Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Ekstemalna sytuacja - propozycja wpierdolu za nic.

17 posts / 0 new
Ostatni
Justyn
Nieobecny
Wiek: 17
Miejscowość: Żyrardów

Dołączył: 2010-06-06
Punkty pomocy: 0
Ekstemalna sytuacja - propozycja wpierdolu za nic.

Od razu mówę, ze to nie dotyczy postępowania z kobietami...

Chciałbym znać waszą opinie i przeczucia na temat "Jak radzic sobie w ekstremalnych sytuacjach"


Mianowicie chodzi o to jak postąpic z kimś kto za wszelką cene chce ci wpierdolić... Nawet nie wiesz za co...

Pierwszej nocy na pielgrzymce miałem wręcz ekstremalną sytuacje... Na noclegu w szkole spałem w klasie ze znajomymi z zeszłęgo roku. Wśród nich był taki rasowy punk...(nie mam pojecia po jaką cholere punkowi pielgrzymka). Widać było że trochę wypił i zaczął gadać "Ja ci obetnę te włosy" (dodam że mam zajebiście jasny bląd i mają już ze 20 cm). Mówił tak jeszcze kilka razy żartobliwym tonem. A że jakoś widział że mnie to nie rusza to wyciągnął nożyczki i zaczął nimi wymachiwać. Olewka... Zaczeły się teksty typu "Nie wierzysz mi, że ja to potrafie?" Jego "kumpel" dodał "On na prawde to zrobi, mnie kiedy ganiałz nożem" Kiedy dałem jakąś odpowiedź z stylu "Ta jasne". Machina zaczęłą sie nakręceć... Zaczął się wkurwiać... Jak sie na niego patrzyłem jak wrzeszczał to było źle... jak nie patrzyłem to też było źle... (dodam że liżałem w śpiworze). I przycisnął mnie kolanem do ziemi z nozyczkami i czal grozić. Parę razy tak podchodził... nawet przyznawałem mu racje... żeby skonczył nawet nie ze względu na nas... tylko jeszcze w tej klasie byli inni... (nawet słowem sie nie odezwali). Ale na chuj sie to zdało... W pewnym momencie po prostu musiałem się blokować żeby po ryju nie dostac... A ten by nie pzestawał przez całą noc gdyby nie jedna osoba (dziewczyna), której 3 zdania wystarczyły żeby umilkł...
mogłem sie z nim bic... ale nie chciałem... (kruwa przeciez to pielgrzymka)... Nie wiem jak postąpic w takich sytuacjach, gdy ktoś sobie uroi coś na banie krzywego o Tobie a potem chce cie napierdalać za to co sobie sam o tobie uroił...
razdwa
Portret użytkownika razdwa
Nieobecny
Wiek: 1986

Dołączył: 2010-07-20
Punkty pomocy: 26

No sluchaj Justyn. W takiej sytuacji to trzeba poprostu dac mendzie po mordzie. Nie ma innego wyjscia.

Zapisz sie na jakies treningi, albo np. kup sobie worek i w niego wal. Nie wiem, wymysl cos. Nie mozesz dac sie tak robic. To nie przystoi mezczyznie.

knokkelmann1
Portret użytkownika knokkelmann1
Nieobecny

Dołączył: 2009-08-22
Punkty pomocy: 139

Pierwszej nocy na pielgrzymce miałem wręcz ekstremalną sytuacje...

chciałbym zapytać gdzie są moderatorzy i dlaczego są pijani i nie reagują na takie wybryki. To nie podrywaj org....to bravo.pl kurwa mać!
ręce opadają...

Kawałek mięsa a jaką ma moc!

Justyn
Nieobecny
Wiek: 17
Miejscowość: Żyrardów

Dołączył: 2010-06-06
Punkty pomocy: 0

Zamknij oczy i spróbuj sobie wyobrazic kolesia który cały swoim ciezarem przyciska cie do ziemi... ma wzrok psycopaty i wrzeszczy ze cię zajebie... 

A teraz powiedz TO NIE JEST EKSTREMALNE

Justyn
Nieobecny
Wiek: 17
Miejscowość: Żyrardów

Dołączył: 2010-06-06
Punkty pomocy: 0

Propozycja zajebania mu w kinol... wykecenia ręki wyjebania byłoa bardzo kusząca... Ale dla mnie pielgrzymka to pielgrzymka... tymbardziej że tam były też dziewczyny które mogły by ucierpiec na tym... 

