Siemanko. Od kilku dni próbuje do starej znajomej bić. Zaczęło się dobrze, ale gdy zacząłem pokazywać jej mój, lepszy świat coś się zdygało. Ogólnie chodzi tu o nastawienie laski do romantyczności. Przedstawię wam sytuację.
Siedzimy sobie w parku i nagle mówię:
-Mam tu coś dla ciebie. Może nie jest to super pierścionek, ale jest bardzo wartościowe dla mnie.
- Co to?
Tu wyciągam moją pierwszą kostkę do gitary(stara, przypalona w 1 miejscu, pęknięta)
-Moja 1 kostka. Chcę ci ją, żebyś zawsze jak będziesz na nią patrzeć, przypomnę ci się.(TERAZ TU WYMYŚLIŁEM JAKĄŚ BAJECZKĘ) Są pewne tradycje, które mówią, że gdy gitarzysta da swojej wybrance 1 kostkę ze szczerego serca będzie ona przynosić szczęście.
I TEGO SIĘ NIE SPODZIEWAŁEM
-Aha, super.
No, ale wzięła.
I tu pytanie czy to, że jestem młodszy 2 lata, to, że laska lubi imprezować, krótkie związki, przystojniaków, może mieć wpływ na takie zachowanie?
"I tu pytanie czy to, że jestem młodszy 2 lata, to, że laska lubi imprezować, krótkie związki, przystojniaków, może mieć wpływ na takie zachowanie?"
Najpierw zastanów się, czy odpowiadają Ci takie cechy, bo nie są one moim zdaniem godne pochwały, ani warte zachodu.
Z portretu psychologicznego tej laski domyślam się, że wolałaby dostać od Ciebie coś co miałoby wartość kruszcową, a nie tylko sentymentalną. Poza tym jej reakcja mówi mi, że ona nie jest zainteresowana związkiem emocjonalnym.
Przestań się spinać, a nigdy nie będziesz musiał się relaksować.
no szkoda, ze nie pukiel włosów... takie przedmioty daje się w odpowiednim czasie, miejscu i właściwej osobie
Jak dla mnie przerost formy nad treścią...
"I TEGO SIĘ NIE SPODZIEWAŁEM
-Aha, super."
twoja romantyczna dusza oczekuje, żeby panienka pobladła, z oczu pociekły rzęsiste łzy, głos zaczął drżeć i żeby powiedziała: "Duff! Jam ran Twoich niegodna całować..."
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
Mistrzu, mało się nie zesrałem jak to przeczytałem
+ ode mnie
Widać tu pewną rozbieżność charakterów.
Dwie opcje:
1. Dostosowujesz się do laski i się męczysz.
2. Szukasz dziewczyny, która jest w Twoim klimacie.
Przede wszystkim sprecyzuj swoje oczekiwania wobec kobiet i na podstawie tego wybieraj. Widać, że lecisz na nią tylko nie wiesz jak się do niej dobrać. Na pewno nie w ten sposób. Znajdź sobie inną bo kręcisz się jej wokół dupy jak piesek, a w jej oczach romantyczny=frajer. Ten typ tak ma...
Zachowanie normalne ciesz się ze nie usłyszałeś uuu tylko tyle?Albo ze nie wywaliła tego...Guest i GDP maja racje nie licz na jakieś jej spazmy powodu tego ze dałeś jej kostkę do gry na gitarze,bardziej by ja pewnie ruszyło jakbyś coś jej napisał i zagrał,to raz a dwa myślę ze wyłożyłeś jej uczucia na tacy i to źle...nazwałeś ja wybranka a to jednoznaczne teraz może ci się fochać grac i manipulować itp...kiedyś kupiłem jednej lasce kostkę do gry strasznie się cieszyła ale bez przesady nie rzucała mi się na szyje i nie płakała z radości z tego powodu...
,,Nie rób priorytetu z kogoś kto ma Cie tylko za opcje"