Witam 
Mam problem w nie problemie... A mianowicie: jest panna która mnie zainteresowała, i tu tkwi problem...
Panna jest taka ze strasznie trudno jest do niej podejść, nie twierdze odkąd Ją poznałem spotkaliśmy się już parę razy... i wczoraj wyskoczyła mi z hasłem ze "żaden facet nie jest w stanie jej zainteresować".
Próbowałem do niej podejść w sposób ze nie dawałem o sobie znaku życia, pisała / dzwoniła pierwsza, wychodziła z propozycja spotkania na które odmawiałem...
Tak wiec albo jestem głupi albo jest zainteresowana. Przykład z wczoraj: doszło do magicznego "pocałunku" myśląc ze panna jest zainteresowana lecz zdaje mi się ze tak nie jest... Przekaz jest taki ze jakiś czas temu (długi czas) ona miała jakiegoś faceta, o którym kiedyś na bąknęła ze zrobił jej krzywdę i teraz ma dystans do facetów... jak zlikwidować ten "dystans"?? może jakieś ekstra zachowanie?? przekopałem forum i... nic
pierwszy raz mam taka sytuacje i mnie to irytuje a ze lubię "ciężkie" (nie o wagę mi tu chodzi...) panny to jestem i ta zainteresowany...
pozdrawiam
Olśniony
"żaden facet nie jest w stanie jej zainteresować" - zwyczajny st którego oblałeś pewnie.
Jeżeli udawałeś niedostępnego to dobrze, a dystans się zmniejszy wraz z waszą bliskością. Nie ma ekstra zachowania n ten problem, po prostu rób swoje
perdo... jej gadanie!!!
http://podrywaj.org./eka_3_prost...
KobietaChceBycUwodzonaSlowem,RozpieszczanaCzynem,KochanaDotykiem i ZdobywanaPrzezCaleZycie...
Spotyka się z Tobą? - spotyka
Dzwoni gdy się nie odzywasz? - dzwoni
Proponowała spotkanie? - proponowała
Dała się pocałować? - dała
tak więc jest zainteresowana. Patrz na to co robi, a nie co mówi. A tekst, że dziewczyna została skrzywdzona przez faceta/rodzinę pojawia się już w którymś wątku. Nie wiem, co mają na celu takie zwierzenia i za bardzo bym ich nie brała pod uwagę. Podejrzewam, że każdy z nas został przez kogoś skrzywdzony i całe życie różowo nie miał - czy to znaczy, że nie potrafimy normalnie funkcjonować i że nie chcemy się z nikim spotykać? Nie. Tak więc radzę to traktować z dystansem i nie robić z niej jakieś wyjątkowo skrzywdzonej osoby, tylko postępować jak z każdą inną. Podsumowując: wcale nie jest to dziwny przypadek.
Na st "żaden facet nie jest w stanie jej zainteresować", odpowiedziałem ze "a kto powiedzial ze ja jestem zainteresowany"... Co do byłych, nie nawidze takiej gadki, wiec takowych nie prowadzę na ten temat, ale jesli laska sama wylatuje z takim haslem to mowie ze nie wnikam:) Co do pomysłu z polana, ogniskiem i "kubusiem" zapakowanym jak wino... Dobre, moze to wykorzystam
@gnijaca_modelka: to ze jest zainteresowana to widze, laska non stop szuka jakiegokolwiek kontaktu fizycznego choćby nawet wczoraj... Idziemy na "spacer" i wylatuje mi z haslem "co sie tak o mnie obijasz" i zeby nie bylo szedłem jak po sznurku prosto...
Co do skrzywdzenia przez "bylego" to jest własnie najlepszy tekst u lasek, tylko ze ta idzie w zaparte 
Pozdrawiam
"Co do skrzywdzenia przez "bylego" to jest własnie najlepszy tekst u lasek, tylko ze ta idzie w zaparte"
Idzie w zaparte, bo dajesz jej o tym mówić. Po co? Ucinaj temat i tyle. Powiedz: "Wiesz co, nie mówmy o tym, jest tyle ciekawszych tematów". Wiadomo, może coś tam jej zrobił, zawiódł, zranił, ale takie rzeczy się zdarzają, nie są niczym niezwykłym. Tak jak pisałam wyżej każdy coś przykrego przeżył. Ja bym jakoś specjalnie jej z tego względu nie traktowała.
Specjalnie, nie specjalnie... Każda kobietę traktuje tak samo:P Dziś powtórka z rozrywki "mój były jak i każdy facet nie był słowny" to stwierdziłem ze "jeśli chcesz to możemy porozmawiać o moich byłych laskach, gdzie każda mówiła mój były był były a to i tak jest nudne" i tyle... Powiem szczerze ze takiego buraka na twarzy kobiety jeszcze nie widziałem, Powiem tylko tyle ze chyba rezygnuje bo jak na 25 letnia laskę, ta ma nasrane w głowie... gdzie jej powiedziałem ze "myślałem ze kobiety szybciej dojrzewają niż faceci" i wyszedłem... Juz nigdy nie będę bil do rówieśniczek
tak wiec chyba "Over&Out" 
Pozdrawiam