Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Gdzie jesteś kochanie ?

Siema koledzy.
Kobieta z pociągu jednak mnie nie olała, mamy kontakt, ale trochę za długo to trwa. Pomimo wcześniejszych bardzo silnych oznak zainteresowania nie widzę przyszłości dla tej znajomości. Pozytywne jest to, że się rozwijam.

No ale czas nawiązać do tytułu bloga. Czytam kochani wasze wpisy i wszędzie widzę, że w klubach, na ulicach, w centrach handlowych na każdym kroku spotykacie całe kopy gorących lasek. Tak to przynajmniej wygląda. Tymczasem chodzę po stolicy, jeżdżę metrem, pociągiem, spędzam czas na uczelni, wychodzę do różnych miejsc, a interesującą kobietę spotykam raz w tygodniu. Z czym to jest związane ? Może ja nie umiem patrzeć ? Jestem jak typowy mieszczuch wypuszczony pierwszy raz do lasu na grzyby ? Jak wieśniak, który samodzielnie ma znaleźć urząd w wielkim mieście ? A może jestem po prostu za bardzo wymagający. Kto to wie. Liczę się, że kiedyś się przekonam, ale naprawdę smutne jest to, że tak mało kobiet wzbudza we mnie emocje. Spokojnie, nie jestem gejem, faceci nie wzbudzają we mnie żadnych uczuć:)
Jest jeszcze jedna sprawa, tak ważna jeśli chodzi o uwodzenie, a mianowicie pierwsze wrażenie. Niestety robię złe i ciężko coś na to poradzić. Ludzie którzy mnie znają, uważają że jestem inteligentny, zabawny, pewny siebie. Natomiast obcy, czy Ci których dopiero poznaje mają mnie za impertynenckiego, egoistycznego, zakochanego w sobie chama. Miałem taką sytuację podczas wakacji. Bawiliśmy się ze znajomymi w klubie, część z nich odpoczywała w chillout roomie, kiedy do nich dołączyłem jedna z koleżanek zapytała: No i jak ? Poderwałeś kogoś ? Ja mówię, że nie było nikogo interesującego, a ona: oooo to szkoda, a Ty taki fajny jesteś, a wydawałeś się taki beznadziejny.
Jak to zmienić ?

Odpowiedzi

Nie ma czegoś takiego jak

Nie ma czegoś takiego jak "Niestety robię złe i ciężko coś na to poradzić"...Jak będziesz myślał że coś jest ciężkie to daje ci 100% że w 99% będzie dla ciebie ciężkie i będziesz myślał "niestety"...Polecam to "Wiem że robię coś nie tak i moje pierwsze wrażenie nie mówi innym o tym jak bardzo zajebistym kolesiem jestem, teraz to zmieniam i robię się jeszcze bardziej zajebisty, inni tylko na tym zyskają". Wprowadzasz to w życie i starsza się by radość z cudów jakie się zdarzają ciebie nie rozerwała Smile

człowieku, jesteś

człowieku, jesteś mną?
chociaż ze mną teraz jest lepiej niż było? jak to zrobiłem? sam dokładnie nie wiem.
z wymaganiami to i ja mam to samo, niby w Wawie nie mieszkam, ale w końcu w prawie 150-tysięcznym mieście.
napisz do mnie, pogadamy, może Ci coś poradzę jak wyciągne z Ciebie więcej.