Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Gierka?? ST?? zerwanie przez sms...

15 posts / 0 new
Ostatni
superior
Nieobecny

Dołączył: 2010-07-31
Punkty pomocy: 0
Gierka?? ST?? zerwanie przez sms...

Cześć Panowie.
To mój pierwszy wpis z tego konta, nie pamiętam hasła do starego.
Na stronce siedzę ponad rok.
Od momentu jak się zalogowałem pierwszy raz, bardzo dużo się u mnie zmieniło, stałem się innym człowiekiem.
Byłem kompletnym frajerem, kobieta z która byłem 3 lata zostawiła mnie, a ja za nia latałem jak piesek, przepraszałem, prosiłem o kolejne szanse. W końcu się ogarnałem i zaczalem pracowac nad soba.
Urwałem kontakt, żal minał.
To było rok temu, potem przeprowadzilem się do warszawy i zaczałem uwodzić kobiety.
Nastawiony byłem tylko na sex, i dostawałem to czego chciałem. Od momentu jak tu mieszkam uprawiałem sex z 9 kobietami, żyłem sexem.. Były zwiazki typu FF, nie angażowałem się w nie.
Aż do czasu gdy poznałem nazwijmy ja A.
A ma 24 lata jest 3 lata starsza odemnie.
Zaczęliśmy się spotykać, było tak jak ja chciałem, trzymałem gardę cały czas.
Spotkania u mnie w domu, potem pojechaliśmy do Zakopca razem, wspólny sex.
Idylla trwała 2 miesiace. Zerwała ze mna przez sms hehe.
Byłem przez prawie cały czas samcem alpha w tym zwiazku, było tak jak ja chce, olewałem, podkręcałem uczucie aż się we mnie zakochała i ja też do niej coś poczułem.
Cały czas dobijał się do niej jej były który ja bił + 2,3 jakiś jeszcze chłopaczkow co pod sam dom po indeks przyjezdzali żeby jej na uczelnie zawiesc w czasie gdy ona kapala sie po upojnej nocy ze mna Smile
W poprzednia srode zostałem u niej na noc i potem przez caly dzien się kochaliśmy.
Widziałem że to było dla niej wielkie przeżycie, nie wiedziała co się dzieje.
O 18 musiałem iść do pracy i po sexie jakieś 15 min wyszedłem..;/ Przytuliłem ja mocno, pocałowałem i poszedłem.
Napisałem jej słodkiego sms po 3h, nie dopisała, potem drugiego też nie odpisała.
Za godzinę dzwoni do mnie jej siostra, czy nie wiem gdzie jest A bo jej w domu nie ma.
Zmartwiłęm się, zadzwoniłem i nie odbierała. o 24 pisze mi sms" miałam wyciszony tel kochanie. co tam?:*" zadzwoniłem i powiedziała że byla na piwku z kolezanka ktorej nie znam (czuje że kłamała).
Potem rano i cały dzień miała chujowy humor, powiedziałęm jej że gdybym mógł zostać to bym nie wychodził ale taka mam prace, ona że rozumie i dalej nie pisała.
Cała sobote się nie odzywałem, to pisze mi wieczorem sms w stylu" witam kochanie.. wracam z pracy i widze po smsach i tysiacach nie odebranych polaczen ze intensywnie dzis o mnie myslałeś.. hmm.." odpisałem że jak ona nie potrafi mi odpisać to czemu ja mam pisać, a ona " ..spoko.. miłego wieczoru".
W niedzielę rano chcę się z nia spotkać, a ona że dalej nie ma sensu się już spotykać. odpisałem że "ok rozumiem" a ona "cieszę się że się rozumiemy" i koniec kontaktu ani ja ani ona się nie odzywamy do siebie.
Na facebooku wstawiła sobie zdjecie z demotywatorow i podpis" kobiety potrafia udawac orgazm, mężczyźni potrafia udawać zwiazek"

