Witam. Jestem nowy tutaj ale od pewnego czasu zaglądam tu często i czytam. Pisze do Was dlatego ze pasuje… po prostu nie wiem co myśleć i powolutku trace wiarę w przekonania. Ale spokojnie i od początku.
Chodzi o moja byłą… tak wiem powinienem już szukać nowej ale to nie sztuka tym bardziej, że wierzcie albo nie ale ciężko będzie ponownie spotkać taka. Byliśmy ze sobą kilka pieknych miesięcy. Z początku to ona za mną latała jak głupia. Było pięknie itp etc ble ble.. Jednak nastał moment w życiu moim, kiedy to nawarstwiło się wiele czynników mówiących mi o tym ze ja ją faktycznie mogę kochać: Inne laski- Nie; imprezy-Nie; kumple-Nie; zamiłowania-Nie. Po prostu zakochałem się do szaleństwa . Chciałem każdą chwilę spędzać z nią. Ona tez tego chciała.
Jak doszło do mojego problemu? Pewnego dnia usłyszałem od niej, że potrzebuje czasu bo już nie czuje tego samego co na początku + rutyna. Nastała separacja
Ona chciała separacji by sprawdzić czy jest w stanie beze mnie wytrzymać.. Wyjechała do domu a gdy wróciła – rozstała się.
Tu następuje drugie moje zfrajerzenie się ..
Mówiłem ze źle robi, ze rani mnie ale na jej pytanie czy ma być ze mną by mi nie było przykro odpowiedziałem, że w ten sposób nie chce i wyszedłem xD. ( mi tez się nie udalo)
Cierpiałem dlugie godz.. bla bla Az w koncu po kilku dniach dostałem sms: co bym zrobił jakby się okazalo ze jest w ciazy< czy kochałbym ja i dziecko > kolejny jej teścik( rozkminilem ze chciala sprawdzic czy wciąż ja kocham bo milczałem). Wgl się tym nie przejąłem. Dopiero jak widziałem się z nia przed swietami po kilkunastu dniach (pytanie czy dobrze zrobiłem?) zjeba z mojej str za takie sms i odp ze się martwi po prostu. ( tu panowie przykład jak działa kobieta: sms z ciazą by pokazać ci ze się martwi ^^). Przeprosiła i powiedziała ze już nie będzie.
Kolejna akcja.. sylwester.. i tu nastepuje problem.. po dlugim okresie ciszy nagle pisze do mnie – „jakie plany na dzis”. Ja tajemniczo cos tam ze lecze się po wczoraj bo dobra zabawa. Ona: ze dzis siedzi w domu i może wyjdzie gdzies ale ogolnie przybija gwoździa zle się czuje jest zdołowana ble ble. Ja nic bo przeciez mam swoje zycie
. Ale tu pojawia się kolega, który miał duzo kobiet i mówi mi, ze to jest ten moment ze ona chce cos wiecej. Ze powinienem się teraz odezwac jak cos od niej chce i zaproponowac jej cos by sama nie siedziała. Dalem się namowic.. i usłyszałem ze siedzi z kolezanką i dziekuje za propozycje ale nie może odwołać już znajomej bo zakupy itp.
Nastepnie dzwoniłem po dwunastej złożyć tylko życzenia i gdy do niej mówiłem powiedziała: mam ważny drugi Tel musze kończyć i rozłączyła sie… smutno mi było i od tamtej pory 0 kontaktu. I tera zagadka caly ten sylwester to kolejny test?
Pytanie do Was koledzy. Czy ona może grać w gierki i jeśli tak to co robić dalej? Czy dobrze zrobiłem dzwoniąc z propozycją? Możliwe ze rozłączając się chciała mnie zniechęcić/zrazić? Dodam ze wiem jakie błedy popełniałem i gdzie tez była moja wina w zachowaniu
) . Oprócz tego siłownia w miesiąc schudłem 7 kg
. Odnawiam kontakty, bawię się, poznaje laski od nowa chodzę na treningi zmieniam się i dobrze mi z tym ale ….tesknie...
