siema....
chce poruszyc temat który mnie nurtuje a ze jestem nowy to dopiero zaczynam podrywac sposobami ktore tu wyczytalem...
ale do rzeczy:
mam 18 lat a gustuje w starszych dziewczynach..nie lubie tych 15 co maja nie poukladane w glowie
a chodzi mi o to ze boje sie reakcji starszej dziewczyny np. takiej 20 jak powiem jej ze mam 18 lat to ona chyba mnie wysmieje...albo nie bedzie chciala gadac jak jej powiem ile mam lat...piszcie co myslicie na ten temat...
Generalnie dziewczyny preferują starszych.
Nie wyśmieje Ciebie!
heh to słuchaj...ja mam 16 lat a moja dziewczyna ma 20 lat....jak sie jej zapytałem czy jej wiek nie przeszkadza...odpowiedziała ze wiek tak naprawde nie gra roli jak sie kogoś naprawde kocha...a jak typka cie wyśmieje że jestes młodszy to daj sobie z nią spokój...co innego jak ci powie...że poprostu wolisz starszych.
Takie jest moje zdanie
...Zabija nas To co najbardziej kochamy...
Bez przesady. Musiała by być nienormalna żeby wyśmiać dwa lata młodszego chłopaka
.
W sumie to kobiety bardziej biorą poprawkę na to czy masz poukładane w głowie a nie na to czy jesteś rok, czy parę miesięcy młodszy
Wiek jest nie ważny, ważne jest to co masz w środku. Wiadomo łatwiej nie będzie ale wysiłek popłaca
Ja ostatnio poznałem dziewczyne 8 lat starsza... i nie narzekam...
Tomas
Nie chodzi tu o wiek tylko o wartość człowieka. Ktoś może mieć 25 lat i być kimś płytszym niż 15-latek .
Ambicje i marzenia, gdy je masz
masz już fundamenty przyszłości.
A ja chciałbym się spytać czy mam szanse u dziewczyny która ma 17 lat i w tym roku obchodzi 18 bardzo dobrze się z nią można powiedzieć przyjaźnie ale nie wiem czy ona mnie akceptuje uważa że jestem ładny uzywa wielu zdrobnień, ale niestety ma aktualnie chłopaka 19 letniego i nie wiem co teraz. Jak by z nim jej nie wyszło to nie wiem co myślec czy mam szanse czy nie;/pomóżcie. Bardzo mi na niej zależy wszystko bym dla niej zrobił ijak do tej pory robi spotykam się z nią od czasu do czasu ale sam nie wiem czy mam tam u niej jakieś szanse!
zapomniałem dodac że ja mam 15 lat;p
a i chciałbym wspomnieć że to nie ja do niej zagdałem pierwszy raz jak żeśmy się poznali. Poprostu w autobusie jechaliśmy i ona się uśmiechała do mnie i patrzyła na mnie. Dopiero na nk napisała uśmiech no i ja jej oodpisałem o co chodzi i tak sie zaczęła rozmowa i pźóniej to juz na dobre. Normalnie zawsze dostane od niej buziaka na przywitanie ale od kąd chodzi z tym to jak bym miał porównać nasza rozmowe teraz z rozmową kiedyś to jest różnica nie używa tylu zdrobnień co kiedyś ani buziakó:(
czytaj lewą stronę
<-----