Dziewczyna była o mnie strasznie zazdrosna, non stop robiła mi na złośc jakieś rzeczy. Fochy fochy i jeszcze raz fochy, o to że nie piszę, że się nie odzywam..
Na spotkaniach natomiast było zajebiście, robiłem z nia co chciałem, zapewniałem jej emocje, tak by się nie nudziła. Kolacje przy swiecach na dzien kobiet, wyjazd w góry.. tylko jak się nie widzieliśmy to w smsach się wszystko jebało..;/
w łóżku wtedy w czwartek full opcja z jej strony.. a w niedzielę zerwała..;/

Nie odzywam się do niej panowie, chociaż nachodza mnie myśli żeby spotkać się z nia i porozmawiać, bo wiem że jej zależało, może czuła ze jestem za bardzo niedostępny.. sex pierwsza klasa(bylem jej drugim chlopakiem).

Przyznaje się też że od tego czwartku opuściłem gardę trochę. Chciała się ze mna spotkać ja nie pisałem i zajebała takiego focha konkretnego że zerwała.

Ma 24 lata ale zachowywała się przez ten telefon strasznie dziecinnie.. ;/

Zależy mi na niej, wiem że nie jest świeta tak samo jak i ja nie jestem święty.

Wiem że nie powinienem o to pytać ale chciałbym znać Wasza opinię na ten temat, czy spotkać się z nia i porozmawiać o tym co mi i jej przeszkadzało, czy poprostu olać totalnie.. ??

Dzieki za pomoc Panowie!

Dodam że spotykaliśmy się przez 2 miesiace.
Na poczatku miała o mnie zdanie i jej siostry że jestem "warszawskim ruchaczem" i bala mi sie zaufac, jednak zaufala.
Powiedziała mi w srode że ma wobec mnie jasno sprecyzowane zamiary, ze chce zwiazku.
Mi już nie zależy na zaliczaniu panienek na raz, chce być w zwiazkach z kobietami. Z nia chce być bo ma w sobie to coś..

To może być ST z jej strony by zobaczyć czy zacznie mi teraz bardziej zależeć..

Prośba o porady.
Pozdrawiam.

MAREK2011
Nieobecny
Wiek: 23
Miejscowość: Katowice

Dołączył: 2011-03-09
Punkty pomocy: 0

Wow Smile ja bym sie cieszył w ogole ze cos takiego przezylem Laughing out loud. Smile Starsi koledzy pewno Ci pomogą. Laseczka widze ze nieco.. hym hym.. cwana Tongue

Pozdrawiam

MERO

superior
Nieobecny

Dołączył: 2010-07-31
Punkty pomocy: 0

Mamy bardzo podobne charaktery, ja chcę żeby było na moim i ona chce żeby było na jej. Jak się widzimy to zawsze jest na moim Smile jak mi się coś nie podoba, to łapię ja za włosy od tyłu, przybliżam usta do ust i mówię spokojnym opanowanym głosem o co kaman, jeżeli widzę poprawę to nagradzam pocałunkiem, jeżeli nie to się odwracam i idę w swoja stronę.
Jak sie nie widzimy to jej na jej, w smsach zawsze wygra focha walnie. W sumie to odbijam te fochy, ale jak jakas kłótnia to się z nia nie kłocę tylko " tak tak kochanie masz racje jestem ostatnia swinia i lajdak, wszystkie kłotnie sa przezemnie.. " - a swoje wiem i ona też wie ze wcale tak nie jest - hehe zawsze pomaga Smile)

Czuję że ona może mieć do mnie jakiś żal.. ;/ może że za bardzo się przedemna otworzyła, że za szybko a ja jej nie powiedziałem że jej kocham itp itd..

Magicpua
Portret użytkownika Magicpua
Nieobecny
Wiek: 17
Miejscowość: Sparta

Dołączył: 2010-05-10
Punkty pomocy: 3

Zakochałeś się. Zaciśnij zęby i staraj się podrywać inne.

I jak napisał Gracjan ,,gdy nie wiesz o co chodzi, ona bawi się z Tobą w gierki''. A Ty naprawdę już nie masz pojęcia o co chodzi.

Podrywaj inne.