No i widzisz kolega Ci złe podpowiedział. Chłopie, ona zajebała. Niech się teraz stara, a TY masz łaskawie myśleć, czy ja przyjąć z podkulonym ogonem. To jest taka gierka, daje Ci nadzieje, a potem jak się starasz ma Cie dalej za frajera. Wie, ze dobrze zrobiła zostawiając Cie. Powiem tak obojętność jest największą kara. Nie złość, nie krzyki. OBOJĘTNOŚĆ.
I z reszta kilka miesięcy i już nuda? Mi po 4 latach się to przytrafiło i uwierz, ze dużo ciężej było mi odzyskać jaja.
Zabieraj się za inne panny. Ja straciłem skilla rozmawiania z kobietami po 4 letniej wyłączności do jednej panny, no ale jak to mówią - na rowerze nigdy nie zapomina jeździć:)
Co do pierwszej części Twojej wypowiedzi:
"Inne laski- Nie; imprezy-Nie; kumple-Nie; zamiłowania-Nie. Po prostu zakochałem się do szaleństwa . Chciałem każdą chwilę spędzać z nią."
1 bład. Uzależniłes sie.
Co do drugiej częsci:
Ona Cie sprawdza, sprawdza czy coś do niej czujesz, pogrywa sobie:
"Nastepnie dzwoniłem po dwunastej złożyć tylko życzenia i gdy do niej mówiłem powiedziała: mam ważny drugi Tel musze kończyć i rozłączyła sie… "
Miej wyjebane, nie myśl, nie pisz, olewaj i nie łudź się.
Miej wyjebane, nie myśl, nie pisz, olewaj i nie łudź się.
Miej wyjebane, nie myśl, nie pisz, olewaj i nie łudź się.
Miej wyjebane, nie myśl, nie pisz, olewaj i nie łudź się.
Cause it's me, you, you, me, me, you all night
Have it
Your Way
Forplay
Before I feed you appetite
"„jakie plany na dzis”. Ja tajemniczo cos tam ze lecze się po wczoraj bo dobra zabawa. Ona: ze dzis siedzi w domu i może wyjdzie gdzies ale ogolnie przybija gwoździa zle się czuje jest zdołowana ble ble. Ja nic bo przeciez mam swoje zycie . Ale tu pojawia się kolega, który miał duzo kobiet i mówi mi, ze to jest ten moment ze ona chce cos wiecej. Ze powinienem się teraz odezwac jak cos od niej chce i zaproponowac jej cos by sama nie siedziała.
Dalem się namowic.. i usłyszałem ze siedzi z kolezanką i dziekuje za propozycje ale nie może odwołać już znajomej bo zakupy itp. "
Podpuściła ciebie jak dziecko, że niby nieśmiało chce żebyś jej zaproponował wyjście, gdy ty to zrobiłeś, ona odparła że królowa dzisiaj na zakupy idzie z koleżanką ty się nie liczysz!
Ogólnie oblałeś wszystkie jej testy!
Dokładnie, a kolega może i miał dużo kobiet. Z podkreśleniem na "miał":D
Zlewaj ją, sama do Ciebie wróci. Bądź całkiem obojętny i pokaż że masz jaja. Ja bym sobie dał z nią spokój, jest wiele innych fajnych i ciekawych kobiet czekających aż ich ktoś poderwie
"To co mówi kobieta jest jak chmura wędrująca po niebie: dobrze uformowana i spójna, a po chwili nie do poznania"
Oblales wszystkie jej testy, a jak dala ten tekst o waznym telefonie, to rece mi opadly a w dodatku zaczalem sie zastanawac, czy przypadkiem kobiety nie czytaja czasem tej strony
.
Stary, koniec pieskowania, zapomij o niej, znajdz pasje, spedzaj czas ze znajomymi, czytaj lewa strone i zdobywaj kobiety!
Ja tez miałem mieszane uczucia ale zaczał pierd... ze to jest ten moment i wgl co ciekawe on od swojej byłej dostał taka sama opcje i zadzwonił do niej ale tamta sie zgodzila... Skoro testuje to po co? wiem ze sobie nie zaprzatac głowy ale wbrew pozorom znam sie na dziewczynach i jest warta swieczki. moze wciagnac ja w jakas wlasna gre? Ma ktos pomysł?
To w gimnazjum teraz sa takie problemy?
Trzymaj sie ramy to sie nie posramy.