Witam
Przedwczoraj omówiłem się z kumpelą na sobotę na spotkanie, wczoraj miałem jej da ostateczną decyzje o miejscu spotkania, więc tak też zrobiłem, ale zaraz po tym ona mi wyskakuje z tekstem że przyjdzie ze swoim kolegą... 
Trochę mnie to zdziwiło (ostatecznie zostałem postawiony przed faktem dokonanym) i niestety przytaknąłem że ok.
Tutaj seria pytań. Co ona chce mi przez to powiedzieć?, jak się zachowa na tym spotkaniu?, co wgl mogę zrobi aby to było spotkanie w 4 oczy?
Za wszystkie odpowiedzi z góry dzięki i pozdrawiam 
"Przedwczoraj omówiłem się z kumpelą"
Chłopie otrzeźwiej, odstaw dopalacze. Jedyne co o niej napisałeś i o waszej relacji to powyższe zdanie. Skąd ktoś ma kurwa wiedzieć czy ona w ogole dostrzegła w twoim zaproszeniu podryw? Umówiłeś się ze znajomymi na piwo, i tyle.
dałeś ciała ja bym odbił że chciałem sie spotkać z tobą a nie tobą i twoim kolegom ale jak sie zgodziłeś to dupa...
to zajmij się tym kolegą, tylko z nim rozmawiaj, znajdźcie wspólne pasje, hobby. Niech ma, jak chciała:)
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
Haha, "nowoczesne" posunięcie na miarę naszych czasów.
przypomina mi się pewien dramat Szałamowa z bohaterami naszych czasów...
Kawałek mięsa a jaką ma moc!
0x07 wiesz ten sam tekst przeszedł mi do głowy zaraz po zakończeniu rozmowy
heh dlaczego tak późno.
A po jej zachowaniu przez weekend mogę stwierdzi że na 99,9% jest mną zainteresowana.
Maleone masz racje, pominąłem trochę cennych informacji.
Poznałem ją 2 tygodnie temu w weekend jak byłem na wyjeździe do Szczecina, przez cały weekend mieliśmy dobry kontakt, na koniec sama wzięła ode mnie numer i pościła strzałkę
Zrobię tak jak napisał Guest, ale jeśli ktoś ma inne propozycje, proszę o to aby się podzielił...
Pozdrawiam
PS Maleone jak masz jakiś pomysł to podziel się nim, byłbym wdzięczny
Tak tak, Maleone ma racje. Umówiłeś się 'na piwo', a nie na randkę. Myślę, że nic nie chce Ci powiedzieć przez to przyjście z kolegą. Bo ona sobie nie zdaje sprawy, że chcesz ją poderwać.
OK, a załóżmy sytuacje że zdaje sobie sprawę o co mi chodzi, co w takiej sytuacji chciała by mi przez takie coś powiedzieć?
Nie próbuj tego rozpracować bo to nie ma najmniejszego sensu. Teraz nie pozostaje Ci nic innego jak spotkanie się z nimi.
Choć mogłeś jej zaznaczyć że nie chcesz poznawać jej kolegów, tylko ją. Wprowadź wasze relacje na odpowiedni tor jeśli to jeszcze jest możliwe.
Wyrzuć śmieci, to one powstrzymuja Cię do bycia tu i teraz. Gdy będziesz tu i teraz zdumiejesz się co potrafisz i jak łatwo Ci to przychodzi....
Albo zajmij się kolegą xD Gadajcie tylko Wy, ją olejcie. Ciekawe jak się poczuje. (Jeżeli uważasz, że była świadoma tego na co ty miałeś 'nadzieję')
W sumie to jest kupa na rzadko. Gdybym jakimś cudem znalazł się w takiej sytuacji zadzwoniłbym i na luzie powiedział że ZMIENIŁEM PLANY; czyli zabieram Cię gdzieś we dwoje. Pomysł się nie podoba? no to narka bejbe.
ewentualnie jeśli boisz się postawić wszystko na jedną kartę zabierz na spotkanie ze 3 przyjaciółki i całą ekipą ruszcie na jakiś bauns.
"Przedwczoraj omówiłem się z kumpelą na sobotę na spotkanie"
No niestety to będzie jedynie twoja kumpela.Po samym tym jak napisałeś to na forum, wnioskuje że ona traktuje cie jako kolegę.
Z kumpelą na randkę się umawiasz? czy na spotkanie koleżeńskie... Człowieku chyba nie ogarniasz tematu że ona sobie z koleżką przychodzi.
Zjebałeś akcje już przed rozpoczęciem działania: dziękujemy panu następny do kolejki z tabliczką "kolega".
"OK, a załóżmy sytuacje że zdaje sobie sprawę o co mi chodzi, co w takiej sytuacji chciała by mi przez takie coś powiedzieć?"
Teraz to szukasz wyjścia, ale nie optymalnego i najlepszego tylko najbardziej negatywnego. To oczywiste, że jeśli jakimś cudem wiedziała, że chcesz się z nią spotkać (randka) i przychodzi z chłopakiem to nie jest Tobą zainteresowana. Ale uwierz mi to nie jest najlepsze rozwiązanie - taki sposób myślenia. Następnym razem daj jej bardziej do zrozumienia o co Ci chodzi.