Hejka. Mój target wyjechał i nie mogę się z nia spotkać. Gdy dzwoniłem do niej żeby się umówić na spotkanie właśnie się pakowała i niestety powiedziała, że wraca dopiero w grudniu. Obiecała, że zadzwoni do mnie ale minął już prawie miesiąc i się nie odezwała. Jedyny znak życia jaki dała to głupie 'lubię to' przy moim ostatnim zdjęciu na fejsie. Dodam, że to było zdjecie z moja córeczką więc wiele znajomych kobiet tak zareagowało...
Dziś ona dodała fotkę ze swoim dzieckeim (zresztą to chyba ja je robiłem, ale nie mam 100% pewności) i znów poleciala fala lubienia od jej znajomych. I teraz pojawiają się moje wątpliwości. Czy też powinienem kliknąć ten szatański guzik, bo tak niby wypada? A może dorzucić jakiś kąśliwą uwagę? Czy może lepiej olać sprawę i nie odzywać się wcale, aż będzie szansa zobaczyć się z Nią na żywo???
Jeżeli twoje dziecko ma facebook to wiedz że diabeł się już nim... Zaraz, zaraz to nie ten tekst.. Tak więc facebook tak jak i inne portale społecznościowe nie powinny być wykorzystywane do podrywu. Tak robią tylko szczeniaki! Po prostu coś na początku grudnia do niej zadzwoń i spróbuj się umówić. Z racji tego że wasza znajomość raczej na FC (fuck close) nie doszła to będziesz musiał prawie od 0 startować wszystko od nowa. Odśwież ten temat za tak 2 tygodnie to będziemy mogli rozmawiać. Tymczasem idź na miasto i baw się, korzystaj z życia. Prawdopodobnie poznasz lepsze "sztuki".
Człowiek umiera tylko raz, a odradza się tyle razy ile tylko chce..
Przeczytaj sobie mój blog Pare słów o Lifestyle. Usuń facebooka, twoje życie powinno być ciekawsze niż facebook. a to czy kliknąć czy nie to pytanie zadaj sobie sam. Najlepiej pogadaj z nią na żywo, ale twierdze że skoro sie nie odzywa to gdzieś zrobiłeś błąd, napisz coś więcej.
Kierunek przód przez całe życie !
Usuń facebooka? A dlaczego facebook jest zły?
Takie podejście rozumiem w sektach, ale nie w uwodzeniu.
Każdy ma ochotę robić to co lubi i jego sprawa czy to co robi sprawia mu przyjemność. Facebook to nie całe życie, a zaledwie jego malutka cząstka, prawie niewidzialna.
Czy przeszkadza to w uwodzeniu? Faktycznie jeżeli ktoś przejmuje się przyciskami Lubię To, to może faktycznie jest coś z nim nie tak, i powinien go usunąć.
I Ty masz 29 lat? Błagam!
Przestań się spinać, a nigdy nie będziesz musiał się relaksować.
Chcesz czekać miecha na pannę z nosem przy monitorze, kliknęła lubię to.
Kobiety dojrzewają do 10 roku życia, potem rosną już im tylko cycki
kliknij sobie nie myśl co będzie idz się bawić albo nie klikaj i nie mysl co będzie i też się idz bawić
"Mężczyzna powinien być taki, żeby kobiety szalały przy nim, za nim i po nim."
Na razie moim celem jest KC z nią bo aktualnie jesteśmy jedynie w stosunkach przyjacielskich. Jak zaliczę KC to FC będzie już tylko formalnością
Ja nie szukam innych kobiet bo to już nie ten etap życia. Zabujałem się w niej i tyle. Bo jak inaczej nazwać fakt gdy niby normalny zdrowy facet, który ma swoją kobietę codziennie budzi się i zasypia przy niej, a myślami jest przy tej drugiej...
Ta laska cały czas siedzi w mojej głowie. To przez nią trafiłem na ten portal i zacząłem pracę nad sobą. Zobaczyłem jaką ciotą byłem w relacjach z kobietami i walczę ze sobą żeby to zmienić.
czytając takie tematy, wiedząc, że jest człowiek, który ma tak kurewsko trudny problem dotyczący kliknięcia "lobię to" na FB w wieku 29 lat to ja kurwa chyba jestem najszcześliwszym człowiekiem pod słońcem ! dzięki stary !
