Witam,
Rzadko udzielam się na forum. Jeszcze rzadziej o coś pytam.
Wynika to z postawy nastawionej na zbieranie doświadczenia. Zwykle nie zamęczam użytkowników banalnymi pytaniami co, gdzie, jak i kiedy zrobić. Ale nadszedł ten moment, że muszę się poradzić społeczności. Jestem w kropce i bardzo proszę użytkowników (szczególnie tych doświadczonych) o pomoc.
Od początku:
Ci którzy nie wiedzą - mam 17 lat, chodzę do klasy maturalnej w LO. Sporo działam w szkole, poznaje wiele dziewczyn. Mam też w klasie kumpla, świetny koleś, poznaliśmy się dopiero w liceum, ale od razu nawiązaliśmy kontakt. Wiecie, taka bratnia dusza.
Ostatnimi czasy jeździłem autobusem do szkoły z fajną blondynką HB7, spodobała mi się...nawet bardzo. Opowiadałem o niej kumplowi, też stwierdził, że ma jakąś na oku, życzył powodzenia. Widziałem IOI z jej strony, miałem wrażenie, że tylko czeka aż zagadam. Oszczędzę Wam szczegółów jak ją poznałem, stało się to w piątek w autobusie, rozmawialiśmy jeszcze w poniedziałek i dziś na przystanku + wspólna droga do szkoły. Ogólnie dziewczyna świetna, a i mi nie najgorzej szło. Plan był prosty - dziś umawiam się z nią na czwartek (lub sobotę) na spacer i tam już działam ostrzej (pikantniejsze tematy rozmów, więcej dotyku itd.). Niestety wszystko poszło się jebać dziś dzień...
...kumplowi podoba się ta sama laska - "chciał coś działać już w gimnazjum, ale miał co innego na głowie, teraz mówi jej 'cześć' na korytarzu i bardzo nastawił się na tę znajomość"
W związkach doświadczenie ma dużo większe od mojego, ale w podrywaniu to po prostu AFC - smski, n-k, uśmieszki pod zdjęciami na fb to dla niego standard.
Sytuacja patowa dla mnie i dla niego. Na razie zawiesiliśmy sprawę, ja z laską się nie umówiłem, póki nie ma zgody kumpla.
Moje pytanie do Was drodzy uwodziciele: co byście zrobili na moim miejscu? Odpuścić sobie? W sumie mogę, ale laska już utkwiła mi w głowie, tym bardziej że wszystko wskazywało na dalszy rozwój znajomości. Proszę o szczere odpowiedzi.
Co mam zamiar zrobić:
umawiam się z kumplem na piwo (piątek/sobota) i wyjaśniamy sprawę - z mojej strony: albo obaj próbujemy (upatruję większe szanse dla siebie), albo obaj odpuszczamy. Chociaż po cichu liczę, że da mi wolną rękę. Przyjaźń ponad wszystko, ale ich jako pary nie jestem sobie w stanie wyobrazić...
Radźcie, komentujcie, gańcie!
Pozdrawiam i dziękuję za każdą odpowiedź.
Osobiście zrobił bym tak ,że jeśli byłby to na prawde dobry kumpel, to ustawił się gdzieś z nim by pogadać i szczerze spytałbym czy od dawna ma ją upatrzoną. Szkoda byłoby stracić dobrego kumpla z takiego powodu.
Wyrzuć śmieci, to one powstrzymuja Cię do bycia tu i teraz. Gdy będziesz tu i teraz zdumiejesz się co potrafisz i jak łatwo Ci to przychodzi....
taa pierw rozmowa z kumplem. wybadac co on tam planuje. jak sie nie dogadacie, to zawsze sie mozecie zalozyc o to ktory ja poderwie. a jezeli to bedzie mialo wplyw na Wasza przyjazn, to masz odpowiedz czy byla prawdziwa. bo takiej to zadna laska nie rozjebie.
wyobraź sobie, że na stoliku stoi kufel piwa. Ty masz na niego ochotę i kumpel ma na niego ochotę. Tyle, że ten kumpel nie wie, jak ma ten kufel uchwycić, nie potrafi się z niego napić... a piwko wietrzeje, ogrzewa się, traci procenty. Czyż można czekać?
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
Porównanie działa na zmysły, ale nietrafione. Życie niestety nie jest takie proste...
Kumpel może wstać od stolika i się ulotnić. Piwo wypiję, ale zostanę bez towarzysza ;]
a ten kumpel to ma prawo do "ius primae noctis"? Dlaczego, skoro to taki dobry kumpel, to on nie odpuści?
Albo, skoro nie chcesz stracić kolegi, daj mu jakiś przedział czasowy na sfinalizowanie sprawy.
