witam
mam taki problem...
mój target wie że byłem nią zainteresowany około roku temu...
wtedy byłem pieskiem ale przed wakacjami zerwałem z nią wszelkie kontakty... po wakacjach odnowiliśmy znajomość ale teraz już bez pieskowania... negi odbite st... ale wczoraj miałem bardzo kiepski dzień nie miałem pełnej kontroli nad sobą (czułem się jak najebany [nic nie piłem byłem świadomy ale robiłem rzeczy które mimo że wiedziałem że są złe robiłem je] i chyba zrobiłem coś głupiego...)
Napisałem do mojego targetu na gg z pytaniem czemu nie jest na wycieczce na której miała być... okazało się że już wróciła... rozmowa w sumie wyszła na pozytyw i skończyłem pierwszy mówiąc że nie będę w dzień siedział przed kompem...
wyszedłem z domu... po paru godzinach wróciłem... i :/ znów napisałem znów rozmowa wyszła w miarę dobrze parę negów i rozmowa związana z emocjami... ale potem siadł mi net...
gdy się "odpsuł"... jako że wcześniej rozmowa skończyła się na wyjaśnianiu nieporozumienia :/ znów napisałem z pytaniem o wyjaśnienie tego nieporozumienia... i w tej rozmowie zaproponowałem że:
"późną jesienią skontaktuje się z tobą i pójdziemy na najbliższą górę pooglądać gwiazdy w nocy" ona coś napisała a potem
"wiesz... bez owijania w bawełne... mama mnie nie puści" no to ja "hahahahahaa wszystkich tak spławiasz?"
ona "słucham? ;>"
ja "czy tak odmawiasz wszystkim z którymi nie masz ochoty czegoś robić?"
ona "serio mama mnie w nocy nie puści :)"
ja "a co dla ciebie znaczy noc?? bo jesienią ciemno jest już o 18;00"
ona "no w sumie masz rację :)"
ja "wiem... czyli idziemy!"
ona ";>","wiesz... sory że tak piszę ale śpiąca jestem..."
ona "nie gniewaj się ale idę spać... paaaaaa"
ja "rozumiem że w ten sposób chcesz uniknąć odpowiedzi..."
ja "dobranoc!"
dziś mimo że była na gg nic nie odpisała na to unikanie odpowiedzi...
i teraz moje pytania: co spieprzyłem? bo mimo że z wczoraj pamiętam że coś było nie tak a dziś nie widzę w tym beznadziei?
co innego mogłem zrobić żeby to nie wyglądało tak?
i co mam teraz robić? czy pokazać jej przy najbliższej okazji że mi nie zależy? czy negować, odbijać st? czy chłodnik? czy p&p? czy powiedzieć że chcę się z nią spotkać (raczej mam odrobinę za słaby grunt do tego)? czy napisać i na szybko wypytać o ostateczną odpowiedź i powiedzieć że jeśli nie chcę to niech powie "nie" a nie kombinuje że mama jej nie puści/ pies jej zdechł/ akurat wtedy jest umówiona/ wtedy ogląda film... ?
z góry dzięki za zjechanie mnie (ale muszę się jeszcze raz usprawiedliwić że wczoraj miałem jakiś pojebany dzień i zrobiłem wiele głupich rzeczy poza tą potrójną rozmową...)
Jestem tego zdania żeby te sprawy załatwiać osobiście bez komunikatorów itp...ja wprawdzie mam jeszcze spore problemy w nakręcaniu rozmowy oczywiście w realu ...Mimo iż początek czy załatwienie nr nie sprawia mi problemu...Niema co górować na gg pewnie rozmawia się super a pózniej to róznie wychodzi ...Dzieki tej stronie zrozumiałem ,że bez praktyki to się nic nie zdziała ...Muszą być te emocje a na gg to raczej ich nie wywołasz ...Lepiej mieć piękne auto niż go tylko oglądać;)
Wiem odbiegłem od tematu ,ale ciekawi mnie wypowiedz innych;)
Są tu osoby,które na pewno świtenie Ci doradzą
Zjebałeś bo byłeś needy.
hehehe nie piszcie tylko , że zjebał ale rozwincie swoje poglądy bo to co piszecie podchodzi pod spam.... no ale mniejsza z tym. Stary powoli ... sam potwierdze , że gadka przez komunikatory a realne widzenie się z dziewczyną to zupełnie 2 światy. Przez komunikator jesteś zajebisty nie widzisz laski piszesz co chcesz i jest zajebiście a gdy widzisz ją jak się w Ciebie wpatruje to pewnie mowe odbiera albo nie jesteś sobą bo myślisz sobie :" Dobrze zrobię jak to powiem , będzie głupio itp. itd." Bier telefon do łapy zadzwoń umów się z Nią !? Takie trudne ? A nie jakieś poematy , że jesienią zabiorę Cię i poglądamy gwiazdy;/ Pierw zbuduj fundamenty , a potem zabieraj się za stawianie domu bo inaczej się rozleci ... Głowa do góry i działaj !!
"i co mam teraz robić? czy pokazać jej przy najbliższej okazji że mi nie zależy? czy negować, odbijać st? czy chłodnik? czy p&p? czy powiedzieć że chcę się z nią spotkać (raczej mam odrobinę za słaby grunt do tego)?"
Phojebus - Czekaj, czekaj bo ja czegoś nie rozumiem.
