Jak uniknąć nudy w związku?
Zabierając ją w nietypowe miejsca i co dalej? OK
Emocjonalne jazdy czyli push&pull? OK
Wzbudzanie zazdrości u partnerki? OK
A inne jak:
Wzbudzanie emocji?
A gdy jest nudno, spokojnie to umyślnie prowokować i wszczynać kłótnie?
Bo przecież trzeba dostarczać zarówno pozytywnych i negatywnych emocji.
A nieodzywanie się przez dłuższy czas gdy wkrada się rutyna?
Jestem ciekaw Waszych opinii.

Tobie czy jej nudno?
Potencjalnie jej.
Potencjalnie jej.
Nie umiesz wzbudzić emocji ?? Lewa strona ...
(ktoś tu sie nie przygotował)
Kłótni nie ma co wszczynać bez powodu i wydaje mi się, ze to nie o to chodzi .
Nie odzywanie sie czyli chłodnik to ma byc kara , a tak bez powodu to co najmniej dziwne ...
Co do P&P i zazdrości to zapewne wiesz, ze jest dość cienka granica.
Wszystko to masz po lewej k u r w a stronie . Wnioskuje , że ją czytałeś, ale nie analizowałeś .
Live the life you love. Love the life you live!
One ZAWSZE wracają !!!
TO DO LIST:
1.NOT GIVE A FUCK
2.THAT IS ALL
Kilamnor, jak może być pannie z Tobą nudno? Ja nie zaobserwowałem tego nigdy. Czy to w krótkich, czy dłuższych związkach.
Dostarczanie różnorakich emocji nie polega na wzbudzaniu niepotrzebnych kłótni -wystarczy P&P i czasem szczypta zazdrości bo kłótnie przyjdą same z powodu różnicy poglądów lub niedomówień.
Pamiętaj, że ona też musi zadbać o to by uciążliwa rutyna nie wdarła się do Waszego związku.
Ja stawiam na spontan. Czasem zwykła głupawka przychodzi i odwalamy we dwoje. A to zapasy, a to jakieś śpiewy, a to robienie głupich zdjęć, a to tańce, a to wyjście na spacer, a to gra w karty o coś głupiego. Jak tu się nudzić?
Inaczej sprawa wygląda jeśli mieszkacie razem. Wtedy warto zainwestować w jakieś wyjścia parę razy w tygodniu. We wtorek do kina, w czwartek na obiad lub kolację, w sobotę wyjście do klubu albo spotkanie ze znajomymi.
Nie uważam, że wiedza po lewej stronie to jedyne źródło. A inne źródła podają, że wszczynanie kłótni czy nieodzywanie się (przedluzony push) czyli bardziej złozony p&p są też sposobem. Podaj mi artykuły o wzbudzaniu emocji jeśli potrafisz, bo mnie osobiście wydaję się, że sporo się mówi o powinności wzbudzanie emocjii, a mało o samym sposobie ich wywoływanie.
Nie można się zamykać na jedno źródło i informacje trzeba filtrować.
Ja osobiście jeśli chodzi o dłuższe związki nie korzystałem nigdy z jakichś poradników, źródeł, rad et cetera.
Już napisałem, że P&P ok, zazdrość ok, ale kłótnie niepotrzebne bo i tak przyjdą same.
tylko związek to nie tylko zapewnianie jej rozrywki, zabieranie to tu to tam.
Emocje tak, one dużo dają ale nic na pokaz, kalendarzyk z wypisanymi dniami kiedy jej dać uczucie zazdrości, kiedy ją wkurwić a kiedy mile zaskoczyć
Spontan i nic na siłę oraz umiejętność dawanie złotego środka. Jesteś za dużym skurwysynem ktoś laskę z tego związku wyciągnie w końcu, jesteś przemilusi, kurwa jeszcze gorzej, rozpadnie się w trymigach.
Kobiety dojrzewają do 10 roku życia, potem rosną już im tylko cycki