Spotykalem sie przez miesiac z dziewczyna . Dziewczyna krotko po rozstaniu , przyznala sie na pierwszym spotkaniu , na pytanie czy by wrocila odpowiedziala nie . Zabralem sie wiec do kotwiczenia . Byla cala masa fajnych akcji , kazde spotkanie bylo zajebiste i inne . Laska powiedziala wielokrotnie , ze zawsze chciala miec faceta , ktory ma pomysl na wolny czas , nie jest nudny i potrafi ja rozsmieszyc . Powiedziala , ze wypoczywa ze mna , ze laduje baterie , ze dobrze sie bawi .Bo ex byl nudny i nic mu sie nie chcialo . Powiedziala mi , ze facet to ma byc facet i ja wlasnie taki jestem . Seks byl zajebisty , widzialem , ze jej sie podobal , zreszta to przyznala . Sex bedzie pamietac na 100 procent .
Wszystko bylo pieknie ladnie do piatku . W piatek odezwal sie ex i przyznal sie ze bylo dziwnie , bo jest z zona w separacji lol Laska sie wkurwila , mowi ze pytala , on sie wczesniej nie przyznawal , ze cham i klamca . I ona nie wraca do niego . Zaq bardzo sie w ta dyskusje nie wdawalem , bo wyjezdzalismy akurat na weekend na wies . Takze bardziej skupilem sie na tym wypadzie i odciaganiu jej uwagi od ex . Jeszcze po drodze na wies ona wysylal mu jakies smsy , czytala mi etc . Piatek i sobota byly zajebiste , bylo szalenstwo , duzo smiechu kilka rzeczy naprawde fajnie mi wyszlo - ona zajarana . Mowi , ze nie poznala jeszcze faceta , ktory nie ma problemu z zalatwieniem czy zorganizowaniem czegokolwiek nawet na ostatnia chwile . Co wcale nie znaczy , ze zapierdalalem do okola niej . Sex byl zajebisty i duzo . W sobote byla dyskusja , ze ta i tamta mam poznac bo to jej kolezanki najlepsze , ze powiedziala dzieciom o mnie i dzieci mnie lubia , ze kolezankom zdjecie pokazala i mowia ze fajny , takie babskie pierdolenie po czesci . No . W sobote wieczorem ex stwierdzil , ze wie , ze ona sie z kims spotyka w niedziele wyznal , ze kocha . Niedziela byla przejebana , stwierdzila , ze chce sie z nim spotkac ja mowie ok . Spytalem czy wraca do niego ona ze nie wie . Powiedzialem , ze ma podjac najlepsza dla siebie decyzje i zamknalem temat .
W poniedzialek tylko krotka rozmowa rano ze pogadamy wieczorem i cisza . We wtorek sms - przepraszam cie , ale nie moge z toba byc , jestes super facetem , ale ja nie przekresle tych 2 lat bo go kocham i wiem , ze nie bede przez niego wiecej plakac , wiem ze mnie zrozumiesz . Napisalem ze ma byc szczesliwa i to w zasadzie tyle . Siedze cicho.
Teraz :
Czy jest sens cokolwiek robic po takim smsie ?
Wedlug madrosci z lewej strony powinna sie za jakis czas odezwac ?
Jezeli gosciu byl nudny , to chyba dalej bedzie nudny , nie ?
Jezeli lozko z nim bylo nudne , to bedze jej brakowac sexu ze mna , nie ?
Zakladam , ze w koncu sie odezwie : wtedy dwa fajne spotkania a przy trzecim powiem jej ze tego dnia nie moge , ze moze kiedy indziej .
Wczoraj badoo zaspamowalo mi wszystkich z kontaktow w mailu , w tym ja . Czyli , ze wie , ze bezczynnie nie siedze , to chyba dobrze ?
Zostaw ja. Ponoc jestes swietny, idealny. A jednak wrocila do tego frajera...
Czy ty nie widzisz, ze byles tylko przygoda? Pocieszycielem? Odpowiada ci taka rola?
Moze i wroci po wiecej... Ale co z tego. Chcesz byc (tu moze zbyt mocno) jak dziwka? Tak to sie bawi z tamtym, a jak jej sie zachce ostrego seksu to przybiegnie do ciebie.
No stary, zastanow sie...
mozliwe ze zbytnio jej dogodziles bez wzajemnosci, ona nie zainwestowala w ciebie, a ty jej zrobiles odnowe psychiczna, dowartosciowales kobiete zeby pogla sie podniesc i nie myslec, ale jak nie dala zbytnio od siebie to jakby przyszla na gotowe wiec rownie latwo przyszla co poszla, mzliwe ze nie zbudowales wystarczajacych emocji zeby bylo tego wiele i roznorodnie, a ty dales tylko poczucie szczescia, zostales pocieszycielem wiec idac tym kierunkiem zostales jej przyjacielem raczej
Za jakiś czas posypie się znowu i wróci z płaczem.
