Siema, mam problem z laską do której dopiero zaczynam startować. Na razie jestem na etapie częstszych rozmów. Ale do rzeczy... Czasami dziewczyna wali taki fich o nic. Mówię jej siema a ona nic nie odpowiada. Mówię nara ona nic. Na razie zlewalem to ale jakoś nie daje mi to spokoju... Co mam zrobić ? To może być test ? Tak prawie od razu ? A może juz od początku ona zakłada ze nie chce nic ze mną zaczynać i robi to żebym sie oddalił ? To było jak jest to takie wahania nastroju
ale ogolnie gada mi sie z nią bardzo przyjemnie, dużo sie śmiejemy i zartujemy. Co zrobić w takiej sytuacji ?
Cieszyć się. Foch to fachowe obciąganie ch***.
A tak na poważnie to miałes olewać jej zachowanie a nie odchodzić czy gdzieś iść. NIe kumam cię albo co innego rozumiesz przez pojęcie olewanie
Całe życie pracujesz na szacunek, stracić możesz w sekundę swój dobry wizerunek.
ZLOT W ŁODZI 25 stycznia
http://www.podrywaj.org/forum/zl...
heh, tak chodzi mi o olewanie tego zachowania. A oddalił to w sęsie że przestał zarywac ale wątpię
Pewnie ma okres..
Nie przejmuj się jej wahaniami nastroju, podrywaj nowe i miej wyjebane. Pozdro
Positiv energy!
"Teoria i praktyka, czynią wojownika!"
"Na razie jestem na etapie częstszych rozmów." - i przestałem czytać.
Chodziło mi o to ze rozmawiam z nią ogólnie... Wcześniej było najwyżej cześć-cześć a teraz ze sobą normalnie gadamy ;] Chyba nie myslales ze próbuje z nią gadać jak najwięcej nawet jak nie ma o czym i cały dzień truję jej dupę.
A co do wyjebania na nią to raczej nie ( przynajmniej nie teraz ) ponieważ jest najciekawszym egzemplarzem w moim otoczeniu 
" Chyba nie myslales ze próbuje z nią gadać jak najwięcej nawet jak nie ma o czym i cały dzień truję jej dupę." jesteś nachalny..
"A co do wyjebania na nią to raczej nie ( przynajmniej nie teraz ) ponieważ jest najciekawszym egzemplarzem w moim otoczeniu" czyli Ci zależy ... ale przejebałeś akcje^^
Nie znam się na niczym, prócz życia..
Dobra co mi tam.
1. Przeczytaj uważnie lewą stronę.
2. Zacznij pracować nad sobą, znajdź ciekawe hobby, ćwicz mowę ciała, afirmuj się.
3. Zacznij poznawać nowe dziewczyny - zwyczajna rozmowa, uśmiech, kino, budowanie raportu. Poznawaj, poznawaj i jeszcze raz poznawaj.
4. Niech to potrwa minimum miesiąc, przez ten czas ten swój target nad którym tak łamiesz sobie głowę ma być przez Ciebie subtelnie olewany. Zamieniaj z nią kilka słów ale tylko kiedy ona pierwsza zagada, ale wtedy po kilku sekundach wymyśl jakąś wymówkę czy coś (albo po prostu powiedz "muszę już iść") i kończ rozmowę. Ona będzie się coraz bardziej kleić i w ogóle ale nie daj się. Dziewczyny też nas podrywają i robią to sto razy lepiej niż my więc pamiętaj że to Ty jesteś nagrodą, że wcześniej nie chciała nic kminić to teraz niech spier... i przez ten miesiąc ją odstaw na bok (co paradoksalnie wywoła jeszcze większe zainteresowanie u niej hah).
5. Po miesiącu ciągłego poznawania nowych dziewczyn Twoja pewność siebie i mnóstwo innych pozytywnych rzeczy drastycznie wzrośnie, a Ty będziesz o wiele szczęśliwszy. Jeśli wtedy przypomnisz sobie o tym targecie i poczujesz się na siłach że już Ci tak na niej nie zależy że będziesz biegał za nią jak piesek to zagadaj do niej, weź numer, odczekaj 2-3 dni i zadzwoń, umów się na spotkanie, a na nim już wiesz co robić - dużo kina, raport, dążenie do KC i sexu...
Te punkty masz wypełnić TYLKO I WYŁĄCZNIE W TEJ KOLEJNOŚCI. Powodzenia i podziękujesz mi za miesiąc.