? Jeszcze kino zastosuj bo zapomniałeś o tym 
Ty chcesz zastosować p&p albo chłodnik przez komunikator internetowy
Dobrze że widzisz to, iż masz słaby grunt pod nogami wobec jej warg sromowych, a to dla czego? Ano dla tego, trzeba było od razu brać numer telefonu i się umówić na spotkanie a nie pierdolić przez kabel. Sam widzisz do czego to prowadzi, jeśli nie umiejętnie internet ma służyć do podrywu - chuj, w ogóle co to za określenie...
MUSIC IS THE ANSWER - zapraszam do mojego świata.
http://youtu.be/nyC4bzXCZWM?t=52s
kurwa... :/ pisałem 3 razy że wczoraj miałem jakiś popierdolony dzień...
zwykle spotykam się z nią na żywo! przeczytaj uważnie, postaraj się zrozumieć a potem stosuj krytykę!
i KRYTYKĘ kurwa a nie KRYTYKANCTWO!!!
bo jak na razie piszesz tylko jak bardzo chujowo jest a nie jak to zmienić...
To trzeba było iść na piwo z kumplami a nie walić smuty i robić się za needy czyli w skrócie pierdolić to co było na dobrej drodze ?
Co do rady jak to zmienić - koledzy już mnie wyręczyli
MUSIC IS THE ANSWER - zapraszam do mojego świata.
http://youtu.be/nyC4bzXCZWM?t=52s
wiem że trzeba było ;P ale miałem coś jakby jakieś pojebane dziecko mną sterowało.. to było chore.. wiedziałem że robię źle i że mogę zrobić coś innego ale nie dałem rady... :/
co spieprzyłem, dobry jesteś
upierdliwy i potrzebujący i do tego przez gg
brawo chłopie jesteś "miszcz"
Kobiety dojrzewają do 10 roku życia, potem rosną już im tylko cycki
po prostu zjebałeś, przeczytaj jeszcze raz lekcje
" jak trenujesz tak będziesz walczyć... "
Możesz to traktować jako lekcję, otwierającą perspektywy (jeśli wyciągniesz wnioski i okażesz poprawę) na kolejne laski.
Nie rozmawiaj z dupami przez internet. Jeśli już zdarzy ci się akcja, że jakaś zaczepi cię właśnie w ten sposób... Spotkaj się z nią w cztery oczy. Bez tego ani rusz.
Poza tym, jeśli laska mówi coś nie po twojej myśli... Nie drąż tego tematu na siłę, bo pomyśli, że jesteś pojebany.
Możesz to tego wrócić, jak okazja pozwoli. A jak będzie unikać jakiegokolwiek zbliżenia w nieskończoność (taka dygresja na przyszłość) to pamiętaj... Na świecie są miliony fajnych, chętnych dup.
A co do tego czy grać w otwarte karty czy nie, to zależy już od twojego stylu i przede wszystkim laski. Musisz ją wyczuć. A tego nauczysz się wciąż praktykując i zbierając kolejne doświadczenia.
Pozdro!
Per aspera ad astra
Zawsze chciałem tak wyglądać w oczach lasek hehehe
Per aspera ad astra
moim zdaniem nie powinieneś na razie nic robić... daj sobie i jej trochę czasu, otrząśnij się z tego gówna, wróć do formy psychicznej i sam sobie zadaj pytanie "co zrobić?" sam najlepiej znasz sytuacje, wiesz jak ona na Ciebie reaguje, itd.
jeśli chodzi o GG to tak jak piszą wyżej - nie pisz za dużo z laskami, bo to do niczego nie prowadzi, a wręcz można powiedzieć, że takie gadki troche cofają Cię w oczach kobiet w strone LJBF
kolega wyżej dobrze napisał, żebyś WIĘCEJ nie dociekał i drążył tematu tak jak Ty to robiłeś, bo to pakazuje, że coś z Tobą może być nie halo
podsumowując ja bym się z nią spotkał i pokazał jej swoje zainteresowanie - olał negi, po prostu skupilbym się na niej - na tym jaka jest seksowna, pociągająca, jaką energią emanuje, itd...
same przyjemne rzeczy
a jeśli nie bedzie sie chciała spotkać to najważniejsze dla Ciebie, żebyś wyciagnął z tej sytuacji wnioski i zrozumiał błędy oraz oczywiście nie drążył znów tematu "dlaczego nie chcesz sie spotkać"
pzdr wdc
czyli na "mama mnie nie puści" mogłem powiedzieć "krzywdzi cię..." i zakończyć temat? i nie piszcie mi więcej że gg to gówno bo o tym wiem!!
spróbuję teraz zachowywać się jakby ta propozycja wyjścia nie padła, jebnę delikatny chłodnik, będę w rozmowie bardziej negował i więcej gadał z innymi łaniami usunę nk i usunę jej nr z gg (żeby nie kusiło...) przeczytam jeszcze raz wszystkie <------ i jak będzie mnie kusiło żeby zrobić coś głupiego to jebnę sobie kielicha spirolu (96%) i pójdę na miasto podrywać!! teraz tylko zastanawiam się gdzie się wybierać na imprezy... bo u mnie w mieście nie mam ludzi którzy robiliby fajne domówki... ;/
na pewno w mieście masz jakieś dyskoteki, a jak nie masz to na pewno w miastach obok się coś znajdzie
zawsze możesz czegoś poszukać w internecie albo tutaj poszukać winga albo kolesia z okolicy który ogarnia temat bibek
hmm... w sumie dobry pomysł...

Rabka/Nowy targ/Mszana Dolna jakby coś... wiem wiem napiszę też w odpowiednim temacie...