Witajcie, mam na imię Piotrek. Stronę obserwuje od około dwóch tygodni.
Chciałbym, abyście doradzili co mam zrobić. Mianowicie poznałem pewną
dziewczynę w moim wieku. Świetnie się dogadywaliśmy, spotykaliśmy się
dość często. Od jakiegoś czasu nasze relacje się pogorszyły. Nie
piszemy do siebie, prawie się nie spotykamy, jedynie na uczelni. Chce
zaprosić ją na spacer i wyjaśnić wszystko. Jak to przeprowadzić? Czy
zapraszać ją na ten spacer? Może macie jakieś pomysły na odbudowanie
sytuacji. Stosowałem chłodnik, z mojej strony zero kontaktu. Ona
napisała na gg, ja odpowiadałem tak lub nie. Co czynić? Wiem, że w okół
jest wiele dziewczyn. Lecz po przemyśleniu wszystkiego, doszedłem do
wniosku, że to właśnie ta jest tą wartościową dziewczyna.
Może i to banalne, ale kilka razy mówiła mi jaki to ja nie jestem miły
i wgl. Że mam cechy, których brak jej chłopakowi. Lecz nie wiem czy to
miało coś sugerować. Podczas przerwy między wykładami porozmawialiśmy
sobie szczerze. Ona mówiła, że nie moglibyśmy być parą z jakiegoś tam
powodu. Ale uznaje to za zwykły test. Więc nie poddawałem się i
próbowałem działać dalej. Po jakimś czasie zapomniała, że coś takiego
do mnie mówiła. Coś wydarzyło się w tej przerwie świątecznej.
Ja zachowuje się tak samo jak przed jej poznaniem i na początku
znajomości. Nie daje jej do zrozumienia, że przejmuję się tym, iż nasze
relacje się pogorszyły. A Krecik co proponujesz abym zrobił? Zaprosić
ją na spacer? I jak zacząć rozmowę. Z nowymi laskami jest 0 problemu,
ale to jest inny model i inna sytuacja ;] Więc nie zacznę jakimś moim
typowym otwieraczem, bo prawie wszystko o sobie wiemy. Jakieś
konkrety????
Świetnie się dogadywaliśmy, spotykaliśmy się dość często.
Tu tkwi to co już na starcie niepokoi w twoim opisie. Co właściwie oznacza to zdanie? że siedząc z nią w pubie podczas gdy twój język penetrował jej ucho pozwoliłeś sobie na to by dłonią pieścić ją od wewnętrznej strony ud?
Tu nie chodzi o mój cynizm, ale o prosty fakt - to, że się "dogadywaliście" nie ma wielkiego znaczenia., skoro spotkania polegały tylko i wyłącznie na dogadywaniu się.
Jakieś konkrety????
No własnie w tym rzecz abyś "jakieś" wreszcie zrobił kolego. Musisz w tę relacje wprowadzić element napięcia. Wyczuj odpowiedni moment i waląc prosto z mostu powiedz jej, że chcesz się z nią wieczorem spotkać, nie pytaj - po prostu zaproś. Spacer przy mrozie?! Tylko wtedy jeśli jest etapem między pubem a teatrem, kinem, klubem, lub domem.
A co jeśli kategorycznie ci odmówi? Proste jak drut, tego samego dnia idziesz do pubu który lubisz, walisz przy barze 3 wściekłe psy na strzał, zagryzasz mentosa, i rozważasz jaki sens ma globalna walka z ociepleniem.
Zaproponowałem spotkanie jutro wieczorem... Zgodziła się bez żadnych oporów ( co mnie bardzo dziwi ). Więc jak postępować na tym spotkaniu?
Pierwsze co sobie zaplanowałem to zero rozmów o tym, iż sytuacja między nami się pogorszyła. Będę się zachowywał jak przedtem. Ale czym ją zaintrygować? Mogę dodać że nie mam praktycznie żadnych oporów przed zrobieniem czegokolwiek, tylko muszę przemyśleć jak zadziałać. Macie jakieś pomysły?
