Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

gra czy kocha?

3 posts / 0 new
Ostatni
Pawel
Nieobecny

Dołączył: 2009-02-19
Punkty pomocy: 0
gra czy kocha?

Czesc!

Mam taki pewien problem z dziewczyna. Zaznaczam ze dziewczyna ma chlopaka. 7 tygodni temu zaczelem nowa szkole. Tam wlsnie poznalem te dziewczyne. Na poczadku wszystko ok..rozmawiamy, ja troche ja podkrecam. Kiedys zaczely sie telefony rozmawialismy duzo, chyba jak teraz widze to za duzo bo ona wiele o mnie wie - tak samo ja o niej. W szkole spotykalismy sie na przerwach i kiedys padl ten pierwszy pocalunek (ona pocalowala mnie) - potem zaczela plakac slowami co ja tutaj robie itd.. W niektorych rozmowach na telefonie zaczynala sie dyskuscja o sexie. Wszystko super  ja glupi powiedzialem ze mialem  przed nia 5 dziewczyn  z ktorymi tylko uprawialem tylko sex. - no  spalilem troche ale jakos dalej to szlo.  Kiedys zaczela ona  ze jaki to ja ladny i ze bardzo lubi ze mna rozmawiac itd. , ze nasz zwiazek  bylby swietny itd.  Potem moi rodzice powiedzeli mi ze sie wyprowadzamy. odleglosc 600km. =( Po tym i po takich rozmowach z nia postanowilem ja zaprosic do siebie na film =)  Na moja propozycje ona odpowiedziala ze nie bo ona boi sie ze cos sie miedzy nami wydarzy i zaproponowala ze obejrzymy film u jej kolezanki. no to ja zeby kolezanka nie przeszkadzala zabralem kumpla ze soba i nareszcie nadszedl ten wieczor. kupilem jej roze i karte niezapominajke na pozegnanie. ogladamy film, przytulanko, podkocykiem zabawy - trzymanie sie za rece, uda, dupe, brzuszek...takie tam w sumie nic specjalnego...potem ona zaproponowala wyjscie "na fajka" - ona nie pali. (?) no dobra wiec sobie mysle ze nadszedl czas. wychodzimy, spacerek, przytulanko no i potem stanalismy i zaczelismy sie calowac. wszystko fajnie super i potem wracamy i dalej przytulanko. tak zlecial ten wieczor. nastepnego dnia sie wyprowadzilem. 3 tygodnie bez intenernetu komputera telewizora. Dziewczyna dzwonila do mnie przez 3 tygodnie na komorke z domowego po pare godzin rozmawialismy i smialismy sie itd. za kazdym razem wpadala nam rozmowa o sexie itd. Przedwczoraj przyjechalem znowu do mojego starego miejsca zamieszkania. odwiedzilem ja w szkole i po szkole od 13 do 18 spedzilem z nia czas. rozmawialismy - chcialem ja przytulic ze nie chciala i na moje pytanie co sie dzieje nagle ona mowi ze jak mnie nie bylo to ona nie tesknila i cieszy sie ze mnie widzi ale jej mojej osoby nie brakowalo. (no to zajebiscie - mysle se)
 zeby nie wyjsc na idiote no to mowie jej ze ok w sumie to jak jestesmy szczerzy mi ciebie tez nie brakowalo. - to takie polklamstwo polprawda. no to ok itd. Ja pare minut pozniej pocalowalem ja w czolo mowiac ze poprostu chcialem to zrobic , po tym pocalowala ona mnie w policzek no i dalej rozmawiamy o dupie marynie i ona, tak ona, nagle mnie pocalowala w usta. (kurwa o co chodzi? - pomyslalem sobie) i  usmiechnelem sie i  pytam ja co to ma znaczyc? a ona ze ona nie wie ... no to ja znowu ja pocalowalem ona sie usmiechnela i powiedziala ze jestesmy glupi ze sie calujemy i ze ona tego nie moze zrozumiec. (ja tez kurwa nie). No i dalej rozmowa itd. i znowu sie calujemy potem przerwa i znowu. dwa razy kiedy ona chciala dwa razy kiedy ja chcialem. potem juz ona nie chciala. powiedzialem ze odwioze ja do domu i przy jej domu ona mowi ze nagra mi jeszcze plyte. no to ide z nia do domu myslac ze jej nie rozumiem i moze to sie zaraz skonczy w lozku. jak by tak sie stalo to zaniemowilbym chyba.. No ale do rzeczy... jestesmy u niej w domu ona nagrywa plyte w tym czasie rozmawiamy. chcialem ja pocalowac ale sie nie dala.. potem sie wkurwilem - nie bylo tego po mnie widac i wzielem plyte i zaczelem wychodzic ona mnie odprowadzila do drzwi i przy drzwiach pocalowalam ja (=tym razem sie dala?) i wyszedlem.
Powiedzcie mi prosze o co tej dziewczynie chodzi? i co ja mam zrobic?
Czy ze jak mowi ze nie tesknila ze naprawde nie tesknila i ma mnie w dupie czy mowi tak bo sie zakochala i ma chlopaka ktorego "kocha" i boi sie czegos? i nie chce mi tego powiedziec/pokazac?
Czy poprostu sobie ze mna gra ? - zadalem jej juz raz to pytanie i mowila ze nigdy by ze mna nie grala bo z nia tez grali chlopacy i wie jakie to przykre... kurwaaaaaa - dajcie mi na to odpowiedz, prosze=)

hmm.. waznym szczegolem moze byc ze ona mowi (tak jak by mi na zlosc) o takim jednych chlopaku ktorego nigdy nie widziala ze jaki on tego i tego i huj wie jeszcze co. ja jej odpoczadku mowilem ze nie musi mi mowic o chlopakach bo mnie to nie interesuje. kiedys nie mowila teraz zaczyna... nie kumam? nasuwa mi sie jedna odpowiedz ze ma mnie za kolezanke z jajami ale wtedy by mnie nie calowala czy tak?

sory ze przeklenstwa, pozdrawiam i prosze o konktetne odpowiedzi

Pawel
Nieobecny

Dołączył: 2009-02-19
Punkty pomocy: 0

moze ktos mi dac jakos odpowiedz? naprawde nie wiem o co biega