Mam problem że nie wiem gdzie podrywać. Próbowałem w niektórych miejsach wymienionych w lekcji 3 (mnie wszytskich bo do niektórych nie mam dostępu dlatego bo ich nie ma w moim mieście) - BARDZO TRUDNO znaleźć jakiekolwiek dziewczyny w wieku zbliżonym do mojego. Jeśli się znajdzie to zazwyczaj z facetem trzymają się za rękę albo (co rzadziej) z koleżankami łażą. Nigdy samodzielnie.
Jak czytam wasze teksty to (nie jest to obraza, chociaz tak to brzmi) to mam wrażenie że żyjemy w jakiś różnych światach: u was można spotkać pojedyńcze dziewczyny. A takich w grupach to jest pełno. A u mnie pierwszych w cale a tych drugich jak na lekarstwo.
Dodam że mieszkam w małym mieście (20 tyś mieszkańców), mam 20 lat.
Co zrobić żeby jakąś poznać? W jakie miejsca się udać?
Dodam że odpadają te że szkoły (liceum etc) bo nie mam z nimi żadnego kontaktu i nie chcę mieć (nie miałem najlepszych relacji), a w pubach i dyskotekach źle się czuję. W bibliotekach jeszcze nie spotkałem dziewczyny w moim wieku. Klubów i starówki nie ma.
Wyjazd do innego (nawet jednodniowy) z pewnych przyczyn nie wchodzi w grę.
dorsz Daje ci rację co do tego:
Tylko ja się bardzo źle czuję na dyskotekach. Męczę się tam i nudzę,
Ja np. wczoraj byłem z kumplem na browarze wypiłem trochę za dużo pojechaliśmy na miasto i weszliśmy do ogródka tam nawiązałem rozmowę z 2 barmankami, następnie balowaliśmy trochę w klubie jak wracaliśmy nocnym to stały 2 studentki podszedłem i zagadałem jedna z nich jechała razem ze mną autobusem odprowadziłem ją do domu i niby była z koleżanką a tak naprawdę to z 5 minut gadaliśmy w towarzystwie tej owej koleżanki. Nawet w mieście co ma 20 000 mieszkańców jest sporo fajnych dup i co z tego że są w grupie ja wiem to z autopsji jak nie podejdziesz to nie poznasz i dupa. Jak boisz się podejść do jakieś laseczki weź rozluźnij się np. piwkiem zażyj gumę i do boju!!!
Smutek jest samowystarczalny by odczuć jednak pełną wartość radości, musisz mieć kogoś, by się nią podzielić.
Mark Twain
no to spróbuj z kółkami różańcowymi, jakieś schole, może kogoś po nieszporach wyrwiesz...
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
Niestety, nie należę do żadnego kościoła ani innego związku wyznaniowego.
Może gdzieś w okolicy jakiegoś centrum handlowego nie wiem czy w twojej miejscowości jest coś takiego ale może jakiś rynek albo targowisko ogólnie zbiorowisko sklepów np. odzieżowych to dobra miejscówka według mnie. Zawsze możesz mieć jakiś pretekst, że np. chcesz na urodziny siostrze kupić spodnie i spytać jakąś dupkę czy ci pomoże bo ty się za bardzo nie znasz.
Smutek jest samowystarczalny by odczuć jednak pełną wartość radości, musisz mieć kogoś, by się nią podzielić.
Mark Twain
Masz 20 lat mieszkasz w mieście które ma 16k mieszkańców i piszesz, że nie ma tam samotnych dziewczyn..hmm dla mnie co najmniej dziwne..