Odpuść, a być może uda Ci się za jakiś czas zebrać tego owoce
Klina klinem zabiła po prostu...gdzie tu chociaż odrobina szacunku do Ciebie pisząc sms szkoda ze nie alfabetem morsa tego nie zakomunikowała
Ewentualnie jak sex był dobry to wróci przy pierwszych problemach z tamtym, wtedy zastanów się czy chcesz czegoś więcej czy w ogóle ci się to kalkuluje ze tak to nazwę bo to zaraz zaufanie wybaczanie i inne pierdolenie a tą energie można lepiej spożytkować " inne też mają ":)
haha spotkalem sie z sytuacja w ktorej maturzystka miala chlopaka - rowiesnika juz od czasow gimnazjum i on juz w gimnazjum ja bil
i to porzadnie potrafil jej natluc recznie albo np jakims pretem (odkad sie pozanali byl cpunem) zostawila go NIE bo przeciez "juz tyle ze soba sa" no i mature zrobila na studia nie poszla obecnie zerwala kontakt ze WSZYSTKIMI znajomymi bo tamten z zazdrisci jej zakazal miec znajomych...
wiemy tylko tyle ze zyje i jest z nim bo na miescie ich widac czasem zawsze sa we dwoje
Byłeś osobą, której potrzebowała do wywołania zazdrości u byłego być może. Przypadkiem trafiło się, że masz ciekawe pomysły i sex najgorszy z tobą ma. Cały czas ciebie komplementowała a jego oczerniała, mówiła to co ty chcesz słyszeć. Były się pokajał i migiem do niego wróciła, sms-em z tobą zrywając! A może o taki zły był bo to on ją zostawił, więc nagle w jej głowie tylko takie słowa pod jego adresem miały prawo powstać!
Heh w tym temacie pozostaje powiedzieć jedno.Nie licz na nic.Szukaj sobie innej dupy.Już tyle tematów o tym było.Na to że wróci, nie licz jedynie odezwie sie do ciebie z czystej babskiej ciekawości.
Z panna świezo po rozstaniu nigdy sie w zwiazki nie wchodzi, bo na poczatku jest fajnie a potem cie popierdoli.
A nigdy nie pakuj sie w tematy o byłych, w twoim poście widze że o to wypytywałęś.Robisz przyjaciela z siebie.
Byłeś jak to niektózi mówia plaster, a jej gość widzac ze nowy typ sie kreci koło niej zmienił sie.
Laski zmienija zdanie, ona mogła go oczerniać,wyzywać,on ja tak samo.Ale jak w jego miescie,wiosce poszła fama że sie zmienił to zobaczyła kontrast w nim jaki był a jest.
Ty huja zdziałasz,bo za krótko sie znaliście i wspomnien nie ma.
Kolejna rzecz,nie mów pannie nigdy albo on, albo ja bo zawsze wybierze wersje"on".Dlatego że stawiając takie teksty to cie laska ma za nachalnego,za tego złego.
Szukaj nowej dupy.
Tez przechodzilem przez cos takiego, nie ma co sie zastanawiac, trzeba przyslowiowo pierdolnac drzwiami odmeldowac sie i zycie toczy sie dalej. Nie ta bedzie nastepna. Chyba, ze emocje Toba targaja, ale to minie wierz mi.
Jedna podstawowa regula : Jak przewijaja sie kontakty z ex w tle, to trzeba byc baaaaaaardzo wyczulonym na to. Ja to omijam juz teraz szerokim lukiem takie kontakty, bo sie niezle przejechalem.
Prawda bedzie taka, ze beda tkwili w gownianych relacjach, moze przez rok bedzie fajnie a potem znowu sie spierdoli i zapewne wroci po jakims czasie jak znowu bedzie nie tak, i teraz pytanie, jak wroci to zawsze Ty teraz mozesz sie odegrac, ale czy na tym to polega?
Byleś przerywnikiem plastrem skoro tak się dobrze czuła z nim to poco i czemu tak cie wychwalała?Olej ja poszukaj innej jeśli nawet wróci i będzie przepraszała to nie wiesz czy nie powtórzy tego numeru?Jeśli ci na niej super nie zależy to ja zostaw szkoda nerwów...
,,Nie rób priorytetu z kogoś kto ma Cie tylko za opcje"