W sumie to nawet dobrze zrobiłem że nawet sie nie odezwałem... Bo on sie darł i kazdy wiedziałkto to... i siedział jak mysz do końca pielgrzymki... pod koniec się dowiedziałem że miał niemały przypał za to...

Gdyby nie to że to jest czas modlitwy i pokoju to bym zrobił to co należałoby...

Moze zachowałem sie jak frajer... Ale to on nie potrafi patryec mi w oczy...


razdwa
Portret użytkownika razdwa
Nieobecny
Wiek: 1986

Dołączył: 2010-07-20
Punkty pomocy: 26

ed: do usuniecia

magicboy
Portret użytkownika magicboy
Nieobecny
Wiek: 21
Miejscowość: Łódź

Dołączył: 2010-02-08
Punkty pomocy: 1

W takiej sytuacji trzeba zacisnąć pięści i i napierdalać aż zęby zgubi.
Jak można dać tak sobą pomiatać?What's the fuck??Stare

Exelon
Portret użytkownika Exelon
Nieobecny
Wiek: 20
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2010-05-05
Punkty pomocy: 41

Jak radzić sobie w ekstremalnych sytuacjach?

Tak więc trzeba zachować spokój, nie można panikować. To naprawdę nic nie da, może jeszcze pogorszyć sprawę, gdyż napastnik widzi, że się boisz i wykorzystuje to. To po pierwsze.

Po drugie trzeba być pewnym siebie. Większy i silniejszy nie znaczy lepszy. Jeżeli jakiś koks się do Ciebie pluje, nie czekaj aż on pierwszy Cie uderzy, zaatakuj pierwszy, w momencie kiedy się tego nie spodziewa, np. kiedy do Ciebie mówi. Celujesz w podbródek/nos i gość leży. Ewentualnie kopiesz go w jaja. Niektórzy pewnie stwierdzą, że uderzenia z zaskoczenia lub w krocze są niehonorowe. Za to rzucanie się bez powodu do mniejszych od siebie jest bardzo honorowe prawda? Laughing out loud

Mam nadzieję, że pomogłem.

MasculinePickUp
Nieobecny

Dołączył: 2009-04-29
Punkty pomocy: 5

Knokkelman to JEST jak najbardziej temat na podrywaj.org .

Justyn, przesyłam Tobie rozwiązanie i porady wiadomością prywatną.

salub
Portret użytkownika salub
Nieobecny
Zasłużony
WtajemniczonyTa osoba pomogła w składce na serwer
Wiek: Więcej niz wczoraj, mniej niz jutro
Miejscowość: Miasto seksu i biznesu

Dołączył: 2009-07-07
Punkty pomocy: 458

Pielgrzymka, wizyta w Watykanie, plac zabaw czy przy stoisku w tesco - nieważne. Musisz sie obronić jak gość jest już na tyle bezczelny ze na Tobie siedzi.

Słowami wszystkiego nie załatwisz..chyba ze zacząłbyś nimi działać w odpowiednim momencie. Wtedy gdy dostales pierwszy sygnał, ze coś może być, powinieneś zareagować i go zripostowac. Twoi kumple nie reagowali. Kto z kim przystaje, takim sie staje. No sorry, ale za spokojnie z Twojej strony było.

...Sukces życiowy przypada tym, którzy wytwarzają w sobie świadomość sukcesu...

http://www.facebook.com/pages/Mo... Zapraszam!

