podjechaliśmy z rufim pod nasz ulubiony klub - standardowo beforek w aucie(muzyczka+piwko) jest już trochę późno, więc uwijamy się i już jesteśmy w środku. rufi coś tam znalazł na parkiecie na początku, wiec mu winguje. trafiła mi się nawet niezła dupka....cycuszki takie idealnie do złapania w rękę....tańczymy...obracam ją, zarzucam sobie na pas, zaczynamy tańczyć we własnym tempie....zaczynam się coraz bardziej podniecać tym tańcem, podrzucam ją....wchodzę z KC....nic z tego....tańczę dalej....masujemy sobie wzajemnie ciała....spowalniam...KC delikatne wchodzi....potem jeszcze parę razy tak subtelnie się całujemy....od razu po tym izoluje ją do korytarza...i bum....ona mi coś mówi, że tak nie chce czy jakoś tak i że ona przyszła tu potańczyć.... myślę wtf ? ale ok, biorę ją z powrotem na parkiet, już KC nie daje rady, kończę, nie biorę nr bo nie ma sensu....
przechadzam się po parkiecie i....cały czas widzę jak pewna laska tańcząca z kolesiem rzuca mi IOIsy....od samego wejścia na parkiet...cały czas....w końcu staje przed nią, ona się bawiła z jakimś typem...ale zupełnie do bani jest koleś....zaczęła w końcu mnie coraz bardziej zachęcać do 'odbicia' no to nie ma opcji, podbijam i tańczymy. znowu zaczynam standardowe akcje - obroty, podrzuty, spowolnienia, odepchnięcia....w końcu podrzucam ją sobie, ona zaczepia swoje nogi wokół mojego pasa....EC....KC KC KC....stawiam ja na ziemie...tańczymy....bawię się jej piersiami....i izolacja do korytarza...KC KC KC...dotykamy się...ściągam jej bluzkę i znów bawię się piersiami....KC i wracamy na parkiet....po chwili jestem znów tak napalony, że izoluje ją do pokoiku...zarzucam jej nagi na swoje....KC i zaczynam ją rozpalać przez spodnie....jakoś nie szczególnie mi to szło, bo nie umiałem sie jakoś zsynchronizować KC+palcówka :> ale co trochę jak by się wyginała z rozkoszy, wiec ok...pobawiła się jeszcze trochę moim małym...czuje, że jesteśmy dość rozpaleni, no to izoluje do auta......ale kurwa nic z tego - ochroniarz nie pozwala wychodzić to mnid tak zdupiło, że zupełnie wszytko ze mnie zeszło....gumy w aucie czekały na użycie a tu taki psikus...ochroniarz mi wdupił LMRa :> ale potem wychodziłem, wiec kurtka mogłem go jakoś zbajerować....no trudno....biorę ją znowu do korytarza....co 1m wallslamy, KC KC KC KC...sadzam ją sobie na murku, znów bawię się piersiami...mam ochotę uwolnić jej zajebiste piersi no ale nie było opcji bo co trochę ochrona tam się przechadzała....ale za to spuściłem jej spodnie, stringi i zacząłem jej robić przez chwile palcówkę. potem odstawiłem ją na parkiet, poszukałem rufiego i w sumie tyle - były jeszcze jakieś otwarcia, tańce, polewki z chopcami ale to jest mało istotne - na koniec gadałem z ochroniarzem nt zakazu wychodzenia to dostałem buziak w policzek i okazało sie że to ta moja wychodziła a 5min potem sms że "było miło :*". trochę daleko mieszka, ale zaproponowałem jej wpadnięcie na herbatkę. odp że możemy się spotkać w katowicach i na tym stanęło
w sumie podobało mi się to, że w trakcie tych 2 interakcji powiedziałem, może 2 pełne zdania
Odpowiedzi
mhmmm, nie mam pytań a
ndz., 2010-10-17 16:54 — MCJ91mhmmm, nie mam pytań
a włąsciwie mam od chuja i jeszcze troche. Chyba skoncze z ta dzienną grą i przerzuce sie na night game.
nie nie nie ! nigdy w życiu
ndz., 2010-10-17 17:08 — wdcnie nie nie ! nigdy w życiu nie olewaj DG
same skupienie się na NG spowodowało u mnie mały spadek formy i podczas DG zaczęły istne excusy łapać
dlatego najlepiej działać na DG i NG 
jak masz pytania to wal śmiało
pzdr wdc
Ok staram sie ogarnać jak ja
ndz., 2010-10-17 20:21 — MCJ91Ok
staram sie ogarnać jak ja poderwałeś bez słów. Ja sam podczas DG gadam dużo w pierwszej fazie i coraz mniej w miare jak kobieta sie otwiera. do tego duzo kinetyzuje. Myśle ze ty opierasz NG na kino, + social proff + styl jaskiniowca, bierzesz to co chcesz. Jak byś sie podzielił ze mną swoim stylem, przynajmniej w przyblizeniu, bo nie chce Cie kopiować. 
BTW dg jest fajne, ale maks
ndz., 2010-10-17 20:24 — MCJ91BTW dg jest fajne, ale maks jak narazie to buziak i przyjemne kino, a ty palcówka i caly czas kc, noż idzie sie załamać
wyslalem Ci wiadomość z odp
ndz., 2010-10-17 20:46 — wdcwyslalem Ci wiadomość z odp
wymieniliśmy się numerami -
pon., 2010-10-18 22:14 — wdcwymieniliśmy się numerami - teraz patrze i widzę, że zjadłem ten moment
słuszna uwaga