Jak w temacie umówiłem sie z laska gadaliśmy ze 3 godziny potem ja odwiozłem siedzielismy w aucie z 30 minut i w tym czasie ona robiła niemal wszystko zebym ja pocałował a ja NIC odprowadziłem ja do drzwi buzi w policzek (jak z ciocia na imieninach )No i powiedziałem ze zadzwonie.
Teraz moje pytanie , zadzwonic pewnie gdzies za 2 dani ??
( ona za huja nie zadzwoni bo ma zasady ze to chłop ma sie starać heh
i zreszta powiedziałem ze ja zadzwonie)
Chce zadzwonic zaproponować nastepne spotkanie i chce ja zabrac na lyżwy ( w czasie naszej rozmowy mówiła ze nie umie jezdzic ,i ze raz była i sie czuła ciulowo bo wszyscy umieli a ona nie ) no i nie wiem czy w taki sytuacji to bedzie dobry pomysł ???
Tak będzie dobry pomysł zabrać ją na łyżwy bo będzie pamiętała że to TY ją nauczyłeś
bedzie duż o śmiechu przy wywrotkach itp. ;d
A pocałunek sam przyjdzie
a mi powtarzali, że dziewczyny też same przychodzą...
jak najbardziej zadzwon, nie bedzie to jakies zle z twojej strony, bylbys frajerem gdybys nie zadzwonil
druga sprawa, lyzwy, uwazam ze to dobry pomysl, ale nie wiem jak bym sie zachowal w twojej sytuacji, na pewno nie naciskaj, bo bylo by to narzucanie sie, z drugiej strony sam wybierz ewentualnie inne miejsce, lub chociarz godzine ustal, tyle ode mnie, poczekajmy jeszcze na odp bardziej doswiadczonych
sory za bledy i brak polskich znakow ale pisze z telefonu
Dzwoń do niej... Ustaw się na te łyżwy, tam dużo kontaktu, postaraj się ją docisnąć do bandy i tam króciutki kiss w usta... A potem natychmiast odbij się i pojedź dalej
Jak Cie dogoni to powiedz z uśmiechem, że ciężko się było powstrzymać.
Nie dzwoń. Co to ma być, że ma zasady, że to chłop powinien się starać. Jak cała reszta frajerów tak za nią lata to co ci to da, że zadzwonisz? Proponuję ci poczekać trochę dłużej z tym telefonem. Tydzień albo i więcej. Strasznie ogólnie sytuację przedstawiłeś, bo nic o niej nie powiedziałeś, więc mogę się mylić ale zasada, że to facet ma się starać to iluzja, którą wpajają ci wszyscy na każdym kroku. Laski i faceci po równo. Nie staraj się nigdy bardziej niż odrobinę bardziej on niej.
Laska, która uważa, że trzeba się o nią postarać bez odpowiedniego raportu i zaangażowania po prostu odpuści sobie... Taką dziewczynę trzeba wpakować w ramę. Ale żeby to zrobić trzeba sprawić żeby się zaangażowała... To można zrobić jedynie umawiając się. A potem chłodnik i p&p.
Hmmm... Ciężka sprawa wam powiem bo z tego co mi mówiła to była z jakim kolesiem 3 lata i go pojebała bo uznała ze świr z niego totalny
to było 6 miechów temu.W miedzy czasie (jakieś dwa miechy temu )była z kimś ale krótko strasznie. Ogólnie co zauważyłem bo znam jej siostre to ona nie ma jakoś dużo znajomych czy wielbicieli , raczej po pracy siedzi w domu i nic nie robi ( tak z tego co mówiła wywnioskowałem )
Myśle ze po rozstaniu z tym świrem coś jej sie w głowie popieprzyło i chce ale podchodzi do tego ostrożnie.
Jak dzwonie i chce sie spotkać cz pogadać to zawsze chętnie chce,zadaje pytania interesuje się ale pierwsza sie nie odzywa .
Myśle ze trzeba ja podejść od drugiej strony gdzie sie nie spodziewa tylko jak ???
"...Kiedy czuję pęd powietrza i w kolejny zakręt składam się..."
będzięsz miał z nią przejebane:D Gwiazdeczka z niej widzę. no ale staraj się;) Zadzwon do niej parę raz na początku przywyczaj ją a pózniej chłodnik. Jak odzwoni tzn, że można się za nią brac:d
Pewnego dnia obudzisz się i okaże się, że nie ma już wystarczająco dużo czasu na zrobienie wszystkich rzeczy, które zawsze chciałeś zrobić. Zrób je teraz.
Powiem Wam że w sumie troche pomyślałem i nie ma sie co pierdolić ,co dziennie spotykam multum
piekniejszych dziewczyn niż ONA A dodam też że jakoś inteligencja to ona nie grzeszy
Jutro zadzwonie i zabiore ja w czwartek na łyżwy a tam WEZMĘ co mi się należy i huj. To ja ma być Nagrodą a nie Ona a jak się nie spodoba to niech żyje sobie w swoim nudnym świecie....
P.S Napisze potem jak było
"...Kiedy czuję pęd powietrza i w kolejny zakręt składam się..."