Witam
Wiem że tematy tego typu były już kilka razy wałkowane, ale cały czas mam dylemat. Poznałem laske (HB9, pierwszy raz prawdziwe 9 w moim życiu). Gadaliśmy w realu może z 10 min. Zamieniliśmy kilka zdań. W związku z tym że nie mieszka blisko mojego miejsca zamieszkania (Koszalin), napisałem do niej przez internet (no nie mialem niestety innej możliwości). Pogadaliśmy chyba 2 razy na gównianym gg. Niedawno naszła mnie chęć na spotkanie. Napisałem raz, odpowiedź od niej ok, że kiedys tam ok i bez konkretów. Potem drugi raz zaproponowałem spotkanie (zgodnie z poradnikiem), napisała że ok, i da mi odpowiedź (zaraz po tym pomyślałem że robi mnie w jajo). No i teraz mam problem bo niewiem czy dać sobie spokój i niby czekać na jej odp, czy napisać że nie szanuje mojego czasu i powiedzieć że koniec znajomości między nami. Z jednej strony nie chce pieskować, ale z drugiej fajna z niej HB9.
Pozdrawiam kavi
Postaw sprawę jasno, że albo marudzi jak mała gimnazjalistka, albo się decyduje na spotkanie, jeśli się nie zgodzi powiedz "ok spoko" i nie odzywaj się. Musisz być odporny na jej marudzenie. Jeśli zaproponujesz jej 2 terminy a nawet 3 i 4 a ona się nie zdecyduje to olej ją, bo jest niezdecydowana i kapryśna jak gimnazjalistka.
__________________________________________________________
Kobiety są nienormalne ale u nich to normalne.
10 min? kilka zdań ...oj te zdania musiały byc bardzo rozbudowane
ale to szczegół.
Nie ma do Ciebie szacunku, nie wywarłes podczas tych 10 min na niej wrazenia lub zjebales sprawe podczas pitolenia na gg. Tak wyglada sprawa, jak ją odkrecic o ile sie da poradzą ci bardziej doswiadczeni koledzy.
Ja bym dał sobie spokój bo jak slysze " ok ale moze kiedys tam" a za drugim razem " ok ale dam ci znać"czyli nie da ci znać.... Niedosc ze dupka zaczyna rzadzic terminami to jeszcze "lekko" cie spławia. Z mojego doswiadczenia rzadko kiedy odmawiają jednoznacznie typu: 'nie spotkam sie spadaj nie pisz do mnie".Zawsze mówią ze sie odezwią, dają znać itd
I jeszcze jedno to ze to jest HB9 to argument zeby zaczać pieskować? Nie idz tą drogą...to zły skręt. To ze to twoja pierwsza lepsza sztuka to rozumiem moze cie lekko ogłupiać ale nie rób tego...
Mozesz ją lekko opiepszyc ale to mało da...wiecej da to jej: satysfakcje ze ci zawirowała w głowie, ze sie upominasz o spotkanie, ze ci zalezy...ciezka sprawa. Ale powalczyc mozesz...najwyzej nic z tego nie wyjdzie, zycia nie stracisz a zyskasz doswiadczenie. Jestem ostatni zeby odrazu oglaszac twoją porażke. Powodzenia
Postaw jasno kiedy macie się spotkać tekst w stylu dam Ci znać jest wymijający.
Zużycie moralne.
sneakers ostro poleciałeś choć masz duzo racji.
bo byly takie okolicznosci a nie inne. W tym czasie nawet zdarzylem wyiagnac jej nr...pozniej zadzwonilem spotkalismy sie i bylo ok. na spotkaniu bylo juz 3 godziny milej konwersacji...i nara bo panna mnie jakos nie pociągła nie miala tego czegos i juz do niej nie zadzwonilem...ona do mnie zresztą tez ;]
Lecz: fakt 10min to malutko...jakis gest czy usmiech panny w naszym kierunku to tez za mało, jej spojrzenie itd itd
To wszystko mało...ale przeciez nikt z taką odrazu nie chce sie ożenić ani "wprowadzac ją do swojego świata" chodzi o poznanie...proponujemy spotkanie zeby panne poznać. Czasem nie ma czasu:P ...zagdac i gadac z nią 3 godziny czy 2 dni...wiec zagadówka i bierzemy namiar nie ma znaczenia ile to trwa 10 min czy 4 godziny. Bierzemy namiar zeby poznac ja w innym terminie...Jezeli usmiech panny czy krotka rozmowa to za malo zeby potem do niej uderzyc to na co mamy czekać ? az nam zrobi loda? wtedy oznacza ze jest prawdziwie zainterosowana? Mamy robic to na co mamy ochote...a nie zastanawiac sie czy warto sie odezwac do panny...bo moze za krótko z nią gadalismy...bo moze ona jest slabo zainteresowana...to my mamy sie tylko starac?
Ja kiedys zagadalem do panny gadalismy chyba 3 albo 4 min
sneakers święta racja. To że laska jest HB9/10 lub SHB to nic nie znaczy. Oprócz zajebistej dupy jest jeszcze mózg i wszystko co z nim się wiąże. Jak dla mnie laska nie jest inteligentna to jest skreślona. Mogę z nią chwilę porozmawiać, potańczyć itd ale nic więcej bo ku.rwa jeszcze bezmózgowiem się zarażę.
Raz się żyje...
Nie pierwsza i nie ostatnia...
Nie spotykaj się z jedną kobietą, bo to niezdrowe...
a są normalne, wartościowe i życiowe SHB?
Sry , że nie na temat ale o co be z tym HB bo czytam i nie czaje???
Przerazaja mnie zapytania tego typu sorry kolego pogadales z nia chwil kilka i to (HB9) no no , nie bede powtarzal tego co w/w mowcy juz z siebie wydalili ............ Z tego co napisales wyciagam wniosek ze bawi sie Toba , jak znajdzie czas to Ci go da....... My nie dzialamy w ten sposob to ona ma chodzic kolo Ciebie, Twoim zadaniem jest doprowadzic do tego stanu nie wazne czy HB kurwa 2309582985938498 czy HB 9. To Ty jestes zajebisty !