Magic ;>

superior
Nieobecny

Dołączył: 2010-07-31
Punkty pomocy: 0

Jak wtedy po ostatnim sexie w czwartek musiałem po 15 minutach wyjść, czuję że poczuła się odrzucona..
Potem myślała że przez następne kilka dni będę pisał pierwszy i proponował spotkanie, a tak nie było.
Mogło ja to wkurwić bardzo.
I podejrzewam że stad jej decyzja.
Chociaż w czwartek wtedy napisałem pierwszy, w pitek też, w sobote raptem nie i w niedziele zaproponowałem spotkanie.
Myślała że w weekend na impreze znowu bez niej poszedłem, a nigdzie nie byłem.

To typowa suczka leca za nia faceci, pieskuja a ona jak Hrabina sobie wybiera.
Ja też mam aurę i suczki w klubie same daja mi znaki i zawsze z tego korzystałem.

Ale jak mówię, chcę o A powalczyć bo połaczyła mnie z nia więź emocjonalna czego u mnie daaaawno nie było.

superior
Nieobecny

Dołączył: 2010-07-31
Punkty pomocy: 0

Na poczatku odzywalem się do niej po spotkaniach co 1-2 dni.
Dzwoniłem i było git jak dla mnie.
Starszej siostrze to powiedziała że "na spotkaniach zajebiscie a potem przez 2-3 dni sie do mnie nie odzywa" a jej siorka na to" to na pewno typ ruchacza i o jedno mu chodzi" odbiłem to mówiac że nie lubię pisać wolę spotkania lub zadzwonić.
Ale ona ma taka prace że nie może odbierać tel, jedynie sms.
Zdaję sobie sprawę że w padłem w gierkę pod tytułem sms'y. Przyzwyczaiła się do częstego pisania ze mna (tak codziennie) i potem jak nie odezwałem się dzień to zrobiła focha.
Powiedziałem co mnie boli że jak ona nie piszę to i ja nie mam zamiaru i zerwała przez sms'a heh.
Tak to było, wiem że spierdoliłem z tymi smsami ale biorę to na klatę.

W tamtym tygodniu zrobiła mi gierkę w klubie z zazdrośi o mnie, wkurwiło mnie to i nie odzywałem się 2 dni. To pierwsza napisała sms rano "fajnie Ci?!" powiedziałem że musimy pogadać i to nie rozmowa na tel.
Powiedziałem jej na spotkaniu co mnie boli, że jest wartościowa ale jak będzie dalej tak robić to odejdę. A ona że jak ja się będę dalej tak zachowywał to że ona odejdzie. A ja że ok spoko. Zapytała się jeszcze czy bym się kiedyś w ogóle do niej odezwał a ja że wiedziałem że to jej wina i że nie, a ona że daje jej to bardzo duzo do myślenia.
Potem tydz zajebiście aż do rozstania..

Guest
Portret użytkownika Guest
Nieobecny
Starszy moderator
ModeratorWtajemniczonyTa osoba pomogła w składce na serwer

Dołączył: 2009-02-11
Punkty pomocy: 12904

moment... to przecież ONA zerwała, a ty przytaknąłeś
Więc jaki cel ma moeć to spotkanie? czyżbyś chciał prosic o łaskę?

________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"

superior
Nieobecny

Dołączył: 2010-07-31
Punkty pomocy: 0

Prosić się o nic nie zamierzam, po prostu powiedzieć jej co mnie bolało w jej zachowaniu i że sam rozumiem swoje błędy.
Czuję że jej zależy i że zerwała na złość, emocje nią targały a teraz widzę że zadowolona po opisach.

To że w łóżku była full opcja daje mi do myślenia.

Nie zerwała ze mna z nudy tylko ze złości na coś, focha czuję..

