Siema
Dzis na koniec spotkania moja laska obrazila sie na mnie o to, ze nie chcialem jej podac kodu pin do mojej nowiutkiej karty kredytowej. Od kilku dni bylo swietnie a w momencie w ktorym powiedzialem "nie" ona W 1 SEKUNDE STALA SIE WIELCE POKRZYWDZONA SMUTNA I ZLA. Tak sie nie dzieje normalnie wiec zakonczylem spotkanie troche szybciej i wyszedlem od niej. W domu zadzownila do mnie i wypominala mi ze jej nie ufam, ze klamie z tym kodem pin, ze mysle ze ukradnie mi karte i kase ukradnie. Potem ze wszystko psuje i sie nie spotykamy jutro i jak zmadrzeje mam sie odezwac. Powiedzialem jej ze zachowuje sie jak dziecko i robi zalosne fochy. Ona sie rozlaczyla. Odrazu wejscie na gg, dostepny i smutny opis majacy sugerowac "piszcie i pocieszajcie skrzywdzona mnie eh i oh!".
Chce to olac, to zalosne dla mnie. Zajme sie czyms a jak sie odezwie to bede oczekiwal przeprosin za takie zachowanie, potem jeszcze 1-2 dni bede troche obojetny i zimny.
A co wy o tym sadzicie i jak byscie postapili?
ps. mamy po 18 lat
Popieram Ciebie w 100%
Masz 18 lat,zakładam że ona jeszcze mniej.Dojrzałe kobiety się tak nie zachowują.Mówi jakbyście co najmniej intercyzę majątkową podpisali. Co to za sposób na sprawdzenie zaufania? Czy to że jej ufasz znaczy że musisz jej dać wszystkie nr kont,hasła, piny, klucze do domu? Pomijam kwestie opisu...żenada.Ustal z nią zasady bo takie fochy to próba manipulacji i owinięcia sobie Ciebie wokół palca- ja tego nie toleruje.Zaraz mi się chujotarcza włącza
I'm gonna make her an offer she can't refuse
ja bym pinu do karty własnej matce nie podał a co dopiero "obcej" osobie
Kobiety dojrzewają do 10 roku życia, potem rosną już im tylko cycki
Ogólnie to widzę że laska chce Cię prowadzić na smyczy i to krótkiej. Zachowuje się nie dojrzale i to bardzo. Myślę że ja bym nie mówił że zachowuje się jak dziecko, bo wtedy budzą się nie przyjemne uczucia, ale powiedział bym coś w stylu, że zachowuje się jakby nie dostała lizaka będąc małym dzieckiem. (coś tego typu) Totalnie zrobił bym się obojętny co do jej słów w stylu że jej nie ufasz i nawet bym z nią o tym nie dyskutował, dobrze zrobiłeś że wyszedłeś szybciej z domu, bo za takie zachowanie powinna dostać karę, typu ograniczenie kontaktu do minimum z Twojej strony, tak żeby sama chciała nawiązać kontakt, najlepiej taką sprawę olać, powiedzieć coś tego typu z lizakiem i koniec dyskusji.
Tego typu zachowania to głupie testy z jej strony, sprawdza Cię czy jesteś idiotą czy nie
Co to w ogóle ma być za obraza za nie podanie PINU he he jakby mi laska narzuciła taką sytuację, to spojrzał bym na nią, uśmiechnął się i zero w ogóle pierdolenia. Napisz szczegóły jak teraz się zachowuje, jakie wiadomości pisze, bo pewnie chce sprostować tą sytuację, jeśli jej zależy a był to głupi teścik...
.... sama przyjdzie.
powiedziales swoje i tego sie trzymaj.
jeszcze raz sie powtorzy - szkoda czasu.
Masz jej podać nr pin do karty kredytowej? Może kurwa jeszcze mercedesa sl jej kup, albo maybacha.
Dobra laska. Zastanów się czy taka wariatka Ci odpowiada.
Piny, kody i hasła to prywatna sprawa każdego człowieka, po co innym ta informacja ;f
__________________________________________________________
Kobiety są nienormalne ale u nich to normalne.
Tak jak wyżej panowie pisali... Postępowanie Twojej laski żałosne. Numery takie jak PIN czy inne kody dostępu to kwestia prywatna jak zapach Twoich majtek. Nie należy swoich majtek podsuwać każdemu pod nos. Nie odzywaj sie, nie pisz ani nic w ten deseń, jak laska jest kumata to zrozumie i pierwsza zadzwoni z płaczem i przeprosinami.
Czytaj linijkę niżej.
Czytaj linijkę wyżej.
Podac pin ...wiekszosc ludzi nie wie, ze mam drugie imie a ona z pinem wyjeżdza
Wszystko zostało powiedziane - obstawaj przy swoim
Napisala do mnie sms w szkole, potem mnie przeprosila ale za kare nie spotkalem sie z nia dzis. Jutro juz normalnie
Pozdrawiam
Sky
Dzisiaj pin do karty, jutro hasło do tibii! NIE DAJ SIĘ!
Temida, bogini sprawiedliwości- jest ślepa, ale to nadal kobieta.
Wszystko tylko nie moja postac!! ;(
Pozdrawiam
Sky