Witam.
Ok 2,5 tyg. temu poznałem dziewczynę. Jechała na 2 tyg. na kolonie. Spotkałem się z nią na 2 dni przed odjazdem i yło kino, buzialki etc. cód miód i orzeszki. Za kilka dni ona pierwsza się odezwała i dalej nic nie pisaliśmy. Kilka dni przed przyjazdem zmieniła numer i wysłała mi esa że ma nowy, czyli było jeszcze wtedy wszystko ok. Po powrocie zadzwoniłem do niej gadamy kilka minut. Następnie wczoraj umówiłem się z nią na dzisiaj i ok 30 min. temu dostaję sms typu: nie mogę się z toba spotkać bo było by to nie wporządku w stosunku do kogoś z kim się teraz spotykam.
Mam zamiar jej napisać że: nic się nie stało , potrafię sobie zorganizować wieczór lub spytac się jej czy tak zawsze mając innego chłopaka to na boku się całuje z kim innym (czyt. ze mną na pierwszym spotkaniu). Co o tym myślicie co jej odpisać? Nie chcę się z nią spotykac skoro ona taka niestała jest a ja mam inne alternatywy, lecz chce zając jakieś stanowisko i jej coś odpisać.
Miej to w dupie. Ja bym jej nie robił żadnych wymówek typu czy tak zawsze mając kogoś całuje się z innym, bo pomyśli gówniara że ci zależy i to ty będzie niżej. Napisz jej - "spoko, nie ty to inna będzie tego wieczoru"
Jak wytrzymasz możesz się nie odzywać niech nie wie co się dzieje , usuń nr , zapomnij o niej i olej na całej lini niech nie wie co się dzieje z tobą .
A jeśli chcesz napisać to żadne tego typu co chcesz , z jakimiś wyrzutami po prostu napisz "Ok rozumie , nic się nie stało w końcu znajdę czas dla Ani , Basi i Karoliny o który tak zabiegały . Trzymaj się " i tyle na resztę nie odpisujesz .
Zwycięzca zaczyna tam, gdzie przegrywający rezygnuje - PAMIĘTAJ!
Nic nie odpisuj.
nie wiem teraz czy odpisać "ok rozumiem", czy nie odpisać nic. Nie zależy mi na niej ale może się spoktamy kiedys na ulicy żeby żałowała. Ponoć obojętnośc boli najbardziej, i nie wiem czy tą obojętność przejawić wogóle brakiem odpowiedzi czy odpisac krótko jak wyżej?
Całe życie pracujesz na szacunek, stracić możesz w sekundę swój dobry wizerunek.
ZLOT W ŁODZI 25 stycznia
http://www.podrywaj.org/forum/zl...
nieznajoma11.42 Jeżeli zaproponowałem spotkanie to normalne że o niej pamiętam, mogła by miec wątpliwości wcześniej ale nie jak juz sie zgodziła na spdzenie wspólnego czasu to wie że o niej nie zapomniałem. Postanowiłem że się nie odezwę do niej. Możliwe że to z jej strony jakaś gra i nie ma nikogo innego, ale w każdym razie jak by się sprawa nie potoczyła nie będę się chciał z nią spotykać. Wielkie dzięki chłopaki i dzieczyny za radę.
Całe życie pracujesz na szacunek, stracić możesz w sekundę swój dobry wizerunek.
ZLOT W ŁODZI 25 stycznia
http://www.podrywaj.org/forum/zl...
Jeśli można to ja już tak trochę poza tematem, ale na temat.

Jeśli to jest ST, a prawie na pewno jest ST to jakakolwiek odpowiedz równa się z zagraniem w tę grę. Można wygrać, można przegrać ale najlepiej nie grać.
I to rozumiem by nie odpisywać.
A jeśli by np zignorować jej zagrywkę i jakby ten sms nie istniał napisać np:
"Mogę się spotkać w czwartek o 17 lub piątek o 16. Wybieraj" czy coś w tym stylu.
Możecie mi wyjaśnić skutki powyższego?
Początkujący jestem i chcę się uczyć
Tak, ale co myślisz o takiej odpowiedzi jak napisałem.
Czyli zignorowanie jej uwagi.
To jest jakaś opcja, ale chciałbym poznać twoją (i innych też) opinię.
Odpisz "Ok, rozumiem, życzę Ci szczęścia;)" wszystko i nigdy więcej nie odpisuj;)
"Kobiety są jak cień, jeśli zanim gonisz to ucieka, jeśli idziesz przed siebie to będzie podążać za Tobą"