 2010-03-19
Punkty pomocy: 54

A nie sprawi to,że ją wkurwie ? :PP

ksks
Nieobecny
Wiek: 17
Miejscowość: Krk

Dołączył: 2010-03-27
Punkty pomocy: 13

jeśli nie masz attraction wystarczającego, to propozycja spotkania, jak ją tylko zobaczysz będzie falstartem. zbuduj najpierw attraction. 

dhv, sp, storytelling. nie znajdzie sie 5-6 osob w robocie, z ktorymi mozesz sie ustawic na piwo np. w wolny dzien?

averytwine
Portret użytkownika averytwine
Nieobecny
Wiek: 19
Miejscowość: Cze-wa

Dołączył: 2010-03-19
Punkty pomocy: 54

nie bardzo. zreszta szanse zeby zrobic to przy niej sa malutkie.

averytwine
Portret użytkownika averytwine
Nieobecny
Wiek: 19
Miejscowość: Cze-wa

Dołączył: 2010-03-19
Punkty pomocy: 54

Nie pracujemy na budowie tylko w zakładzie,gdzie produkuje się drzwi Tongue

Szanse,że będziemy razem pracować na II zmianie to ok 30%.Mam zamiar ją złapać i wyłudzić numer jeżeli dam rade to umowic sie też. Mój czas operacyjny to kilka minut.

Z tą neutralnością... nie wiem. Wypracowałem sobie troche social proof,gdy z nią robiłem i z moim kumplem. Wychodziło na to,że ja dowodze i to mnie pytała się czy może coś zrobić itd. Moj kumpel raczej milczał. Druga sprawa to (może mi sie wydawało) zerkała na mnie i uśmiechała się dosyć często. Aczkolwiek wole startować z świadomością,że jest neutralna wobec mnie.