Hmm. Wydaje się to dobry sposób.
dorsz mi się wydaje że Ty masz problem ze sobą. rozwiązanie twojego problemu leży w tobie . Piszesz że nie wiesz gdzie podrywać, a za 25 minut zakładasz drugi temat na forum żę dzoszedłeś do wniosku gdzie ci bedzie najlepiej podrywać ale się nudzisz tam. Ogarnij się. To są tylko twoje wymówki. Masz wiele miejsc podanych gdzie można podchodzić, lecz faktycznie to możesz wszędzie podchodzić. Wszędzie się nudziśz i źle się czujesz,. Wyjdź rano do sklepu po bułki i jak bedziesz widizłą laskę to zagadaj, uwierz mi że jak się przejdziesz po mieście to przejdzie koło ciebie wiele fajnych dziewczyn, lecz siedząc w domu i narzekając ciągle nie licz że coś ci wpadnie. Pytasz gdzie podrywać- głupie pytanie. Idziesz ulicą, czy jesteś w kościele widziesz loaskę i podchodzisz. Jak zobaczysz na przejściu dla pieszych zajebistą dupę to nie podejdziesz bo ci chłopaki nie powiedzieli że na przejściu można podrywać?
Całe życie pracujesz na szacunek, stracić możesz w sekundę swój dobry wizerunek.
ZLOT W ŁODZI 25 stycznia
http://www.podrywaj.org/forum/zl...
"..albo (co rzadziej) z koleżankami łażą " - Podejdź i zagadaj. W czym widzisz problem ?.
"Jeśli nie masz po co żyć, znajdź coś, w imię czego gotów byłbyś umrzeć." - Tupac Amaru shakur
zgadzam się z tym ideałów nie ma a jak poznajesz laskę to często okazuje się że jej charakter sprawia, że wybaczasz jej luki w urodzie;D
Smutek jest samowystarczalny by odczuć jednak pełną wartość radości, musisz mieć kogoś, by się nią podzielić.
Mark Twain
Lepiej nie używać określenia "pies". Bo źle zinterpretuje i zostanie pieskiem, ale baby, a nie "NA BABY"
Widać, że sam sobie wymówki robisz, dlaczego by nie znaleźć jakieś fajnej laski... Wyjdź na miasto i się ogarnij, ja też nie mieszkam w jakimś dużym mieście, ale lasek tutaj jest dużo i jest w czym przebierać
I pamiętaj:
Kto chce - szuka sposobu
Kto nie chce - szuka powodu
We Wtorek o 15 , na ulicy , dosłownie...
I w tym kawałku kłamią - pokory nie pogody, czas uczy nas.
Dorsz musisz sam się przełamać nikt za ciebie tego nie zrobi nie szukaj powodów na nie tylko na tak np. idziesz ulicą widzisz piękną suczkę i co myślisz :
1 sytuacja - nie mam szans, wygłupie się tylko, będę tego żałował, ona nigdy ze mną nie będzie i co z tego wynika, że przechodzisz koło ładnej laski i nic co najwyżej możesz nacieszyć się chwilowo jej wyglądem.
2 sytuacja- co mi tam raz się żyje nawet jak nie będę w jej typie to spróbuje, dam radę itp. podchodzisz coś mówisz nawet jak się zbłaźnisz to co z tego konsekwencje żadne a dobre strony, a może akurat się tobą zainteresuje, a nawet jak nie to przynajmniej usłyszałeś jej głos zamieniłeś słowo i zdobyłeś doświadczenie przynajmniej przez chwile będziesz szczęśliwy że rozmawiałeś z taką sunią.
weź to do serca i zacznij coś robić ze swoim podejściem bo obudzisz się kiedyś i powiesz sobie że spieprzyłeś tyle okazji że zmarnowałeś tyle chwil.
Smutek jest samowystarczalny by odczuć jednak pełną wartość radości, musisz mieć kogoś, by się nią podzielić.
Mark Twain
Ok, dzięki za pomoc
Poza tym pewnie masz koleżanki ktore mają koleżanki zawsze możesz od nich zaczać
Bubs
kiedyś ktoś tu pisał że wyrwał dzieczyne w kościele(czy tam zaraz po mszy) wiec mi nie pier*** ze nie ma gdzie wyrywac lasek
...kobiety są po to żeby je kochać, a nie rozumieć...