Poznałem w pracy dziewczynę. Dwa razy wracaliśmy razem z pracy. Umówiłem się z nią na kawę. Trzy dni po spotkaniu zadzwoniłem do niej. Nie odebrała. Następnego dnia napisała sms: zapomniałam telefonu, co tam? Nie chciało mi się z nią gadać więc odpisałem że później się z nią skontaktuje. Zadzwoniłem następnego dnia. Nie odebrała. Minęły dwa dni. Zero odzewu z jej strony. Czy uprzejmość nie wymaga tego aby po nie odebraniu czyjegoś telefonu oddzwonić? Czy powinienem znowu się do niej odezwać?
Generalnie ja bym odczekał kilka dni i wtedy spróbował zadzwonić.
A jak wypadło spotkanie? Zaliczasz do udanych?
Maielm podobna sytuacje z telefonem, nie odzywalem sie chyba przez tydzien i to pomoglo ; )
Ona liczy, ze jak nie bedzie odbierac to bedziesz czesciej dzwonic, nie daj jej tej satysfakcji ; )
Uprzejmość tego wymaga, olej ją. A jak będziesz ją widział w pracy to bez emocji i beznamiętnie na spokojnie zwróć jej uwagę na to. Ale po tym daj sobie spokój, chyba, że zacznie Cię ładnie przepraszać i sama zaproponuję spotkanie lub wykaże inicjatywę.
Cóż. Kto wie co siedzi w głowie kobiety? Mowa ciała mówiła raczej że jej się podobam, na odchodne chciała mnie pocałować, ale chyba w policzek. Ale akurat w tej chwili się odwracałem mówiąc cześć. Ogólnie ze dwa razy strzeliłem jakieś głupawe teksty które powinienem sobie darować. Ogólnie 5/10.
Denerwuje mnie to, gdy ktoś przejmuje się tym, że walnął jakiś niestosowny tekst - miej na to wyjebane.
Jak jej nie pocałowałeś, to może sobie myśleć teraz, że jesteś ciotą bez jaj i zaraz będziesz do niej wydzwaniał (albo i myślał cały czas;)).
Olej to - trywialna porada, ale ja bym tak zrobił. Jak laska nie odbiera dwa razy, to niech nie sądzi, że wygra z tobą i się będziesz ślinił na jej widok - ty jesteś nagrodą, masz inne kobiety, niech myśli, że jesteś z inną. Teraz jak będzie szukała z Tobą relacji, to pokaż jaja i nie leć za nią jakby miała cieczkę, a ty parcie. Pokaż jej, że cię wkurwiła.
I tyle. Będzie twoja.
A jak oleje sytuacje, to znaczy ze zawaliles spotkanie.
ja się niczym nie przejmuję, zdaję tylko relację. Nie chciałem jej całować żeby właśnie nie okazywać zbytniego zainteresowania. Mam rozumieć że to był błąd?
Całowanie to oznaka zbytniego zainteresowania?
To seks to już przyrzeczenie na całe życie.
Pocalowalbys ja a potem sie nie odzywal przez czas jakis - wiesz, co bys zrobil z jej glowa?
Dotyk, całus, seks pokazują, że jesteś facetem i potrafisz działać. Masz to co chcesz.
Wydzwanianie, smsowanie i inne tego typu duperele to jest oznaka zbytniego zainteresowania, polaczona z brakiem wymiany sliny pokazuje, zes slaby.
Sporo kobiet udaje mile, grzeczniutkie, co w praktyce oznacza, ze masz duze pole do manewru
Trochę to nielogiczne. Całowanie to nie jest oznaka zainteresowania a sms tak?
Jasne, że całowanie to oznaka zainteresowania
Ale brak pocałunku (choć tego chciała...) pokazuje kobiecie wszystkie te cechy, których ona u facetów nie lubi: brak pewności siebie, nie możność działania, niezdecydowanie itd mozna by wymieniac.
Nie wiesz co jej sie tam kreci we lbie. Jak ja pocalujesz, to bedzie wiedziala, ze ja lubisz, ale jak ona nie przerwie pocalunku, to ty chyba tez cos bedziesz wiedzial, prawda?
A tak to sie glowisz i meczysz.
Teraz rozumiesz o co mi chodziło?
Idąc tokiem twojego rozumowania to brak sms lub telefonu też można odczytać jako niezdecydowanie oraz brak pewności siebie.
sms - to natarczywe proszenie się.
Całowanie - bierzesz, co chcesz.
Wolałbyś być z odważnym facetem, jako baba? czy z półdupkiem zza krzaka?

Jesteś Samcem, pamiętaj.
Odczekaj, sama się odezwie. A jeśli nie, -> to znaczy, że Cię olała, więc Ty też ją olejesz brakiem kolejnej próby kontaktu.
A czy ja twierdze ze nie?
Zreszta najwiekszy frajer dzwoni jak wie, ze ma szanse, nie spotkalem sie z sytuacja, zeby ktos przytloczony zainteresownaiem i napaleniem zajebistej dupy sie nie odezwal.
Dzwoniac raz czy dwa dajesz jej komunikat: Jestem zainteresowany, mozemy sie spotkac (dlatego na forum jest tyle dyskusji, kiedy dzwonic itp). To trudna kwestia, bo czesto dostajesz w promocji shit testa.
Dzwoniac po raz kolejny i kolejny: Napalil sie, nie sprostal testowi, jestem za dobra albo niech mi da wreszcie sposob.
Nie dzwoniac: Olal mnie albo czuje to samo co ja, czyli ze nie mamy nic wspolnego. Jak laska jest wkrecona, to bedzie sie probowala skontaktowac, ale duza czesc kobiet nic nie napisze, bo choc bardzo by chcialo po prostu ma wryte we łbie, że nie i koniec. Facet pierwszy.
Chcesz to przeanalizowac jak matematyke, to sobie zapisz wzor na kobiete: kobieta=emocje.
Sprawa jest w chuj jasna... Nie odbierała więc jesli sjest zainteresowana to się odezwie a jeśli ma Cię w dupie to się nie odezwie i kurwa tyle bez żadnego gdybania i domyślania się.
Ma od Ciebie nieodebrane połączenia takze sama wie, ze oczekujesz spotkania ale nie jestes jebanym natrętem, więc jest OKEJ, jak nie chcesz tego spierdolić to nie dzwoń i wrzuć na luz.
Cenna rada : Nie naciskaj !
Wk..wia mnie to. Wykasowałem jej numer z komórki. Po kłopocie.
Haha, niezłe podsumowanie abakus
Może to i lepiej- po prostu czekaj (czyt. poznawaj nowe
)