VooDoo
Portret użytkownika VooDoo
Nieobecny
Wiek: 17
Miejscowość: szczecin

Dołączył: 2010-02-21
Punkty pomocy: 1

Po 1 nigdy sie nie bij kiedy to nie jest konieczne, za wszelką cene unikaj konfrontacji bądz spokojny i opanowany a kiedy juz naprawde nie masz wyboru ( kiedy koles narusza twoja strefe osobistąi zaczyna sie rzuc) musisz cos zrobic ale nie powiem ci to bo Cie nie znam.. ja na twoim miejscu powiedzial bym sobie ,, co on oodpierdala? musze sobie poradzic sam, jestem w klasie musze to wykorzystac'' osobiscie zszedł bym z kolesiem do parteru tu niema znaczenia ile wazy ile ma wzrostu ;] poddusil bym go obficie az by koles odleciał i na 100% juz by nawet po pijaku sie nie przyczepił do mnie... ;p ale ja to ja... i nie kupuj worka bo bez poproawnej techniki tylko ci to na krzywde wyjdzie xd jak cie to interesuje to zapisz sie na sztuki walki jesli chcesz ,,klepać maske''' to radze kickboxing, muay thai, boks  samoobrona to np ,,combat 56 ,krav maga (ktora polecam ;p ) a jesli tak jak ja bys go chcial poddusic no to bjj najlepiej ;] ale i tak pamietaj uniak walki za wszelką cene myśl myśl i jeszcze ras myśl.. i nie panikuj ;] bo w sztukach walki najpierw chodzi o opanowanie a pozniej o rozpierdalanie kolesi jak chcesz Laughing out loud

Jestem tym gościem co burzy wszelkie definicje

Ashkael
Portret użytkownika Ashkael
Nieobecny
Wiek: 19
Miejscowość: Biegun Północny

Dołączył: 2010-04-04
Punkty pomocy: 197

Najlepsze wyjście to unikanie konfrontacji. Podjęcie walki oznacza wysokie ryzyko. Nigdy nie wiadomo na jakiego menela trafisz. Przegrana może w najlepszym wypadku skończyć się pobytem w szpitalu. Gdy jednak walka jest nieunikniona, najlepiej atakować z zaskoczenia, do tego z uśmiechem na twarzy, dlatego przed atakiem kieruj spokojnie rozmową. Sprowadź delikwenta do parteru i zakończ to duszeniem. Jednak polskie prawo jest na tyle pojebane, że dopuszcza obronę wyłącznie po ataku. Cóż, to już zależy od woli obicia lub bycia obitym. Trzeba się jednak przygotować na to, że przeciwnik może wrócić wraz z kumplami.Duszenie jest o tyle dobre, że to najbezpieczniejsza forma samoobrony, gdyż nie czynisz większych szkód przeciwnikowi, jedna z prostszych technik której można bez problemu nauczyć się tego w domu (obejrzyj parę filmików na yt).

Pozdrawiam

Kael

"Każdy szermierz dupa, kiedy wrogów kupa"

Phoebus
Nieobecny
Wiek: 17
Miejscowość: gżzzzzza

Dołączył: 2010-01-14
Punkty pomocy: 1

ała... oglądanie filmików na yt to jak czytanie tylko artów na tej stronie... co z tego że wiesz co robić jak stres ci na to nie pozwala?? Trenowałem trochę sztuk walki i powiem tak:
Pierwsza rzecz to postawa... gdy mówi do ciebie nie możesz pokazać nieśmiałości bo jak widzi że się go boisz to wie że jest od ciebie silniejszy...
uważnie go obserwuj jak widzisz że ma zamiar zaatakować (kamienna twarz i jednostajny ruch) musisz być gotowy ale nie atakujesz (jeśli jest silniejszy i za wcześnie zaatakujesz obroni się...) w ostatniej chwili patrzysz w jego oczy i pewnie uderzasz w jeden z czułych punktów (jaja/splot słoneczny/nos/przepona/szczęka/płatki uszne/tchawica/obojczyk/pacha/łydka/sutki/potylica)
Jaja- znany i skuteczny punkt
splot- zatrzymuje, ale trudno trafić jak trzyma gardę
nos- Bardzo dobry punkt (jak leci ostro farba to już się nie będzie bił...)
przepona- to co splot
szczęka- jak jebniesz mocno to koleś zemdleje
płatki- bardzo bolesne miejsce jeśli zgnieciesz je kostkami będzie łatwym celem
tchawica- wiadomo przyduszenie...
obojczyk- bolesny i łatwy do złamania
pacha,łydka, sutki- bolesne
POTYLICA/podstawa czaszki- bić tylko w sytuacji realnego zagrożenia twojego życia gdy nie masz szans uderzyć w co innego!!! stosunkowo słabe uderzenie morze spowodować dożywotni paraliż lub śmierć!!!

POLECAM Kursy Krav Magi!!!
sztuka walki na ulicy... z wieloma przeciwnikami... uzbrojonymi w różne bronie... bardzo prosty system, pozwala pokonać znacznie silniejszego...
a jako dodatek polecam BJJ przydaje się gdy już leżysz...