Witam! Pisałem o pewnej lasce w tym temacie http://www.podrywaj.org/jej_chlopak .Od tamtego czasu laske zlewałem, nie odzywałem się z półtora tygodnia, nie odpisywałem, w końcu jakieś 4 dni temu zadzwoniłęm w jakiejś sprawie. Od tamtej pory ona pisze do mnie pierwsza sms, na gg to samo, w stylu"co tam ciekawego u Ciebie", "co słychać itp" .Wczoraj wieczorem napisała do mnie podobna wiadomość, nie odpisałem jej dopiero dziś rano jak wróciłem z imprezy. Otóż teraz się okazało że ich "związek" się rozpadł, tak jak przypuszczałem. Widzę natomiast że to chyba on zerwał bo ona zdołowana itp. Tu moje pytanie jak postępować by ją w końcu zdobyć? Trzeba mieć na uwadze że to świeża sprawa, na pewno nie pytać się co było przyczyną rozstania, nie próbować pocieszać itd, dobrze kminie? Poczekać też trochę z "atakiem" na nią aż jej przejdzie czy od razu? nie chce wyjść na pocieszyciela. Widzę że ona smutna więc pewnie myśli o nim jeszcze, ale z drugiej strony pisze do mnie pierwsza.. jakie są Wasze sugestie ?
nie naciskaj w kwesti by ci cokolwiek powiedziała ale jak zacznie mówić słuchaj tylko i czasem jej nie radź bo to by cie pogrążyło po jakimś czasie... rób jak robisz do tej pory i uzbrój się w cierpliwość niech ona tamtego jebnie a ty oczaruj ją swoją osobą ale żeby to wyglądało tak że masz jaja oraz swoje zdanie... i pamietaj żeby nic nie obiecywać czy co ś w tym stylu.. a i powodzenia...
lepiej zgzreszyć niż żałować że się nie zgrzeszylo...
O tyle trudniej że ona nadal twierdzi że go "kocha"..
gen- jakbym mógł, to bym Ci polał..
Eh... sam miałem taką sytuację.. na dłuższą metę to nie ma sensu, bo na 70% powie Ci po jakimś czasie " Przepraszam, ale nie potrafię, ciągle o nim myślę" .
Fergand- jest tak jak przewidział gen, zeszli się znowu i ona w niebo wzięta. Wnioskuje że u nich to on rozdaje karty, decyduje o rozstaniach, powrotach. Ona w nim zakochana, zapatrzona, więc powiedz mi jakie ja mam szanse jeśli zacznę atakować teraz? skoro ona w niego jak w obraz wpatrzona. Ona nie miała wcześniej facetów, zabujała się pewnie jeden z pierwszych razy, a wiesz jakie to jest uczucie.. Tamten to lasek miał w chuj i wie jak się zachowywać, więc mniemam że ona go już wkurwiać zaczyna, zazdrosna jest itd. Pisze do mnie itd bo chce utrzymać kontakt, wywarłem na niej dobre wrażenie, ona wie o tym że w dupie mam koleżeństwo z nią. Wiem że jej się podobam, przez to że ją zlewam jestem niedostępny jak piszesz. Mam zamiar na razie do tego z dystansem podejść. Bo jestem przekonany że gdyby miała wybierać to by pozostała przy tym co ma, skoro jej tak zależy. Nie jest ze mną a zachowuje się needy można powiedzieć, więc co dopiero tamten musi mieć.. skoro zerwał z nią chyba 2 raz w ciągu ja wiem 3 tygodni..