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
"Tyle wiemy o sobie ile nas sprawdzono..." Czy to naprawdę dobry kumpel dopiero się okaże. Pytanie, czy jak laska nie będzie wykazywać nim zainteresowania to odpuści, czy będzie Ci robił koło pióra.
Poza tym rozróżnijmy wieloletnie przyjaźnie od kumpla z ławki szkolnej
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
nie, na pewno nie ma prawa do pierwszej nocy
ale to ktoś wiecej niz 'kolega z lawki'
właśnie po cichu liczę, że zostawi mi otwartą furtę
jeśli nie, odpuszczamy obaj albo obaj startujemy (tu fajna opcja z zakładem), tym bardziej, że widzę większe szanse u siebie
czy to ktos więcej niż "kolega z ławki" będziesz mógł powiedzieć za jakieś 5-10 lat...
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
...ponieważ?
pustych sloganów nie łykam, będę wdzięczny jeśli rozwiniesz.
--> Guest, masz rację, ile ta znajomość jest warta przekonam się za kilka/kilkanaście lat. Ale jak na mój obecny wiek i wspólne doświadczenia wiem że o tę przyjaźń warto zadbać
a z mojego doświadczenia: nie dawaj sobie za nią ręki odciąć...
a ta sytuacja będzie swego rodzaju testem... czy któryś z was nie zachowa sie jak pies ogrodnika
zobaczymy i życze powodzenia.. obyś upiekł 2 pieczenie:)
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
rozmowa z nim, że ty do niej tez, możecie tez ustalić daje ci tydzień czy dwa zakręć się koło niej nie dasz rady ja spróbuje
Kobiety dojrzewają do 10 roku życia, potem rosną już im tylko cycki
problem polega na tym, że podbiłem do niej kilka dni temu i mam świadomość, że jeśli niczego nie zrobię w najbliższej przyszłości wpadnę w ramę kolegi, niezdecydowany, nieśmiały, nie wie czego chce - tego wolałbym uniknąć
"Sytuacja patowa dla mnie i dla niego. Na razie zawiesiliśmy sprawę, ja z laską się nie umówiłem, póki nie ma zgody kumpla."
Kur*a jakiej zgody?? Jak zacząłeś to kończ. A on jeśli miałby się za nią zabrać, zrobiłby to już dawno. Kto pierwszy ten lepszy. Co z tego, że ma ją na oku, skoro nie rusza dupy. Widać jaki z niego chłop, gg , nk i facebook...
Jeśli jest twoim przyjacielem, to nie bedzie się boczył, a jak mu odjebie, znaczy że ch*j nie przyjaciel.
lepiej teraz sie przekonac czy laska moze Was poroznic, niz gdy na szali bedzie kobieta w ktorej sie naprawde zabujasz.
no daliście do myślenia ostatnimi wpisami
sprawę jeszcze przemyślę, być może powalczę o laskę i poddam przyjaźń kolejnemu (to nie pierwszy) poważnemu testowi
zdam relację na blogu, jak się sprawa rozwinie
pozdrawiam i dziękuję za pomoc
Wiesz, każdy z osobna by inaczej zrobił... ale ostateczną decyzję podejmij według tego co Ty chcesz zrobić. I to będzie najlepsza decyzja.
Wyrzuć śmieci, to one powstrzymuja Cię do bycia tu i teraz. Gdy będziesz tu i teraz zdumiejesz się co potrafisz i jak łatwo Ci to przychodzi....
Zawsze mozesz go postawic przed faktem dokonanym,czyli dowie sie od niej ze jestescie razem i koniec,a reszte z nim dogadasz jak do tego doszlo...
,,Nie rób priorytetu z kogoś kto ma Cie tylko za opcje"
Ja myślę, że powinieneś walczyć o nią. Powinien to zrozumieć.
Aureliusz, jak tak za często będziesz po "stronie" kumpla i jego bedziesz wybierał, a nie laske to może zmień nick na "Jacyków" albo "Piróg"
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
dokładnie... z kumplem na pewno się do gadasz... Będzie ok... W końcu stwierdzi że jak jemu się nie udało to dlaczego ma blokować kumpla?
nolunt, ubi velis, ubi nolis, cupiunt - kiedy chcesz, odmawiają, kiedy nie chcesz, pragną. Terencjusz.
to coś słabo się do niej dobierałeś
powiem Ci tak, Aureliusz: "Gówno wiesz, w nogach śpisz"
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
a z drugiej strony kumpel też powinien zobaczyć że ty coś do niej, moim zdaniem ten którym laska jest mniej zainteresowana powinien odpuścić
Kobiety dojrzewają do 10 roku życia, potem rosną już im tylko cycki