Żadnych poważnych rozmów, możesz w ten sposób zamknąć sobie drogę do niej na zawsze. Z chłodnikiem to pewnie przesadziłeś, bo ona widzi w Tobie za małą wartość. Dotykaj ją coraz więcej.
A na tym spacerze zrób coś niecodziennego, szalonego, przez co zapamięta to wydarzenie na długo. Np. idźcie do parku i wyciągnij nagle ukryte sanki.
⇐ przed zadaniem pytania, poczytaj teksty Gracjana
Może i to banalne, ale kilka razy mówiła mi jaki to ja nie jestem miły
i wgl. Że mam cechy, których brak jej chłopakowi. Lecz nie wiem czy to
miało coś sugerować.
Miało sugerować to, że to potem on ją dyma a nie Ty. Ty jesteś dla niej przyjacielem, mówiąć o tych cechach to Ci właśnie zasugerowała. Kobieta u swojego chłopaka i przyjaciela szuka zupełnie dwóch różnych cech które cięszko pogodzić w jednej osobie.
Zastanawia mnie jeszcze jedna rzecz, dziewczyna ma chłopaka a Ty chcesz z nią być. Łatwej by mi było Ci doradzić gdybyś chciał ją tylko zerżnąć. Natomiast Ty chcesz od niej związku, mimo tego, że jest zajęta i Ty doskonale o tym wiesz.
Nie wierze, że po Twoich przemyśleniach to jest właśnie ta wartościowa kobieta. Zbyt bardzo zaczołeś o niej myśleć a skupianie się tylko na jednej kobiecie i ciągłe myślenie o niej może doprowadzić do obsesji. Zamiast tego idź szukać nowych doświadczeń, uwierzyłeś w coś co sobie kobiety wciskają czyli w iluzje która powstała w Twojej głowie pod wpływem jednej kobiety i pewnie jedynej z która się spotykasz. Znajdź sobie kilka kobiet a tą traktuj jak koleżankę, z czasem kiedy nabierzesz w prawy w rozmowach i kontaktach z nimi. Ta którą teraz chcesz zdobyć zauważy to szybciej niż myślisz i sama zacznie Cię uwodzić a tamtego odstawi w komis pod warunkiem, że nie jest użytkownikiem podrywaj org i nie ma statusu super pomocnika:). Kolejny raz już to piszę aż do znudzenia...czego nie chcesz czytać lekcji i artykułów?.. Pytanie która zadałeś i wątpliwości co za tym idzie odpowiedzi na nie masz właśnie tam.
O czym myśliciel myśli, empiryk udowadnia
Mnie też to dziwi że chcesz z nią być. Wyrwać owszem ale czy to dziewczyna na stały związek zastanów się nad tym. A jak już będziesz na tym spotkaniu to zbij jej pewność siebie nie bądź miły wręcz odwrotnie dawaj jej wredne teksty. Zaskocz ją bądź zabawny do tego. I kontakt fizyczny nad tym musisz popracować. Ja bym starał się stosować ,,kino" szczególnie w żartach. To osłabia ich czujność i bądź nieprzewidywalny. One to lubią.
Chcę po prostu ją wyrwać. Przeżyć jakąś "dziką" przygodę...
Nie jestem kimś, kto chce rozbijać związki. Mamy się spotkać o 20 w kawiarni. Jak działać?
Prawdziwy facet nie rozpacza o stracie laski.. tylko z usmiechem na ustach rusza w miasto rozgladajac sie za kolejnym towarem ... wie, ze jak ten co mu wyrwal kobiete ( lecz w 90% to jej wina ) .. okaze sie frajerem ( lub gorszym od niego ) .. to po miesiacu sama wroci z placzem.... i uslyszy "pocaluj mnei w dupe"...
Wiec jeżeli dziewczyna jest coś warta.... to nie uda Ci się jej wyrwać...
... no chyba, że ten jej facet to prawdziwa dupa.. piesek. zapchajdziura
pozdr..