Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

fuck it

Witam wszystkich, nie wniosę na tego bloga nic nowego, ale chodzi o to, że jeśli będę tu pisał to stanę się jakby częścią tej społeczności, a to mi bardzo pomoże w pracy nad sobą.

Mieszkam w 100 tysięcznym mieście, mam 21 lat i mam problemy. Największą moją wadą jest brak pewności siebie, zbyt często przejmuję się tym co myślą i mówią o mnie inni, te myśli - co się stanie jak podejdę do tej dziewczyny, co ona sobie pomyśli, albo co sobie pomyśli ten za barem i zaraz stada podobnych myśli. Pewność siebie bardzo mi ograniczały swobodę w podejmowaniu decyzji i tym samym w zdobywaniu kobiet.

W lipcu trafiłem na tą stronę i wszystko tak jakby się zmieniło. Przestałem się przejmować tym co mówią inni, wyszedłem z założenia „fuck it, to jest moje życie i wszystko zależy tylko ode mnie – fuck it” Zacząłem wychodzić z domu i „polować”, ale w moim mieście nie było zbyt wiele okazji. Postanowiłem pojechać do dużego miasta i tam coś zrobić. W „obcym mieście gdzie miałem swobodę i nikt mnie nie znał pewność siebie była ogromna. Poszedłem do rynku tam namierzyłem 2 piękne kobiety 10/10, zastanawiałem się trochę, ale uderzyłem do niech i rozmawialiśmy 3 minutki.
Udało mi się – pierwsze przełamanie. Radość nie do opisania. Ale trzeba działać dalej. Udałem się do galerii i tutaj wszystko się zepsuło. Zobaczyłem przy stoliku dwie ładne siedemnastki i nie potrafiłem wstać i zrobić cokolwiek. Nie wiem. Miałem nawet fajny tekst, ale nie potrafiłem, zgubiłem gdzieś po drodze jaja. Nie wiem.
Załamałem się i od 10 lipca nie odwiedziłem tego bloga, nie robiłem nic. Ale był sukces, dziś jestem pewny siebie i nie obchodzi mnie „co powiedzą inni” - fuck it.

Tydzień temu wszystko znowu się zmieniło, zobaczyłem w klubie najpiękniejszą kobietę jaka kiedykolwiek widziałem i wiedziałem, że musze coś zrobić. Ale nie zrobiłem nic. Po 2 godzinkach opuściłem klub i udałem się do domu, wiedziałem, że zmarnowałem największą życiową szanse.

100 metrów od domu, zdałem sobie sprawę, że nie mam nic do stracenia.
Zrobiłem trzy kroki do tylu i powiedziałem „ jeśli tam nie wrócisz i czegoś nie zrobisz to nie zasługujesz na jaja i trzeba będzie je odciąć”. Zawróciłem. Wszedłem do klubu. Zobaczyłem ją, ale przystawiał się już ktoś do niej. Jedna minuta, głęboki wdech. Idę. Delikatnie ją objąłem i wyszeptałem do ucha 2 zdania, ona odwróciła się, uśmiechnęła, przedstawiła. Dałem jej mój telefon, ona wpisała swój numer.

Wracałem do domu i podskakiwałem ze szczęścia. To wszystko naprawdę zależy tylko ode mnie. Po co się przejmować czyimiś opiniami, po co się bać – fuck it.
Napisałem do niej tego wieczora smsa, choć wiem, że nie powinienem pisać tak szybko. Po pewnym czasie odpisała i następnego dnia spotkałem się z nią. Byłem mega spięty.

I zapomniałem zabrać z domu jaj…

Było średnio 5/10 ale jestem zadowolony z całej akcji bo wreszcie jakiś sukces.

Za jakiś czas znowu się z nią umówie, ale na tym nie poprzestanę, będę polował dalej. Dziś tu wracam i edukuję się. Ta strona jest wielka, zmieniła moje życie. Wyciągnąłem już wnioski, wiem co zrobiłem, żle i co musze poprawić.
Za wszystkie błędy przepraszam.

Pozdrawiam i przywołuje swoja myśl przewodnią.
„Nie przejmuje się tym co będzie – fuck it.”

Odpowiedzi

Napiszę Ci tak: jestem w

Napiszę Ci tak: jestem w sytuacji takiej, że nie przejmuje się tym co myślą o mnie inni. Ale to jest ta druga skrajność. W ogóle mam to w dupie. I to jest najgorsze.

Na szczescie mam kilkoro przyjaciół.
Podczas ostatniej imprezy siedli na mnie i ich słuchałem.
Pierwszy raz słuchałem i słyszałem co ktoś do mnie mówi.
I wiem, że mają racje.

Ja po prostu sam się zmieniłem za bardzo. Zamiast wyrównać i być sobą, zostałem kimś zupełnie innym. Nie pasuje mi to, ale to nie takie prost wrócić na pełny, dawny tor.

Pozdrawiam,

Portret użytkownika delorean04

zajebiscie ze sie wrociles,

zajebiscie ze sie wrociles, lody przelamane Wink tak trzymaj!

Portret użytkownika QB@L@

Na pewno szkoda jest tego

Na pewno szkoda jest tego spotkania że byłeś spięty. Ale taka jedna rada powtarzana niejednokrotnie na forum- na początku nie dostawiaj się do najlepszych, najpiękniejszych lasek jakie spotkasz. Na początku staraj się mieć mniej wygórowane wymagania, a wtedy każda laska bd na Ciebie leciała. Dla przykładu - wystarczy że jakaś HB10 czy nawet SHB będzie Cię widziała kiedy podrywasz laski dużo brzydsze od niej, a na nią nawet nie zwracasz uwagi to wtedy Twoja wartość w jej oczach wzrośnie. Będzie się zastanawiała- "dlaczego podrywa inne a mnie akurat nie?"

Tak trzymaj kolego. Nie

Tak trzymaj kolego. Nie poddawaj się. Możesz robić wszystko, na co masz ochotę, tylko musisz w to uwierzyć. Nie słuchaj, nie oglądaj się na innych. Miej to w dupie. Ludzie są fałszywi. Nie mówię, że wszyscy, ale znaczna część. W dzisiejszych czasach jak będziesz oglądał się na ludzi, bał się ich, to nic nie osiągniesz. Oni to wyczują, że się ich boisz i będą próbowali to wykorzystać. To się tyczy różnych dziedzin życia. Więc pamiętaj idź do przodu i nie oglądaj się na innych. Jesteś Ty i świat który możesz zdobyć.

Powodzenia