Guest
Portret użytkownika Guest
Nieobecny
Starszy moderator
ModeratorWtajemniczonyTa osoba pomogła w składce na serwer

Dołączył: 2009-02-11
Punkty pomocy: 12904

tym bardziej... jeżeli to foch to trzeba przeczekać

________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"

superior
Nieobecny

Dołączył: 2010-07-31
Punkty pomocy: 0

Jedyne co mnie martwi to to że powodem zerwania jak mniemam było że się za mało starałem.
A teraz jak się nie będę odzywał, to pomyśli że faktycznie mi na niej w ogóle nie zależało..

anonycoder
Portret użytkownika anonycoder
Nieobecny
Wiek: 22

Dołączył: 2010-01-25
Punkty pomocy: 11

Początek wpisu -> Pewny siebie, z jajami zalicza bawi się, daje kobietom to czego chcą (sex).
Koniec wpisu -> Zakochał się, uczucie bierze górę nad rozumem.

Masz to na co Cię stać i basta!
-------------------------------
Muay Thai, Bjj, Krav Maga, K1

superior
Nieobecny

Dołączył: 2010-07-31
Punkty pomocy: 0

W związku liczą sie 2 rzeczy. Atrakcyjność i Rapport.
Atrakcyjność rozumiem przez dziki sex, zapewnianie emocji, nieprzewidywalność itp, natomiast przez
Rapport rozumiem czułe słówka, bicie bliskim dla niej, to by czuła się WYJĄTKOWA ale nie, nie zastąpiona.

Czuję w sobie że zapewniłem jej w DUZO większej częsci tylko tę pierwsza opcje czyli Atrakcyjność, a drugiej było mało i to spowodowało że zakończyła nasz zwiazek bo czuła się nie dokonca szczęśliwa, nie do konca mi ufała czy jest dla mnie tą jedyną- bo przyznam że mogła odczuć że nie jest..

Ja się w swoim życiu nadymałem panienek i stwierdzam to tu wobec wszystkich że to mi SZCZĘŚCIA NIE DAJE.
Zupełnie inaczej jest spotykać się z kimś, kochać się z kimś jeżeli się coś do tej osoby czuję.

Wiem że czuję coś do niej i wiem że ona czuje do mnie.
Chcę z nia być.

Wydaje mi się że jak ją teraz totalnie oleję to potwierdzi się jej przekonanie o tym że ją olewałem i że nie była dla mnie tą jedyną...

Może działam pod wpływem emocji, ale czuję że coś w tym może być.

Jak się na to zapatrujecie Panowie?

Pozdrawiam.

Hapeczek12
Nieobecny
Wiek: 1986
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2010-12-11
Punkty pomocy: 0

Jak czytam takie posty to mi ciśnienie od razu skacze.

Piszesz tu, że ruchałeś panienki itp. ale nudzi Cie to, sorry jakoś nie wierze.
Piszesz ciągle o uczuciach ble ble ble, przecież byłeś z nią kilka miesięcy, jak tu można mówić o poważnych uczuciach.

1. Zrobiłeś z niej nagrodę - kategoryczny błąd, nie mów że nie, bo to widać po tym co piszesz. Skoro wiesz, że coś do Ciebie czuje - olej ją i pozwól jej działać. Chłodnik na tydzień, nie zadziała - 2 tygodnie, potem pogódź się ze stratą.
2. Pisałeś, że wszystko się pierdoli przez smsy, moje pytanie - po co z nią smsujesz skoro widzisz, że to jest złe. Ona coś napiszę - odpisz, bo tego wymaga kultura, ale krótko, typu: ok, nie mogę teraz pisać, zobaczymy się wieczorem. Żadnych dłuższych wymian zdań. Jeżeli zacznie Ci robić akcje o to, że nie odpisujesz - bardzo dobrze, zdobywasz przewagę.
3. Wiele razy ostatnio czytałem na forum ten tekst i bardzo mi przypadł do gustu, oddaje realia podrywu, związków i całych tych gierek damsko - męskich: chcesz zdobyć kobietę? Musisz pogodzić się z możliwością jej straty. Dziękuje za uwagę.

superior
Nieobecny

Dołączył: 2010-07-31
Punkty pomocy: 0

Do tego jej były cały czas do niej dzwoni, nachodzi ja, grozi że się powiesi, jak się dowiedział że ze soba byliśmy.
Ona odbiera od niego telefony, odpisuje mu, mówiła że jeszcze jakieś sprawy jego i ja łacza i nie chce tracić z nim kontaktu..