Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Fenyloetyloamina

Portret użytkownika Kamil33221

Witam
W swoim pierwszym blogu chce napisać o naukowym podłożu zakochania Wink
Często zamiast słowa "zakochanie" używamy słowa "uzależnienie" i to nie bez powodu ponieważ dziwne psychofizjologiczne stany towarzyszące zakochaniu wywołane są przez substancję chemiczną przypominającą strukturą i działaniem amfetaminę, a mianowicie nazywa się ona fenyloetyloamina która ma właściwości odurzające, powoduje euforię podniecenie i niepokój.

Często stracenie ukochanej może mieć podobne fizjologiczne skutki do tych jakie wywołuje przerwanie brania narkotyku przez narkomana.

Na początku związku z osobą w której jesteśmy zakochani organizm wytwarza więcej fenyloetyloaminy. Lecz stopniowo poziom wytwarzanej substancji się obniża i jeżeli początkowego zauroczenia nie przekształcimy w długotrwałe przywiązanie możemy stracić atrakcyjność bądź kobieta nie będzie się już tak podobała jak na początku związku. Poczym szukamy nowej partnerki i organizm znowu zwieksza produkcje danej substancji.

A co ciekawsze substancja zwana hormonem miłości znajduję się w czekoladzie którą wszyscy lubimy Wink Więc patrząc racjonalnie jedząc czekoladę z naszą wybranką fizycznie zwiększymy szansę na rozkochanie jej w sobie Wink

Odpowiedzi

Nie od dziś wiadomo że

Nie od dziś wiadomo że czekolada to afrodyzjak, tak jak żeń-szeń. Polceam żeń-szeń daje niezłego kopa, tzn. podnosi nieźle poziom libida Tongue

"jedząc czekoladę z naszą

"jedząc czekoladę z naszą wybranką fizycznie zwiększymy szansę na rozkochanie jej w sobie"
albo ją roztyjemy ;d

propsy za wpis