Cenna rada : Nie naciskaj !
Że tak powiem rozpędź się i palnij głową w ścianę, albo niech ktoś da ci po mordzie
ehh dzieci fejsbuka i naszej szopki, wstydź się
Myślałem, że limit 'dziwnych' tematów jakie tutaj widziałem już się wyczerpał, a każdego dnia zaskakuje mnie coś nowego. Fuck, czy ludzie nie potrafią myśleć sami, że muszą pytać się czy mają kliknąć "lubię to" czy nie? :OOO
Gdzieś ty się chował te 29 lat? w piwnicy?
Hej Daros. Dziękówka za linka do ciekawego artykułu. Chyba faktycznie powinienem mieć na to wszystko bardziej wyjebane bo inaczej mi całkiem odwali
Ja wczoraj usunełem fb bo to świat iluzji tak jak pisał frost w swoim blogu.
a ja mam i co ? przynajmniej wiem gdzie teraz siedzą najlepsze dupy z mojego miasta i gdzie na jakiej uczelni można je spotkać
Wszystko jest dla ludzi, pod warunkiem że potrafią myśleć.
"Czy też powinienem kliknąć ten szatański guzik"
Temat z pytaniem czy kliknąć na guzik lubię to czy nie, bo ona mi kliknęła miesiąc tamu ale teraz się nie odzywa, jak tyś tę córeczkę zmajstrował, pewnie w kapuście znalazłeś!
Samurai, powiem tak.
NIE jesteś pokoleniem facebook'a.
Sam go założyłem, po to, aby "złapać" kobietę, którą poznałem na imprezie. Teraz utrzymuję go do kontaktu z Przyjaciółmi, kolegami, znajomymi, którzy rozjechali się po całym świecie - do niczego innego nie służy.
A już na pewno nie do podrywania, wierz mi, bo też zdupiłem przez Facebook masę czasu.
TERAZ.
Co do możliwości facebook'a, to powiem, że owe "lubię to", było oczkiem puszczonym w Twoją stronę. Skąd to wiem? bo wiem, jak zachowywały się inne kobiety. I to w wieku od 21 do 32 lata. Nie wiedziały, jak się zachować, to dały "lubię to", żeby dać znać, że istnieją.
Od Ciebie zależy, co chcesz z tym zrobić.
].
Ja bym - jako dorosły facet, jakim jesteś - zaczekał po prostu i zadzwonił za te 2 tygodnie, jak Ci radzili. Zaczekaj.
Ziarno zasiane, i jeśli się zjawi, to będziesz mógł zacząć zbierać plony.
A takie adorowanie przez facebook może Ci tylko zryć łeb.
WIEM TO PO SOBIE.
Postaraj się po prostu to zaniedbać, i jeśli nie napisz sms'a, albo nie zadzwoni - to zrób to Ty, na początku grudnia. Np. 6, w mikołaja, czy kiedy tam. i tyle.
Ty, Ty masz zdobywać. nie baw się w facebook, bo to dla dzieci. [tak, też tak robiłem 2 lata temu. nie bijcie!!
Wyluzuj - to przede wszystkim.
Ello EasyBeś. Jak zwykle konkretna odpowiedź, a nie typowe dla polskich internautów kopanie leżącego...
W niedzielę miałem impuls i dodałem jej krótkiego komenta, że spoko foteczka. Szybko odpowiedziała, że to zasługa fotografa. Więc chyba nie ma lipy. No i to faktycznie ja robiłem to zdjęcie
Przypomniałem o sobie i jest szansa, że wróciły jej do głowy miłe wspomnienia ze spaceru.
A teraz czekam do grudnia, aż wróci do miasta. Chociaż słyszałem, że będzie na chwilę w tym tygodniu w robocie, ale na spotkanie po pracy pewnie nie będzie szans. Więc chyba lepiej żebyśmy się wcale nie spotkali aż wróci na dobre...
I przestań analizować! Dostałeś info "chuj cię to obchodzi, co znaczy jej opis".
Jak przyjedzie w przyszłym tygodniu - NIE dzwoń ty. olej to, niech się sama postara. Uwierz mi, Ona pamięta.
---------------
Cóż, ja sam mam problemy z lekkim traktowaniem pewnych zachowań, więc wiem, jak to jest.